Muszkatołowiec korzenny (Myristica fragrans) – metody podania, opisy działania, przepisy kulinarne
Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3145 • Strona 313 z 315
  • 3 / / 0
czy są jakieś przypadki raka wątroby przez długotrwałe spozywanie gałki?
  • 1 / / 0
09 marca 2024tosieniedzieje pisze:
Gałka muszkatołowa to najlepszy afrodyzjak jakikolwiek brałem, przebija nawet sławetne w tym temacie 2cb.
Na gałce jest się kochankiem doskonałym, a twoja partnerka zawsze wychodzi zadowolona i na miękkich nogach.
Jak po pół roku od eksperymentu? Polecasz mikrodozowanie? Próbowałeś to z czymś łączyć lub badać granice dawki?
  • 821 / 245 / 0
Nigdy mnie gałka nie interesowała, kojarząc się raczej z jakimś gimbo dragiem dla ludzi którzy nie mają co ćpać ale będąc w Brazylii kupiłem kilka świeżych orzechów. Bóg tak chciał.
Wypiłem 11g rozdrobnionych moździerzem wczoraj z jogurtem. Smak był przyzwoity, na brzuchu ciężko ale nie krytycznie. Weszło po około 4 godzinach. Bardzo subtelny i rozłożony w czasie wjazd. Przez długi czas nie byłem pewny czy to już i po wejściu też odczuwałem względną trzeźwość, dopóki głowa i ciało nie zaczęli mi płatać figli. Stan ten porównał bym do końcówki działania MDMA, przyprawionej dobrą indyką "na dobicie". Wyczuwalna lekka psychodela, aczkolwiek zupełnie nie interesowały mnie rozkminy i własne myśli. Całą uwagę skupiałem na zewnątrz. Kolorowe światła na tarasie, rośliny, dźwięki (mocno wyostrzony słuch swoją drogą).
Kojarzycie taki moment w psychodelicznych tripach kiedy dookoła jest zupełna cisza i zaczynacie słyszeć wszystkie te dźwięki które normalnie wasz mózg ignoruje? Buczenie lodówki, brzęczenie żarówek, owady itp
Po 4 godzinach od wejścia poszedłem spać. Miałem wrażenie, że ciało znalazło się w stanie spoczynku niezależnie od głowy, która to jeszcze przez jakiś czas od rzekomego zaśnięcia fizycznego była rozbudzona.
Rano lekka zamuła i słabość. Obok materaca miałem zalany kubek yerba mate przygotowany na tą ewentualność przed pójściem spać. Wstałem, żyję, zjadłem. Nie czuję się w pełni sił witalnych i niczym fizycznym się już dzisiaj zajmował nie będę ale nie czuję się też źle.
Doświadczenie oceniam pozytywnie, zaskoczyłem się na plus ale nie miałem też wysokich oczekiwań. Mimo to podtrzymuję swoją opinię, że jest to drag dla sytuacji gdy nie mamy pod ręką nic lepszego.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 5774 / 1181 / 43
Zawsze powtarzałem, że gałka ma potencjał.
Podobno za komuny brali to w więzieniach.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 2 / / 0
Czy jest jakaś różnica w działaniu między jedzeniem całej,a całej własnoręcznie zmielonej?
Różnica w mocy?
  • 722 / 77 / 22
Całą wys.asz w całości, zmielona w odpowiedniej ilości zadziała :O
  • 236 / 49 / 0
gałka ma ogromny potencjał terapeutyczny w szczególności dla ludzi którzy mają dominujący układ cholinergiczny w mózgu dokładniej zawiłości między osobowościami opisywał w swojej książce Carl gustav jung.
and its going to suck.
It's not going to be fun.
  • 1452 / 516 / 0
A chuj z tą gałką ostatnio chciałem pominąć porcję diazepamu to wjebałem do szklanki 10g Prymatu, wrzuciłem jak szota i po godzinie poszedłem spać, spałem ponad 30h i tyle z tego było, że tylko przerwę w rolkach miałem xD jak już wezmę rolki to nie kusi mnie żadna używka, ale zanim wziąłem no to już po głowie chodzi czy nie ogarnąć kryształu albo kody, mówię dobra chuj, zobaczę czy mam przyprawy, no i poszło XD po wstaniu się jakoś źle nie czułem, ale jak w połowie tego 30-godzinnego snu poszedłem do kibla, to oczy miałem takie, że aż się wystraszyłem — właśnie nie czerwone przekrwione, źrenice normalne, ale jakby ktoś mi powieki oraz wory pod oczami napompował powietrzem, no przekomiczne, ale miałem wyjebane i wróciłem spać, po wstaniu 30h po zarzuceniu dalej byłem śpiący ale mówię dobra chuj pora coś w życiu zrobić i poszedłem kupę, a potem już jakoś zacząłem dzień, kawusia i z górki, nie polecam gałki ogólnie xD kilka lat temu wziąłem chyba dwa opakowania i starłem samemu to czułem się 5x głupszy po prostu i spowolniony i tak mnie opisywały inne osoby i tylko beka ze mnie była a do mnie żarty docierały powoli i śmiałem się nawet w zwolnionym tempie
  • 722 / 77 / 22
Nie wolno brać gałki w uzależnieniu od benzo. Były przypadki zgonów po gałce połączonej z flunitrazepamem. Nawet jak miałeś przerwę to metabolity diazepamu siedziały w organiźmie. Benzodiazepiny mogą obniżać ciśnienie krwi, gałka baaardzo. Stąd ta nieokiełznana senność. Ja mam nadciśnienie i bezpiecznie mogę stosować muszkatołową. Ale i tak doprawiam kawą lub energetykami.
  • 722 / 77 / 22
MAŁE CO NIECO Z WCZORAJSZEGO GAŁCZENIA:
45 gramów (k.mis mielony) wypite z jogurtem o 8:00. Do jogurtu dorzuciłem jeszcze 15 g imbiru i 2 łyżki kurkumy z pieprzem. Na zjazd ciśnienia rzygotowane 2 małe szoty kofeinowe 80 ml po 400 mg kofy każdy (z fenyloalaniną i innymi "dopalaczami", witaminami). Do tego zjedzone 3 garście kwiatów barwinka z młodymi odrostami (na lepszą pamięć i poprawę krążenia). Barwinek zwiększa kumację i pomyślunek dramatycznie spadający po gałce. Jest sezon na niego teraz.
Na kilkugodzinne oczekekiwanie wejścia gałki zarzucam 720 mg pseudoefki, ta po godzinie się rozkręca i działa ok. 6h. Około 15-tej wchodzi główna faza muszkatołowa. Wypijam szota kofeinowego. Zaczynam mieć głębokie rozkminy psychologiczne i wgląd w wady swojego charakteru. Przydatny trip. Później dochodzą mistyczne "wglądy" a'la oświeceniowe (jestem buddystą) i jestem z tego bardzo zadowolony. gałkę zamieściłbym w dragach mistyko-delicznych, wyżej niż mj.
Wadą jest olbrzymia ociężałość ciała i skoki ciśnienia, ale doprawiałem łyczkami energetyka skoncentrowanego. W wielkanoc powtórka.
ODPOWIEDZ
Posty: 3145 • Strona 313 z 315
Artykuły
Newsy
[img]
10 lat więzienia dla producenta metamfetaminy. Legnicki sąd wydał wyrok

