Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 635 • Strona 61 z 64
  • 10 / 3 / 0
Nathan pisze:
Że będę żałował tej "ciekawości" i do jakiego spierdolenia mnie to doprowadzi. Będą wspomnienia będą jazdy, ale "będziesz emocjonalnie rozpierdolony" i tak bym nie zrozumiał
Nawet jakbyś zrozumiał to i tak byś się tej "ciekawości " nie oparł .
Jesteś tym kim miałeś być.
Inaczej nie stałbyś się do końca Sobą. Tylko byś o tym nie wiedział, a tak to wiesz. [emoji12]
Instynkt samopoznania [emoji33]

scalono/reisende
Pudlo88 pisze:
Dawid nie bierz tego i się ucz!
Dawid ucz się jak to brać !
Nauczyłeś się ?
Kto napisał Programistę ?
  • 698 / 172 / 0
Wszystko jedno, co bym powiedział - i tak bym nie posłuchał. Ale w sumie, nie zaszkodziłoby spróbować, więc powiedziałbym: sam sobie z tym nie poradzisz i do tego wdepniesz w ciężkie bagno, lepiej wybierz się do psychiatry.
  • 3244 / 553 / 0
Ta suka cie jebie na kase
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 171 / 25 / 0
Nie przepierdalaj tyle siana na alkohol i piguły.
Uwaga! Użytkownik Sk4Zii nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 44 / 8 / 1
Że emkę też można maksymalnie raz na miesiąc dwa (jak kwas), bo robi się cholerna tolerancja i jest chujowo. Wystarczyłoby.
  • 93 / 10 / 0
07 lutego 2019TurboFeniks86 pisze:
Nauczyłeś się ?
Akurat próbuję się "oduczyć" %-D
  • 184 / 9 / 0
Wszystko zaczęlo sie od nie winnej kreski z Wladzimierza Wolodyjowskiego, przed ktorym uciekalem jakies 2 miesiące, aby go nie dotknac swoimi nozdrzami, powiedzial bym sobie :

UCZ SIE KURWA, PO NAJMNIEJSZEJ LINII PO OPORU, ALE SIE UCZ, BO POZNIEJ BEDZIESZ TO PIERDOLIL

I NIE TYKAJ TEGO JEBANEGO WLODZIMIERZA

chociaz, w sumie nie zaluje, bo mam fajną osobowosc, ale demotywacja do czynnosci, ktore nie sprawiają mi frajdy jest tak ogromna, jak najwiekszy penis swiata, porownujac go do pyrdka .

peace :D :D :D
  • 567 / 50 / 0
Zamiast brac polowek jak dobrze dawal bierz sztuki palenia :zombie: bo potem bedzie slabo dawal %-D
THC :liść:
  • 26 / 5 / 0
Nigdy nie ufaj psychiatrom, nie bierz depresantów, okazjonalnie psychodeliki poza tym inne zainteresowania niż substancje psychoaktywne - niechaj nie będą wypierane przez zainteresowanie dragami!
Uwaga! Użytkownik nietrzezwy jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 468 / 98 / 0
Stawiaj rodzinę na pierwszym miejscu. Nie zatracaj się w ludzi, którzy sie są tego warci. Nie wpierdalaj się w toksyczne relacje, tylko dlatego, że jesteś samotna. Przyłóż się do matury i idź na studia, które kręcą Ciebie, a nie Twoich rodziców. Widząc ampułki Morphini Sulfas nie podpierdalaj ich matce kuzynki, która już nie żyje. A jak już zdecydowałaś się ukraść co nie Twoje to sprzedaj to, a nie kierujesz się dziecinną ciekawością narkotyku.
If I could be free from the sinner in me
ODPOWIEDZ
Posty: 635 • Strona 61 z 64
Newsy
[img]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC

To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.