Więcej informacji: NBOMe w Narkopedii [H]yperreala
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Dewiantka pisze:Ok to ma sens tylko mowimy o osobie na ktora ledwo zadzialalo 10mg 2cp + karton nbome. Towar z dobrego zrodla ktory sama tez zarzucalam I dzialalo :)Neuronek pisze:@up
Nie będzie bezpiecznie.
Spójrz -> zgony-hospitalizacje-nbome-polsce-t42550-40.html#p1786153
Ktoś bierze oralnie jednocześnie 25I-NBOME i 10 mg 2c-p.
1. 25I-NBOME zaczyna działać po 30 minutach jest wyurwiście silnym agonistą receptorów 5-HT.
2. 2c-p zaczyna działać średnio po 2-3 godzinach od wzięcia i normalnie pojawiłby się jego efekty ale już zdążyła się zbudować tolerancja wywołana przez zażycie NBOM'a.
KapitanAizen pisze:Mi do głowy przychodzi taki case:Dewiantka pisze:Ok to ma sens tylko mowimy o osobie na ktora ledwo zadzialalo 10mg 2cp + karton nbome. Towar z dobrego zrodla ktory sama tez zarzucalam I dzialalo :)Neuronek pisze:@up
Nie będzie bezpiecznie.
Spójrz -> zgony-hospitalizacje-nbome-polsce-t42550-40.html#p1786153
Ktoś bierze oralnie jednocześnie 25I-NBOME i 10 mg 2c-p.
1. 25I-NBOME zaczyna działać po 30 minutach jest wyurwiście silnym agonistą receptorów 5-HT.
2. 2c-p zaczyna działać średnio po 2-3 godzinach od wzięcia i normalnie pojawiłby się jego efekty ale już zdążyła się zbudować tolerancja wywołana przez zażycie NBOM'a.
Dewiantka pisze:Jak dużo 25i może wrzucić osoba dość odporna na działanie psychodelikow? Powiedzmy, że jeden karton 1mg nie działa na niego wcale (ten sam sort w takiej ilości mnie już ładnie robi). 3 kartony będzie jeszcze w miarę bezpiecznie?
Zakładając solidny okres przerwy (te 2 tygodnie między próbami psychodelików) to jeżeli substancja NIE zadziałała to zastanowiłbym się nad zwiększeniem dawki o 50-100% - ale to max. Naprawde 2x zwiększenie dawki może wysłać do piekła. Ważna jest też technika - najlepiej górne dziąsło (pod policzek), trzymac minimum 30 min, co jakiś czas rozsmarowywać po dziąśle, nie połykać śliny, po prostu czekać z ustami aż przelewającymi się od tej dziwnej mieszanki śliny i niewiadomoczego w ustach, w ladowaniu pomaga też lecytyna (ja używam w proszku, biorę trochę na palec i rozsmarowywuje po górnym dziąśle proszek tuż przed aplikacją kartonu/ów), oczywiscie zero alko/gbl/benzo przed - najlepiej sie wstrzymac z jakimikolwiek depresantami aż do zejścia peaku. Dopalanie mj po peaku też pomaga przenieść CEVy i mentalne abstrakcje o ten jeden poziom wyżej
Podsumowując jeżeli nie kopie: zwiększ dawkę o te 50-100% (ale juz 1-1,5mg powinno kopać),
jeżeli kopie słabo to zwiększ dawkę o 30-50% MAX (plus warti pomyśleć o trawie ale to już jak się załaduje a nie przed)
Podobno DXM potrafi też zwiększyć intensywność - u mnie mix DXM + 25i się nie sprawdził
Na razie najwięcej ile wziąłem to 3mg+ kilka buchów mj na peaku - piękne +++, czasem odpływałem za zamkniętymi oczami tak daleko że można to już kwalifikować jak ++++ ;), jedynie problem z zaśnięciem potem - u mnie jakies 12-16h po załadowaniu
/Mi 25B czy C-Nbome potrafił leżeć rok i nic, teoretycznie to nawet i dłużej mogą wytrzymać.
Może 2mg to już dla Ciebie za mało ;p /JS-C
Jaka dawka działa na Was najlepiej?
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
