Waleriana (kozłek lekarski) - Wątek ogólny

Dział służący dyskusji o pozostałych odmianach roślin, np. afrodyzjakach, ziołach snu, czy ziołach o właściwościach uspokajających i sedatywnych.

Moderatorzy: Wszyscy moderatorzy, Magiczny Ogród

Posty: 90 Strona 8 z 9

Czy Waleriana Tobie pomogła w problemach?

75%
1.Tak pomogła mi w problemach.
24
25%
2.Nie pomogła.
8

Liczba głosów: 32

Rejestracja: 2007
  • 646 / 109 / 0

Nie, lepiej ilex guayusa solo. Waleriana może zaburzyć koncentrację.
Rejestracja: 2015
  • 301 / 18 / 0

Ilex guayusa też może zmulić.

Odwyk w raju: uzależnieni z Zachodu wybierają detoks w Tajlandii

50 mężczyzn w czerwonych szatach z napisem “POKONANY” klęczy nad rynną przy murze otaczającym kompleks świątyń ze złotymi dachami. Podchodzi do nich świątynny zielarz i podaje każdemu gęsty brunatny płyn do wypicia, po którym zaczynają wymiotować do rynsztoka. Niektórzy słabną, inni się trzesą, jeszcze inni chodzą na czworaka. Nowy film Tarantino? Nie – tak wygląda jeden z najpopularniejszych odwyków w Azji.

Gangster odpowie za porwanie polskiego barona narkotykowego w Hiszpanii

60-letni Bogdan W. został oskarżony przez pomorskie „pezety” Prokuratury Krajowej o porwanie w 2008 r. w Hiszpanii, ukrywającego się tam narkobossa – Artura B. ps. „Artuś”. Za uwolnienie „Artuś” musiał zapłacić pół miliona euro.
Rejestracja: 2020
  • 38 / / 0

Pierwszy raz słyszę o tej roślinie. Yerba odstręczała mnie potrzebą używania bombilli. A co wpływa na tak różne działanie Ilex guayusa? Chodzi mi o to zamulenie.
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

Ilex Guayusa jest inhibitorem MAO. Raz da kopa a raz jest krucho: na tą substancję rośnie tolerancja - na początku: pobudza (naprawdę mocno, wersja po gotowaniu), podbija poziom serotoniny co pomaga w depreche mode (w moim przypadku), smak jest bardzo dobry, delikatny.
Po gotowaniu 20g przez ok. 30min i wypiciu stan mógłbym porównać do pobudzenia jak po amfie.
Polecam całe suszone liście a nie mielone, są o wiele bardziej pełnowartościowe.
Pijam aktualnie najczęściej przy tripie z kwasem, pozwala dotrzeć głębiej i dalej przy mniejszej ilości substancji.
Picie codziennie zabiera efekt podbicia serotoniny, więc nie warto za często.
Pozdro
Rejestracja: 2020
  • 38 / / 0

Czyli odpada. Szukam czegoś na codzień lub przynajmniej na 5 dni w tygodniu. Mam dość wymagająca pracę przez co muszę być ciągle w 100% gotowy do działania.
Rejestracja: 2019
  • 4 / / 0

Takie pytanko ktoś zna w Małopolsce kogoś kto robi wywary z Waleriany?
Rejestracja: 2019
  • 459 / 52 / 0

Waleriana jak najbardziej na plus. Jestem alkoholikiem od około 4 lat i jedyne przerwy jakie robiłem (około 3 tygodni do miesiąca) dzięki pomocy kozłka. Herbata z waleriany działa bardzo subtelnie ale działa. U mnie chlaniem ma podłoże lękowe a Waleriana delikatnie wycisza leki (nie tak jak alko rzecz jasna) i w miarę idzie żyć po tym

Skutków ubocznych nie zauważyłem. Obecnie jestem czysty 3 tygodnie od wszystkiego, ale parze tą śmierdząca herbatę parę razy dziennie, może trochę i placebo ale wydaje mi się że pomaga w jakiś sposób

Nie zauważyłem różnicy w działaniu herbatki i ekstraktu na alko. Ekstraktu z alkoholem unikam bo spowodowałoby to pójście w kolejny cug %-D
Rejestracja: 2017
  • 493 / 58 / 0

Wczoraj wypiłem całą butelkę kropli walerianowych (35 g). Żadne placebo - to działa! Razem z narzeczoną odnotowaliśmy u mnie spowolnienie mowy i nabranie cieplejszej barwy głosu. Stałem się spokojniejszy, przez moment śmiałem się. Ale późnym wieczorem... Późnym wieczorem czułem się jak na odstawce klonazepamu (psychicznie). Umysł był nadaktywny, myślałem o śmierci członków rodziny. Niemiłe doświadczenie.

Dziś znowu 35 mg i tylko przyspieszył mi puls, ale może to od etanolu. Jestem niepijącym alkoholikiem.
Rejestracja: 2017
  • 6065 / 1062 / 2

Z waleriana jak z większością GABA-ergikow jest jeden i ten sam problem.
Są mocno nieselektywne i poza blokowaniem katecholamin blokują też serotonine.
Jeśli nasze lęki i problemy rozbijają się w jakiś sposób o serotonine to waleriana chwilowo pomoże ale docelowo nieco namiesza.

Jeśli jednak nie cierpimy na żadne zaburzenia a potrzebna jest nam niewielka dawka relaxu to sprawdzi się całkiem dobrze.
Chujowe jest to, że krople walerianowe to też alkohol który nie ułatwia tego wszystkiego.
Rejestracja: 2017
  • 2099 / 562 / 0

na mnie tego typu ziołowe preparaty uspokajające nie działają. ani w kroplach, ani w tabletach, nie próbowałem jeszcze suszu i raczej nie spróbuję. i nie oczekuję po tym niczego specjalnego, spodziewałbym się jedynie uspokojenia, które jednak nie przychodzi. a nie ma tez sensu wypijać całej buteleczki, choć wtedy pewnie mocny alkohol zawarty w leku by prędzej zadziałał. oczywiście piszę tu ze swojej perspektywy. nie zagłębiałem się też w temat bardziej, więc nie mam rozeznania dużego na temat waleriany, ale jestem w stanie stwierdzić, że za wiele takie coś nie daje. może gdybym pił całe buteleczki, to wtedy by wyciszyło. piszę też bardziej ogólnie, nie tylko o walerianie, ale i o wszelkiej maści ziołowych lekach czy kroplach uspokajających.
Posty: 90 Strona 8 z 9
Wróć do „Inne”
Na czacie siedzi 1215 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości