Więcej informacji: Gałka muszkatołowa w Narkopedii [H]yperreala
jak wyżej. trafiłem na to przez przypadek i nie wiem czy to już jest na hyp.
Ciekawe są odniesienia w pdf-ach
Opis sybstancji wydłubanej z gałkiShulgin, AT. Composition of the myristicin fraction from oil of nutmeg. Nature, 1963
nie trzeba tłumaczyćShulgin, AT. Possible implication of myristicin as a psychotropic substance.
jeżeli mirystycyna jest analogiem/homologiem MDA może można je łatwo zrobić tudzież inne rcDal Cason, TA. An evaluation of the potential for clandestine manufacture of 3,4-methylenedioxyamphetamine (MDA) analogs and homologs. J. Forensic Sci.
Klauzula ćpuńskiego lenistwa i braku odpowiedzialności :finger:
nie wiem czy to jest - jeśli nie to moderator skasuje hajperowicze ukamienują i po prostu kasacja :D
ja tymczasem ide oglądać zachód słońca :D :diabolic:
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.