1. raz moj ziomal (debil spierdolony) wrzucil na oko 0.2 mefa do akwarium z rybami, te sie rzucily i zaczely wpierdalac- kilka godzin pozniej wszystkie zdechly
2. Na melanzu gruda emki spadla mi na ziemie a kot jakby nigdy nic przylazl i ja wpierdolil: efekt byl taki ze przez 2 godziny skakal po scianach i miauczal na drzwi xD
3. moj ziomal jak jaral sobie bacika na balkonie to stwierdzil ze upierdoli swojego kota razem z nim, jak sie oboje spizgali to ziomal dostal prawie zawalu bo kot wskoczyl na barierke (9 pietro chyba) i chwiejnym krokiem zaczal lazic jakby nigdy nic xddd
No zgadza się.Koty,czy ogólnie zwierzęta nie mają myśli,więc są w ciągłym stanie pewnego rodzaju medytacji,podobnie jak małe dzieci.Przez to są w silniejszym kontakcie z rzeczywistością.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Gdy częstuje swoje kotki takim łagodnym dymem to nie dość, że słodziutko mróżą oczka w momencie przyjmowania bucha to w dodatku są spokojnie cały wieczor
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył
Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Kartele zamiast przemycać narkotyki wysyłają „kucharzy” do laboratoriów w Polsce
Meksykańscy przestępcy powiązani z kartelem Sinaloa mieli organizować w Polsce produkcję metamfetaminy w wynajętych posesjach na Podlasiu i w województwie kujawsko-pomorskim. W trzech sprawach zatrzymano łącznie ośmiu obywateli Meksyku, a śledczy uznali te przypadki za element szerszego przesuwania produkcji narkotyków syntetycznych do Europy Środkowo-Wschodniej.

