Jeżeli chodzi o mnie to jestem drugi dzień bez Tramalu, Niestety bez małego skrętu się nie obeszło, dlatego wziąłem L4 na parę dni, żeby sobie poleżeć w domu i zdychać (każdy następny skręt od opio jest cięższy od poprzedniego, aja już to któryś raz odstawiam). Wspomagam się benzo (klony i jeżeli trzeba iść do pracy to alpra) i loperamidem. Od benzo też jestem uzależniony, ale mam plan stopniowo je odstawiać, zanim nie pojadę do ośrodka.
edit:
A z tymi nawrotami to miałem podobnie: po kilku miesiącach czystości zachciało mi się spróbować kody, czy klepnie - zadziałała słabo, więc sięgałem po silniejsze opio, albo Tramal w wysokich dawkach i tak kolejny raz się wpakowałem w gówno. Nie wiem ile teraz wytrzymam, u mnie po każdym odstawieniu opio przez jakieś 2-3 miesięcy jest spokój, a potem pojawiają się psychiczne głody i chęć, aby sobie przygrzać. Mimo cotygodniowej terapii i mitingów NA łamałem ciągle tą abstynencję, bo wcale nie miałem zgody na całkowitą abstynencję, tylko na przerwę.
I nie kombinujcie z metadonem - to jest syf, zwłaszcza to w jaki sposób wyglądają w Polsce programy metadonowe.
Bunondol nie sprawdzi się tylko w kilku przypadkach:
- ciąg na metadonie - trzeba zejść z dawek metadonu, później słabszy agonista
- ciąg na kosmicznych dawkach fentanylu - tutaj trzeba zejść na słabszego agonistę, morfinę, oksykodon, dopiero później na buprę
- ciąg na niskich dawkach kodeiny - myślę że tutaj lepiej zejść z dawek samej kody
2. Od rodzinnego jeśli ma się historię choroby, wypisy z detoksów itd.
3. Jest program buprenorfinowy, na przykład w Krakowie.
4. Na czarnym rynku.
Osobiście trzy pierwsze opcje sprawdzałem i działają.
Tutaj moja rozpiska przykładowa.
Schodzenie na buprze wersja 6 tygodniowa sprawdzona przeze mnie w praktyce.
Dzień -1 kończymy ćpanie tego co tam ćpaliśmy, heroiny, morfiny, oksy.
Dzień 0 łykamy 10 tabletek 0,4mg na raz (4mg) + benzo
Tydzień 1: 2mg/dzień 2-1-2 (rano-połudne-przed snem) /w tym tygodniu brałem zolpi na sen/
Tydzień 2: 1,6mg/dzień 2-0-2
Tydzień 3: 1,2mg/dzień 2-0-1
Tydzień 4: 0,8mg/dzień 1-0-1
Tydzień 5: 0,4mg/dzień 1-0-0
Tydzień 6: 0,4mg co drugi dzień (pon, śr, pt, ndz)
Jesteśmy odtruci. Na cały detox poszło 10+7*5+7*4+7*3+7*2+7+4 = 119 tabletek bunondolu 0,4. Jeden słoiczek ma 30 tabletek. Potrzebne nam 4 słoiczki co daje 120 tabletek. Zostaje nam jedna tabletka. Możemy sobie ją wsadzić w dupę. :)
PS: mi się udało tylko dlatego, że ktoś mi wydzielał tabletki. Przez pierwsze dwa tygodnie miałem ochotę zwiększać te dawki bupry bo mimo iż czułem sie dobrze, to nie byłem zajebany. Ciśnienie na takie zwiększanie zeszło już w 3 tygodniu.
Aha i nie piszcie, że te dawki bupry małe. Owszem, małe bo to ma być detox. Ja w ten sposób się odtrułem a przed detoxem miałem tolerancję wyjebaną tak, że strzał z 200mg morfiny ledwo mnie porobił.
Odtruj sie od wszystkiego, nie rób kurwy z logiki i po prostu przestań jeść jakiekolwiek tabletki, a zacznij sam doszukiwać się przyjemności z dnia codziennego.
Jeżeli nie miałeś depresji przed ćpaniem opio (a zakładam ze waliłeś max 2-3 lata) to nie masz żadnej depresji tylko kurwa przestań być smutny.
Czy wy wszyscy nie widzicie jaka to jest ironia? Odstawiam xx, co wpierdalać teraz żeby już być normalnym
A ci co mieli plany, żeby kodę odstawiać bupra to już w ogóle chapeau bas
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce
Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.