Dział zawierający fachową wymianę zdań na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Regulamin forum
Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
  • 176 / 5 / 0
Czytając w empiku pewną książkę o toksykologi.. (Swoją droga Gruba droga i brak w niej pewnych informacji które można znaleźć w necie na temat popularnych trucizn)
przeglądając dział dotyczący V gazów wpadłem na pewien pomysł skoro wszytkie V-gazy są strukturalnie podobne do acetylocholiny i ich najistotniejszą różnicą jest to że zamiast azotu posiadają one fosfor.
Czy czegoś podobnego nie można by zrobić z np. fentyloaminami??
Mając na uwadze analogie z V - gazmia przypuszczam że takie substancje były by podobnie jak v- gazy sa inhibitorami acetylocholinesterazy tak pewnie te fosfinki były by silnymi iMAO, aktywność biologiczna takie związki by pewnie posiadały. a blokowanie MAO nie musiało by wykluczać kompletnie ich rekreacyjnego zastosowania. Mimo wszytko przypuszczam że takie związki były by jednak niestety niebezpieczne, coś jak PMA itp.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia możliwość syntezy na pewno bardziej skomplikowana i droższa od amin, ale chyba nie nie możliwa ;-) .


Pomysł alogiczny do poprzedniego mianowicie zastąpienie we wszystkich fentyloaminkach tlenu siarka ot taki metedron tyle że z siarką... Lub MDMA tyle że zamiast metylenodioksy metylenoditio
ewentualnie zastąpienie tlenu w ketonach siarką....Przypuszczam że o ile pierwsze pomysły są całkiem realne i obiecujące gdyż a podobne substancje już są ( seria 2c-t-x) o tyle drugi rzut pomysłów np.przerobienie ketonów na siarczki(?) bedzie bardziej egoztyczne i chyba też trudniejsze z punktu widzenia syntezy.

Czekam na opinie naszych ekspertów :-) .
  • 2497 / 49 / 0
Nie jestem zadnym ekspertem, ale polaczenie wyrzutu serotoniny i noradrenaliny przy jednoczesnej inhibicji MAO jest bardzo bardzo niebezpieczne, taki analog MDMA bylby zabojczy. W przypadku fenetylamin, ktore sa tylko(powiedzmy) agonistami 5ht2a to juz jest mniejszy problem, bo nie ma wyrzutu neuroprzekaznikow, wiec mogloby sie to sprawdzic(2C-T-7 spowodowal tylko kilka zgonow %-D ).
Moze napisz do shulgina?(mowie powaznie)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 608 / 9 / 0
na aktywność tych fosforowych bym nie liczył, z siarką wiele już było kombinowane. z tego co pamiętam w mostku metylenowym obniża aktywność. kiedyś trafiłem na ciekawy art o analogach PEA z atomem siarki w łańcuchu bocznym, niestety nie udało mi się go odnaleźć.
thiomethedron mógłby być używany zamiast gazów bojowych %-D
jeśli chcesz w pełni fachową odpowiedź to uderzaj na forums.blacklight.me :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.

[img]
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą

Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.