Przestępstwa narkotykowe to coraz większy problem. W jednej z takich spraw zapadł właśnie wyrok. Sąd Okręgowy w Legnicy skazał na 10 lat więzienia 34-letniego Jakuba C., który na przemysłową skalę produkował metamfetaminę. Wytwórnia działała w garażu na terenie prywatnej posesji w Niemstowie pod Lubinem.

[img]
Czy psychodeliki mogą uczynić Cię bardziej moralnym człowiekiem? [Nowe badania 2025]

Czy możliwe jest, że po zażyciu psychodelików stajesz się bardziej empatyczny, troszczysz się o innych ludzi, zwierzęta czy nawet środowisko naturalne? Najnowsze badania opublikowane w Journal of Psychoactive Drugs sugerują, że tak – osoby, które doświadczyły głębokich przeżyć psychodelicznych, wykazują wyższy poziom moralnej ekspansywności, czyli gotowości do rozszerzenia współczucia i troski na coraz szersze kręgi istnienia. Co ciekawe, wzrost ten jest szczególnie silny u osób, które podczas „tripu” przeżyły rozpad ego lub intensywne doświadczenia mistyczne.

[img]
Prof. Marcin Wojnar o alkoholach 0%: Piwo bezalkoholowe podtrzymuje mechanizmy uzależnienia

Coraz więcej osób sięga po piwo bezalkoholowe, wierząc, że to zdrowy wybór. Czy na pewno? Prof. Marcin Wojnar tłumaczy, dlaczego „zerówki” mogą być poważnym zagrożeniem – zapraszamy do przeczytania wywiadu.