Także oznaczam znajomych alko-wariatów i czekam znowu na informacje, cośta w ostatnim czasie odpierdolili.
@Verbalhologram, @Atropolamine, @blokowiska666, @london5, @Wariat108, @Mefistofeles1945
Dajcie znać, co tam ostatnio u Was na melanżach się odjebało. Ja niestety odpierdoliłem straszny kwas i narobiłem boruty, chyba stąd, że upierdoliłem sie kilkoma piwami, a potem dobijałem łychą. Latałem najebany po budynkach i pukałem jak pojebany do wszystkich drzwi, haha. Znajomek mnie odwiedził, więc w miniony weekend właśnie zrobiliśmy sobie imbę delikatną. Nikt nas nie złapał, ale akcja pojebana na maksa. Mam nadzieje, że nie odbije się jakoś szerokim echem.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
O i ostatnio wypiłem 2 piwa 7% i zajebałem 2 paki maku bakalland franc.A właściwie nigdy nie kradłem,alko pewnie trochę mi to ułatwiło.Nie miałem hajsu a chęć na ugrzanie była.Wygranko
Z takich ciekawszych, to mi jeszcze trafiło się coś takiego, że jak kiedyś melanżowaliśmy srogo na ogniskach i zakrapaliśmy to alkoholem + mj, to odpierdalało nam i lataliśmy do sąsiada jebać drzewo (na opał), bo bliżej, a mi się i kumplom nie chciało już po domach latać, aby dowozić. No kurwa, kiedyś przyłapał kilku z nas, kwas w chuj był, bodajże nawet wiedział, kto tam dokładnie to jebał, także musiał obserwować. Kilka razy z 3-4 nam się udało, 5 bym wykurwistym niewypałem. :D
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
09 listopada 2022IGotHigh909 pisze: Wznawiam temat, bo pewnie większość o nim zapomniała, ze względu na 2 stronę!
Także oznaczam znajomych alko-wariatów i czekam znowu na informacje, cośta w ostatnim czasie odpierdolili.
@Verbalhologram, @Atropolamine, @blokowiska666, @london5, @Wariat108, @Mefistofeles1945
Dajcie znać, co tam ostatnio u Was na melanżach się odjebało. Ja niestety odpierdoliłem straszny kwas i narobiłem boruty, chyba stąd, że upierdoliłem sie kilkoma piwami, a potem dobijałem łychą. Latałem najebany po budynkach i pukałem jak pojebany do wszystkich drzwi, haha. Znajomek mnie odwiedził, więc w miniony weekend właśnie zrobiliśmy sobie imbę delikatną. Nikt nas nie złapał, ale akcja pojebana na maksa. Mam nadzieje, że nie odbije się jakoś szerokim echem.
Do mnie raz na fecie 2 w nocy puka najebana typiara, to 9? Nie to 7"tez może być" i poznałem sąsiadkę
Nie pytajcie. Drzwi nie dość, że wymieniłem, to w chuj głupio mi było.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

