Istnieje taki lek, Oxytrex, w którym jest oxy i właśnie ultra mała dawka naltreksonu mająca zapobiegać narastaniu tolerancji - https://en.wikipedia.org/wiki/Oxytrex
"A phase III clinical trial has shown that the combination of ULD (ultra-low dose) naltrexone with oxycodone has been nearly as effective in providing pain relief while causing less physical dependence than oxycodone alone."
Natrafiłam ostatnio na kilkanaście ciekawych publikacji opowiadających o m.in. zmniejszaniu tolerancji na opioidy poprzez dodawanie do dawki wybranego opio malutkiej, idącej w mikrogramy (ug) dawki naltreksonu. Nie odważyłam się, z obawy na przeżycie czegoś gorszego niż precip. w/d z buprenorfiną, ale dalej zaczęłam czytać o innych zastosowaniach ULDN; w leczeniu bólu, w naprawianiu naszego systemu nagród/dopaminy, przyszło mi więc do głowy użycie naltreksonu w sytuacji, gdybym znalazła się pod ścianą, zmuszona do odstawienia, a musiała jakoś funkcjonować; buprenorfina nie pomaga od dawna.
Przy zmniejszaniu tolerki, ludzie biorą np. 50ug do ich dawki kratomu i to pozwala im nie tylko pozostać na swojej przez długi czas, ale jeszcze ją zmniejszyć, na tyle, by ostrzegać przed OD. Biorę oczywiście pod uwagę różnicę w "ich" dawkach, a naszych..
Podkreśliłam ważne dla nas [z przyczyn detoksowych, o obniżaniu tolerki to może przy innej okazji] informacje dalej:
Główny papier - https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16010543
Wyjaśnienie skrótów: CPP - conditioned place preference; CPA - conditioned place aversion.
Ultra-low-dose naltrexone suppresses rewarding effects of opiates and aversive effects of opiate withdrawal in rats.
RESULTS: Ultra-low-dose NTX (5 ng/kg) blocked the CPP to morphine (5 mg/kg) and the CPA to withdrawal from chronic morphine (5 mg/kg, for 7 days). Coadministration of ultra-low-dose NTX (30 pg/kg) also blocked the CPA to withdrawal from chronic oxycodone administration (3 mg/kg, for 7 days). "
Problem - biorę więcej niż 5mg morfiny na kilogram, ale zakładajmy, że to da się zwalczyć odpowiednio większą (dalej mikro) dawką naltreksonu.
Czy ktoś tego kiedyś próbował? Z jakim efektem?
Znalazłam na forum jeden post, JEDEN pytający o takie właśnie zastosowanie naltreksonu.
Nie chodzi mi o zbijanie tolerancji, a właśnie o detoksową stronę tej monety. Chyba, że najpierw zbicie tolerancji, a potem detoks - gdyby mniejsza tolerancja miała pomóc w zmniejszeniu objawów odstawiennych, jakby organizm potraktował mnie np. nie jako opiowraka na dawce 1g+ i.v. morfiny, a na mniejszej, i ból byłby odpowiednio mniejszy? Brzmi trochę zbyt pięknie, by było prawdziwe, ale na niebieskim anglojęzycznym forum oraz reddicie ludzie z jakimś-tam powodzeniem próbowali. Problem jest w odmierzeniu dawki.
Naltrekson generalnie w swojej postaci jest nierozpuszczalny w wodzie (mogę się mylić, sprawdzałam o późnej godzinie w karcie charakterystyki), w etanolu - o ile pamiętam, w małym stopniu tak. Tutaj ten mały stopień mógłby pomóc, ale nie chcę jednocześnie marnować naltreksonu... Dysponuję tabletkami 50mg, a więc dawka nieporównywalnie większa i zbyt wielka do ULDN. Tabletki są jednak w postaci bardzo dobrze rozpuszczalnego w zwykłej wodzie chlorowodorku naltreksonu. A gdyby tak odłamać dosłownie kawałeczek tej tabletki (nie ma podziałki, więc nie mam gwarancji, że akurat nie odłamię kawałka zawierającego np. 20mg zamiast na oko ~5mg) i podzielić to dalej wolumetrycznie, rozpuścić ten mały kawałeczek w wodzie i z np. 100ml i rozpuszczonego kawałeczka nabrać insulinówką jej ćwierć i spróbować?
Ewentualnie tabletka 50mg rozpuszczona w 1l wody (optymalnie 2, no ale...) i odmierzanie insulinówką, przy dokładnym wstrząsaniu co jakiś czas oczywiście, ciekawe jak ze stabilnością takiej solucji.
Zafundowałam sobie kilkanaście precipów i oczywiście nie chciałabym tego powtarzać (buprenorfiną), ale zakładam sytuację nagłego odstawienia opio w moich dawkach, gdzie stanu i objawów odstawiennych nie da się chyba pogorszyć. Jeśli się na to kiedykolwiek zdecyduję, dam tu post z wynikiem mojego eksperymentu. Miło byłoby jednak wiedzieć, czy w oczach bardziej doświadczonych ma to w ogóle rację bytu/próbowania, bo być może źle interpretuję (życzeniowo) wyniki badań, w szczególności zalinkowanego.
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Badanie ścieków 2025: Marihuana dominuje w europejskich miastach, kokaina i ketamina w górę
Badanie ścieków to dynamicznie rozwijająca się dziedzina nauki. Pozwala ona naukowcom bardzo dokładnie oszacować, jakie narkotyki i w jakich ilościach spożywają mieszkańcy. Najnowsze badanie z 2025 roku miało ogromną skalę. Badacze sprawdzili ścieki w około 115 miastach na terenie Europy.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
