1. raz moj ziomal (debil spierdolony) wrzucil na oko 0.2 mefa do akwarium z rybami, te sie rzucily i zaczely wpierdalac- kilka godzin pozniej wszystkie zdechly
2. Na melanzu gruda emki spadla mi na ziemie a kot jakby nigdy nic przylazl i ja wpierdolil: efekt byl taki ze przez 2 godziny skakal po scianach i miauczal na drzwi xD
3. moj ziomal jak jaral sobie bacika na balkonie to stwierdzil ze upierdoli swojego kota razem z nim, jak sie oboje spizgali to ziomal dostal prawie zawalu bo kot wskoczyl na barierke (9 pietro chyba) i chwiejnym krokiem zaczal lazic jakby nigdy nic xddd
No zgadza się.Koty,czy ogólnie zwierzęta nie mają myśli,więc są w ciągłym stanie pewnego rodzaju medytacji,podobnie jak małe dzieci.Przez to są w silniejszym kontakcie z rzeczywistością.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Gdy częstuje swoje kotki takim łagodnym dymem to nie dość, że słodziutko mróżą oczka w momencie przyjmowania bucha to w dodatku są spokojnie cały wieczor
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

