Detox od trawy

...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Posty: 7008 Strona 701 z 701
Rejestracja: 2011
  • 19 / 2 / 0

15 lipca 2021merski pisze:
wcześniej pisałem o zawrotach głowy gdy nie palę trawy, znów to chujostwo mi towarzyszy. macie pomysł co może być? jak nie palę to mam te zawroty głowy, jak palę to nie mam
Słowo klucz - palę. Substancje smoliste, najprawdopodobniej tytoń. Zawroty głowy ma też każdy rzucający fajki, skoki nastroju i zawroty są także przy pierwszych dniach bez :liść:
Rejestracja: 2020
  • 13 / / 0

Nie cytuj posta bezpośrednio pod postem-wildwolf

mija 17 dzień bez trawy a zawroty głowy dalej mi towarzyszą.. fajki popalam czasem po 1-2 dziennie. ale to raczej nie od nich :ziew:

Narkotyk, którym odurzono Hitlera. Pod jego wpływem zmienił historię wojny

W lipcu 1943 r. Benito Mussolini poważnie rozważał wycofanie Włoch z działań wojennych. Wiadomość o możliwej zdradzie sojusznika załamała Adolfa Hitlera. Na 19 lipca, dzień po kluczowej przegranej z Armią Czerwoną pod Kurskiem, Führer miał zaplanowane spotkanie z Duce, ale był cieniem samego siebie. Na takie okazje jego przyboczny lekarz, Theo Morell, trzymał specjalne „lekarstwo”.

Ryby uzależniają się od metamfetaminy spływającej do rzek

Eksperyment czeskich naukowców wykazał, że pstrągi są skłonne uzależnić się od narkotyków. Co to oznacza dla ekosystemów na świecie?
Rejestracja: 2018
  • 20 / 4 / 0

To jest niesamowite jak trawa potrafi niespostrzeżenie zostać stałą towarzyszką naszego życia... Pare lat temu pukałem sie w czoło na myśl, że można to jarać dzień w dzień. Przecież ta faza jest kompletnie nieprzyjemna! No i teraz na scenę wchodzę obecny ja, dla którego 3 dni przerwy to max. Po tym czasie nie mogę znieść pustki, wkurwu i nudy i zapalam.
Rejestracja: 2015
  • 1271 / 151 / 0

dla kazdego przyjdzie w koncu pewien moment i sobie uswiadomi , ze jaranie dzien w dzien jest kompletnie bez sensu .. i przestanie .. przynajmniej tak bylo ze mna , w tym roku od stycznia zapalilem moze z 10 razy łącznie a jaralem pare lat non stop , sąoczywiście osoby które chcąj'jarac jak snoop dog ' ale to odklejency i zazwyczaj siedzą w domu i tylko jarają
Rejestracja: 2017
  • 839 / 78 / 0

No dla mnie to niepojęte jak ziomeczki po 15-20g dziennie wypalają przecież to bezsens. Zapalić sobie splifa z kolą w piątek po pracy ja tak mam i tyle. Tak to fajki.
Rejestracja: dzisiaj
  • 1 / / 0

Cześć! Słowem wstępu jestem w wieku 18 lat, w wieku 14 posmakowałem marihuany a od 16 paliłem co najmniej raz w tygodniu i jak każdy w tym wieku spożywałem alkohol, paliłem a nawet miałem etap gdzie przez miesiąc ćpałem fete z przerwami na sen co 3d. Aktualnie byłem w stanie że liczyłem sobie tygodnie nie schodzenia z haju :liść: jestem osobą która lubi próbować nowych doznań i psychole troche mi pomogły ale czuje że moja psychika i mózg nie kształtują się tak jak powinny. Przechodząc do rzeczy czytałem że osoby które zaczynały popalać trawkę w wieku 14 lat mają problemy z zapamiętywaniem a także z myśleniem, dochodzę do wniosków czasami że wyjebało mi już za dużo szarych komórek i od kilku dni jestem czysty planuje pozostać na co najmniej pół roku mówie tutaj o wszystkim, tabletkach wspomagających coś, nikotynie, alkoholu oraz wszystkich używkach. Pisze by dowiedzieć się bo na pewno jest tu każdy mądrzejszy ode mnie i może ktoś wie czy jest szansa na odbudowe "okresu dojrzewania" w sensie wszystkiego co mogłem rozjebać swoimi młodzięczymi wybrykami czy łudzę się że wszystko wróci do całkowitej normy przez teoretycznie 3 lata jeszcze okresu dojrzewania. Głownie zauważam tylko błędy z swoim mózgiem reszta chyba kształtuje się poprawnie. Bardzo prosze jeśli ktoś wie jak wygląda powrót do prawidłowego rozwijania się i jak długo to trwa a także szanse na całkowitą odbudowe niech pomoże zbłąkanej duszy.
Rejestracja: 2020
  • 593 / 83 / 0

Nie palę od około tygodnia. Wcześniej codziennie, wiele lat. Zero obajwów odstawiennych, śpię tak samo, czuję się git wszystko okej. Jak ktoś ma skręty po trawce nie powinien się bawić w dragi. Jedyne co kiedyś miałem, to koszmary z bakaniem w tle.
Rejestracja: 2018
  • 483 / 106 / 0

Mi towarzyszy trawa przez większość życia, ale na szczęście nie palę często codziennie, zdarzają się ciągi 3-4 dniowe. Dawno temu było częściej. Ostatnio wjebała się z buta, bo potrafiłem przez kilka miesięcy nie palić, a teraz te przerwy to około tydzień po 3-4 dni jarania, chyba się lekko wjebałem teraz 🤨🤨🤮👺
Na szczęście, przez tyle lat nie doszedłem do tego stopnia, żeby walić grube buchy z butli czy z bonga (blokada, kaszel 🤧🤢). Gibon to dla mnie maks i jest fajny, bo sobie dawkujesz te buchy gibonem, a nie walisz chmurę i tak jest bomba.

Objawy odstawienne to u mnie chwiejny nastrój, schizy i bezsenność, zalezy ile trwa ciąg.
Chyba nie pozbędę się mary 😒😔🙃🙃 Przynajmniej potrafię odstawić sukę na jakiś czas.
Spoiler:
Posty: 7008 Strona 701 z 701
Wróć do „Detox”
Na czacie siedzi 2469 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości