Bodajże wczoraj dostałem info żeby na mieście nie pytać o towar
Pierwsza sprawa to jestem prawie pewien że to nie jest fajne info bo słyszę to już z niejednych ust.
Druga sprawa - zastanawiam się co te smerfy mogą wiedzieć dokładnie i skąd, nie wydaje mi się że ktoś z "naszych" się sprzedał bo raczej jak palę i zagaduje o palenie go zwykle jest to mała grupka ziomków których znam dość dobrze i oni by nic nie sypnęli.
Przychodzę tu do was z zapytaniem, co wy byście w takiej sytuacji zrobili albo czy cokolwiek byście robili. W tym momencie i tak przez jakiś dłuższy czas nie planowałem palić więc nie mam jakiegoś ciśnienia w stylu "kuuuurde muszę strasznie uważać z paleniem" albo że nie mogę narazie od nikogo brać, poprostu nie będę miał i tyle, ale zastanawiam się czy coś robić w stylu nie wiem
Pozbyć się dowodów w sensie lufek woreczków sreczkow its, ziarenek (bo kilka wpadło ostatnio" itd
Co myślicie?
30 października 2019IvoPartisan pisze: Sprawa jest przecież oczywista, po co pytasz? Czy dowody lepiej usunąć czy nie w takiej sytuacji? Odpowiedź jest przecież oczywista. Ty trochę dziwne pytania zadajesz...i to nie tylko tutaj...Ja bym uważał na kogoś kto tak pisze.
30 października 2019solio pisze: Moze ma ostre poschizowane porycie lub szuka informacji...
30 października 2019IvoPartisan pisze:
"Stróże prawa", cóż za piękne określenie niebieskich, jak rzadkie na tym forum...Ale może się mylę, tyle tu bardzo różnych ludzi..
"Rutyna to rzecz zgubna "
Nie cytujemy posta bezpośrednio nad swoim. taurinnn
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Popularniejsza niż heroina. Brytyjskie nastolatki ofiarami upodobania do ketaminy
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
