Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 1 z 4
  • 11 / 1 / 0
Koledzy...

Stosujemy tu wszędzie określenie "ćpanie", np. w wątkach typu kiedy zaczęliście ćpać? itp.

Czy ktoś mi może powiedzieć co to właściwie znaczy? jaka jest definicja ćpania?
Czy jak jaram raz w tygodniu to to jest ćpanie. A jeśli 2 razy w roku tripuje na LSD albo aya to co?

Czy w stosunku do psychodelików określenie "Ćpanie" ma sens? czy sesja ayahuaska to ćpanie?

Bo mam wrażenie ze do jednego worka wrzucamy kilka bardzo różnych pojęć?
Uwaga! Użytkownik RRKW nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 775 / 120 / 0
mi to słowo kojarzy się z ćpaniem suchego chleba, bo tak moja babcia zwykła mówić ;)

też bym to ograniczył do odurzania się w sposób kompulsywny i destrukcyjny, ale czy ma to jakieś większe znaczenie? to nie klasówka z polaka żeby mieć odjęte punkty za stylistykę...tak samo jak "grzanie" powinno być ograniczone do opio, ale sam słyszałem ludzi, którzy jak twierdzili "grzali" fetę tak więc whatever
pies zjadł mi chleb, pierdolnę sobie w łeb
  • 1864 / 701 / 0
Bawią mnie palacze mj(choć sam nim jestem) którzy oburzają się jak się mówi na nich ćpun, bo oni są palaczami... Dla mnie ćpun to osoba używająca narkotyków i tyle. Można to rozróżnić tak jak z alko. Pijak pije bo lubi, alkoholik bo musi. Ćpun ćpa bo lubi, narkoman bo musi.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 3245 / 624 / 0
Słowo ĆPAĆ to znaczy po staropolsku "żarłocznie jeść". Tak nam mówiła nauczycielka polskiego w technikum.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1056 / 153 / 0
Nie lubię tego określenia, które kojarzy się z dworcami i narkomanami ze strzykawką.
  • 3 / / 0
Ćpanie to po prostu przyjmowanie narkotyków. Dowolnych. Nie ma co dorabiać filozofii do tego.
  • 8103 / 914 / 0
Cpanie rozumiem jako odurzanie się jakakolwiek substancja psychoaktywna.
Jedyna różnica ze jest podział na narkotyki miękkie ( uzależniające psychicznie ) oraz twarde ( uzależniające psychicznie i fizycznie ).A tak to ćpanie to ćpanie.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 913 / 39 / 0
Nie mamy, niestety, dobrego słowa na "okazjonalne zażywanie nienajgorszych narkotyków". Nawet "narkotyki" czy "dopalacze" brzmią słabo. Wolę "środki zmieniające świadomość" i "designer drugs".

Wolałbym, żeby "ćpanie" było jak "chlanie" a "dopalacze" jak "szlampa" - przykrojone w znaczeniu do pewnych sposobów zażywania. Tak niestety nie jest.

Mimo to nawet jeśli zażyję raz na kwartał, powiedzmy, 120mg difenidyny, po której zjadę na 1mg etizolamu, w wizji społeczeństwa "ćpam dopalacze". Nie uważam, żeby to było fair, wolałbym, żeby to określenie przypadło osobom, które co weekend balują na ketonach i heroicznych dawkach gibla. Ale życie nie jest fair.

Zawsze możesz tłumaczyć, że jesteś "koneserem psychodelików". Sam będziesz wiedzieć, kto da się przekonać, kto nie.

Moim zdaniem i podsumowując - najważniejsze jest, co Ty o sobie myślisz. Jak daleko narkotyki/środki zmieniające świadomość odsunęły/przybliżyły Cię od/do Twoich celów. Jeśli chciałeś skończyć studia a przestałeś, bo metkat i palenie od rana - ćpasz. Jeśli zdajesz na lajcie na kolejny rok jedząc czasem kwasa a czasem pixa - świadomie poszerzasz horyzonty.
  • 2882 / 303 / 0
Bardzo duża część opiatowców i benzo-żerców z forum (w tym ja) zaczynała "ćpanie" od plastra raz na dwa tygodnie.

Resztę pozostawiam do własnej interpretacji, życie zweryfikuje ;)
Więc się w miasto wypuszczam
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
  • 2198 / 715 / 0
Tak tak, trawka nie narkotyk. DMT ten no "molekuła boga". Co tam było jeszcze? Oświecenia po LSD. Wizje matki boskiej DXMowskiej. Wmawiaj sobie co chcesz jak ci to pozwala lepiej spać i dobrze się ze sobą czuć. W oczach ludzi jesteś ćpunem.
Autor tego posta jest żywym (?) przykładem że selekcja naturalna nie działa.
Nie bierzcie moich rad poważnie, konsultujcie to z bardziej obeznanymi osobami a najlepiej lekarzem. Słuchacie mnie na własną odpowiedzialność.
ODPOWIEDZ
Posty: 37 • Strona 1 z 4
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.