uprawa na dworze lub w szklarni poprzez użycie specjalnych technik
ODPOWIEDZ
Posty: 592 • Strona 4 z 60
  • 2717 / 515 / 0
Kiedyś opisywałem na forum mój rekord z auto mazara od DP, jestem teraz nieco porobiony i nie pamiętam dokładnej liczby, ale chyba coś koło 200g? Suchego oczywiście.

Żeby uzyskać taki wynik musisz mieć przede wszystkim kozacko nasłonecznioną miejscówkę, dobre nawozy i ziemie (co kosztuje) oraz przyłożyć się do treningu.
Poza tym są też dwa ostatnie warunki, które nie zależą od Ciebie i są losowe, a mianowicie geny jakie roślina będzie miała z danego nasiona (wszak nie rozmawiamy o uprawie z klonów) oraz pogoda w trakcie sezonu.

Na indoor rekord z automatu jaki widziałem to 900g, jest / była fotorelacja na stronie DP, nie pamiętam odmiany.
Odpowiadając mi na łamach forum użyj proszę funkcji mention.

Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
  • 12762 / 2467 / 0
900 g z automata.... WOW!!! Nie potrafię go sobie wyobrazić szczerze mówiąc. Pewnie pałki były całe w kwieciu i grube jak łydki.
  • 241 / 38 / 0
@UltraViolence widziałem to, to był Auto Ultimate od Dutch Passion i miał prawie 1kg plonu. Ja wiem o ziemii i nawozach sporo, 2 sezony mi się bardzo dobrze udały z fotoperiodycznymi odmianami. Natomiast często karły z auto mi wychodziły. Stąd pytam o detale, jakie warunki ziemię np zastosować przy desancie sadzonki na spot etc. A trening kiedy w auto robiłeś? Pewnie na wegu i im szybciej tym lepiej naginać i rozkładać żeby światło wpadało w każdą część krzaka... Po tym sezonie mam trochę dość sezonówek, kosztują bardzo dużo czasu, wszystko fajnie, więcej odmian. Ale ta pogoda w tym roku dała w kość, harvest w ulewach to paskudny scenariusz na finisz.
  • 63 / 6 / 0
Elo 4 2 0,
po ostatnich nędznych zbiorach (szara pleśń, ty kurwo jebana) postanowiłem spróbować swoich sił jeszcze raz. Dalej lecę poza granicami naszego pięknego kraju, klimat delikatnie chłodniejszy niż u nas na Pomorzu. Tak do początku, w ostateczności środka września nie będzie raczej tragedii.

Pełnosezonówki raczej odpadają, z tego co patrzyłem po fotorelacjach P#1, DP czy Shamana to trzeba się liczyć ze zbiorami na początku października. Automatów nie chcę, bo są zbyt delikatne i nie wybaczają błędów (rok temu własnie sadziłem same auto). Co powiecie na półautomaty/półsezonówki tzw. fast version? Myślę by wybrać 1-2 odmiany z poniższych, tak by mieć z 15 sadzonek:

Killer Kush
Green Poison
S.A.D.
Tropicana Poison

One faktycznie powinny być czymś pomiędzy sezonem, a automatem? Zależy mi by były podobne do sezonówek pod kątem wytrzymałości i doszły na początku/w środku września. Są na to szanse?
  • 12762 / 2467 / 0
Fast Versiony nie oznaczają wczesnych zbiorów. Tzn może niektóre tak, ale nie jest to regułą. Ten deklarowany czas na dojście wydaje się mocno naciągany - przynajmniej z punktu widzenia naszego klimatu.
  • 521 / 104 / 0
Nie liczyłbym na zbiory wcześniejsze niż klasyków outdoorowych które wymieniłeś - DP, P#1 itd.
  • 819 / 142 / 0
Pytanie jak wyglada w tym przypadku automatyczne kwitnienie, czy tak samo jak w przypadku automatów czyli bardzo szybko czy jednak nieco później. Na czym to polega bo ten caly opis na tej stronie z pestkami nic mi nie mówi.
Ja bym tego nie kupował, na zdjęciu typowa sativa a w opisie 80% indica. Napisali, że to mała roślinka o szybkim kwitnieniu a dalej 500-600g z 1m2, śmieszne.
  • 521 / 104 / 0
Fast version nie jest rośliną fotoobojętną/automatycznie zakwitającą.
Fast version aka półautomat: https://faktykonopne.pl/najlepsze-odmia ... osezonowe/
  • 55 / 18 / 0
Wersje fast to taki kompromis prędkości dojżewania i odporności kosztem jakości plonu. Teoretycznie powinny być gotowe wcześniej, ale to wcześniej to bardziej 2 tygodnie niż 2miesiące. Reasumując odmiany które nie są pod nasze niebo w wersji fast też nie będą.
Nie bierzcie na poważnie tych opisów na stronach tak sprzedawców jak i producentów, przecież nie odtworzymy warunków w jakich działał breader. To bardziej jak ze spalaniem samochodu.
Rośliny z przewagą indica jak najbardziej mogą wskazywać zewnętrzne cechy sativa, przecież to też część ich genów.
  • 12762 / 2467 / 0
Teraz geny tak się pomieszały, że wygląd faktycznie może zmylić. Np. moja zeszłoroczna Easy Sativa (ten konkretny fenotyp) średnio przypominała Sativę. Pąki zbite, liście jak u Passion'a...

Miałem do czynienia tylko z 1 Fast Version'em i nie odczuwam w ogóle jakiegoś kompromisu związanego z mocą.

Gdybym to ja miał sadzić pierwszy raz, bez zastanowienia wybrałbym Passion'a 1. Bardzo dobre zbiory, spora moc i przyjemny profil działania (kanapowiec). Bardzo odporna odmiana i łatwa w uprawie.
ODPOWIEDZ
Posty: 592 • Strona 4 z 60
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.