Zastanawiam się czy wziąć, lipa jakaś, chwyt marketingowy, czy naprawdę coś w tym jest?
Dodaję wzór (z niepewnego źródła)
[ external image ]
I Nazwę pełną substancji: (również z niepewnego źródła)
4-bromoetkatynon
I Uwaga!
Co mi się zajebiście spodobało,
Podobno działa najlepiej sniffem :-D
4-bromoetkatynon to nazwa skrócona. Pełna nazwa brzmi 1-(bromofen-4-ylo)-2-etylaminopropan-1-on.
Jeśli 4MEC, to słaby 4MMC. A 4BEC to słaby 4MEC.
To wychodzi na to, że 4BEC będzie ultra słabym mefedronem? Czy wogóle nie będzie miał działania? Gram w nos by coś poczuć?
Bo zastanawiam się czy warto kupować. Czy raczej skusić się na nowy sort etylonu lub 4-FMA.
Jak już to ten twój ultra słaby mefedron to prędzej etkatynon
Bo nie wiem czy w ogóle jest sens.
Jak coś to jakie dawkowanie sniffem? 1,5 dawki 4-MEC? Więcej, mniej?
jak kupisz to powiedz jakiego koloru i konsystencji masz ten sort
Jeden dostawca postanowił sobie bezczelnie wyciąć numer sprzedając 4-BEC wcale go nie mając. Później pomimo stałej info na stronie głównej zniknął z oferty.
[ external image ]
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Fernando i Horacio gotowali "metę", teraz grozi im 20 lat więzienia
Poszukujący pracy obywatele Meksyku trafili, przez Hiszpanię, do gminy Osielsko. Tak brzmiały tłumaczenia zatrzymanych. Teraz w sądzie rozpocznie się proces dwóch obcokrajowców i Marcina P., właściciela posesji, na której działała fabryka metamfetaminy.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

