Dział służący dyskusji nt. spraw, gdzie postawiony został zarzut z art. 62, 62b, lub 64 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
  • 5 / / 0
Ostatnio podczas lekcji która poprzedzała test kumpel brał fete żeby sobie poprzypominać na test. Nie było go już dobre 15 minut. Kumpel wyczuł że coś jest nie tak i zdupcył z lekcji.
Po lekcji Marocha (tego kumpla co to brał) też nie było chociaż nie było już mineło ponad 45 minut.
Jak chcieliśmy zdupcyć z lekcji bo pomyśleliśmy że lepiej dmuchać na zimne poszliśmy do szatni wziąść kurtki, i jak sie ubieraliśmy podszedł do nas nauczyciel i powiedział że dyrektor prosi nas do siebie do gabinetu.
Na początku pomyśleliśmy że chodzi o kolejne zdupcanie z lekcji (w szatni jest kamera i dyrektor widzi kto wychodzi), a potem jak zobaczyliśmy że maroch tam siedzi to już było wiadomo o co chodzi.
Dyrektor nam powiedział że ma podstawy sądzić że bierzemy narkotyki.
Ja powiedziałem że do niczego sie nie przyznaje tak jak kumple a wtedy dyrektor powiedział że dzwoni na policje.
Przyjechało dwóch policjantów, kazali nam przejść do jednej z klas (gabinet dyrektora jest bardzo mały).
Wypakowali nam wszystko z plecaków i przeszukali portwele i kieszenie.
Trzy na pięć osób miało przy sobie narkotyki.
Jeden miał zioło, kumpel i ja fete.
Przyjechali ich rodzice (do moich niema numeru telefonu). Powiedzieli że jedziemy na komende na przesłuchanie.
Na początku przesłuchali kumpla z fetą i z ziołem.
Potem zapytali mnie skąd miałem tą fete. Całe przesłuchanie nie polegało na zadawaniu pytań czy długo biore itp., tylko chodziło im głównie o pochodzenie.
Miałem dwa giety, nie mieszane (feta bez smaku). Powiedzialem im że jakiś koleś zostawił pod mostem grunwaldzkim w paczce po papierosach, miałem wyjąć fete i zostawić tam 50zł.
Niechciałem nikogo wdupcyć i wymyśliłem taką bajeczke.
Pierwszy raz mialem takie czyste, bo załatwiałem to dla koleżanki przed maturą i niechciałem jej dawać jakiegoś syfu.
Jak zapytali jak sie z nim skontaktowałem to mnie zagieło totalnie i niewiedziałem co powiedzieć.
Po chwili powiedzialem im że ja nie biore i mogą mi zrobić testy na obecność na narkotyków (nie brałem 2 tygodnie).
Powiedzieli mi że za posiadanie narkotyków też grozi kara. Przeczytałem w jednym z tematów że można powiedzieć że jestem uzależniony i wtedy sie unika części kary.
Potrzymali nas na komędzie w jednym pokoju dwie godziny. Przypuszczam że był tam podsłuch albo coś w tym rodzaju bo nikt z nas nie powiedział dużo naprzesłuchaniu.
Po tym czasie powiedzieli że możemy iść do domu i że zostaniemy poinformowani kiedy stawić sie na komędzie.
Zabrali nam komórki i portwele.
Mineły dwa dni a nikt jeszcze nie otrzymal żadnej informacji.
I teraz pytanie.
Jaką dostane kare i czy będe miał to zapisane w papierach.
  • 88 / 1 / 0
Zawykle odzywaja sie po kilkumiesiacach, prawdopodobnie wezwa was jeszcze na komende w celu uzupelnienia papierow + zdjecia i odciski jak wam jeszcze nie zrobili.

Jak sprawe zakonczy policja dostaniecie pismo ze sprawa trafila do prokuratury ( tu mozecie skorzystac z art. 72 ktory mowi o dobrowolnym poddaniu sie leczeniu), a nastepnie po kolejnych 1-3 miesiacahc trafi do sadu. Sprawa odbedzie sie prawdopodobnie w trybie przyspieszonym bez wzywania do sadu.
Dostaniecie prawdopodobnie kare grzywny, kuratora i ograniczenie wolnosci lub roboty publiczne.

