1. Musi być bezpieczny / niedostępny / dobrze ukryty. Patentów na spoty jest sporo, ale wszystko zależy od krajobrazu Twojej okolicy. Widziałem fotki doniczek na półkach skalnych, gdzie wejdzie tylko dobry wspinacz, na drzewach (w sumie podobny zamysł), ale głównie sadzi się na największym odludziu, jaki można znaleźć. Jeśli Ty możesz bez większego problemu dostać się na spot, każdy może tam się pojawić i albo pozostać obojętnym, albo zadzwonić na psy, albo poczekać sobie na zbiór. Trzecia opcja jest pewnie najpopularniejsza, bo istnieje grupa tzw. strain hunterów, która w taki sposób "robi outdoor". Wynajdują poletka i czekają na dogodny moment.. . Niestety przerabiałem to 2 razy.
2. Musi być słoneczny. 8 godzin bezpośredniego słońca na dobę to sensowne minimum. Najlepszy byłby nieskrępowany dostęp, ale czasem jest to niezależne od nas i trzeba iść na kompromis.
Dobrze jest też, by w miarę bliskiej okolicy było źródło dobrej wody. Inaczej czeka Cię zapewne niejedna wycieczka z plecakiem pełnym butelek z wodą. To naprawdę ułatwia sprawę, choć stanowi też zagrożenie (jeśli jest zbyt blisko).
Sama uprawa to ogromna frajda (przynajmniej dla mnie) i jest zaskakująco łatwa, jeśli posadzisz bezpośrednio w ziemi. Doniczki wymagają doświadczenia, intuicji, wiedzy - bardziej skomplikowana sprawa, choć wciąż relatywnie nic trudnego. Trzeba tylko poświęcić czas na przejrzenie YT, różnych forów na zdobycie podstawowej wiedzy.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach
Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