Tak to zwykle wyglada ale nie ma reguly.
BUCH po ciezkim dniu odprezenie, BUCH w dobry towarzystwie upalenie
  • 5 / / 0
Nieprzeczytany post autor: ekhmn »
Chyba ich pojebało. Ja miałem tylko dwa giety.
Grzywne rozumiem ale roboty publiczne?
  • 3 / / 0
czesc, jestem w podobnej sytuacji jak założyciel tego tematu. dwa tygodnie temu znaleziono przy mnie jedno nabicie zielonego. na komisariacie gosc zapytal czy przyznaje sie do winy na co odpowiedzialem twierdząco. następnie zadzwonił do prokuratora, ktory najwyrazniej zastosował procedure skazania bez rozprawy. została mi zaproponowana kara grzywny i przepadek narkotyku na ktorą przystałem. nastepnego dnia dostarczyłem sporą częsc kwoty jaka bede musial zaplacic. dostałem do rąk protokół tymczasowego zajęcia mienia ruchomego. gosc na komisariacie wyjasnil ze daje im kesz na poczet przyszłej kary, sędzia podobno ma spojrzec przychylniejszym okiem na sprawe poniewaz od razu wykazałem cheć zaplacenia grzywny i bedzie duza szansa na zaakceptowanie tego co zaproponowal prokurator. teraz spodziewam sie korespondencji od prokuratury z potwierdzeniem wplacenia pieniedzy. mam odnosnie tej nieprzyjemnej dla mnie kwestii kilka pytan:
1. jak dlugo przyjdzie mi czekac na to potwierdzenie z prokuratury?
2. ile pism dostane z sądu/prokuratury i w jakim czasie?
3. czy w przypadku zatwierdzenia przytoczonego wyzej wymiaru kary moge miec przydzielonego kuratora?
4. ile przyjdzie mi czekac na wyrok?
jestem studentem wczesniej nigdy nie karanym.
  • 201 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Ziolo »
@theessence

nie pomoge ci, ale mam pytanie : ile dostałes grzywny ??
Ostatnio zmieniony 04 kwietnia 2006 przez louis, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1736 / 18 / 0
jak sie dostaje grzywne to czy jest sie oficjalnie karanym i nie mozna dostac zaświadczenia o niekaralności?
Ma sie jakieś brudy w papierach?

Interesuje mnie to bo w przypadku wtopy niedość że trudniej (o wiele) znaleźć pracę to jeszcze nie przyjmują na wszystkie studia... :/
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 3523 / 54 / 0
W razie skazania na grzywnę albo karę ograniczenia wolności, zatarcie skazania następuje z mocy prawa z upływem 5 lat od wykonania lub darowania kary albo od przedawnienia jej wykonania; na wniosek skazanego sąd może zarządzić zatarcie skazania już po upływie 3 lat.
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: theessence »
wstepnie przybili 600zł, teraz wszystko w rękach sądu.
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: kelo »
do theessence:

1. jak dlugo przyjdzie mi czekac na to potwierdzenie z prokuratury?

Trudno mi powiedzieć ale sprawy ciągną się miesiącami.

2. ile pism dostane z sądu/prokuratury i w jakim czasie?

trudno jednoznacznie odpowiedzieć, ale kilka pewnie dostaniesz

3. czy w przypadku zatwierdzenia przytoczonego wyzej wymiaru kary moge miec przydzielonego kuratora?

Jak miałem swoją sprawe to chcieli mi dać zawiasy plus kurator, w końcu wytargowałem na grzywne a twedy już o kuratorze nikt nic nie wspominał więc chyba kuratora nie dostaniesz.

4. ile przyjdzie mi czekac na wyrok?
tak jak do pkt. 1

jestem studentem wczesniej nigdy nie karanym.

Jesli studiujesz to po orzeczeniu wyroku przez sąd, uczelnia zostanie powidomiona pismem o tym fakcie, na moją uczelnie przyszło pismo, wiem bo babka z dziekanatu mi powiedzaiła.

Pzdr!
Uwaga! Użytkownik kelo nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
Nieprzeczytany post autor: theessence »
typ na komisariacie mowil ze jesli prokurator przepchnie opcje z grzywna to uczelnia nie zostanie o tym poinformowana. mam juz potwierdzenie wplaty pieniedzy, teraz pozostaje mi czekac na przekazanie sprawy z prokuratury do sądu.
ODPOWIEDZ
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony

Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.

[img]
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?

Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.