Opowieści a działanie benzydaminy

Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Dysocjanty

Posty: 80 Strona 6 z 8

Czy przed pierwszym razem z benzydaminą czytałeś, słuchałeś o niej, i jak to się przełożyło na trip.

36%
Czytałem o efektach i trip był taki jak w opisach.
104
40%
Czytałem o efektach, ale trip był inny niż w opisach.
117
11%
Nie czytałem o efektach, ale trip był taki jak w opisach [węże, myszy...]
32
13%
Nie czytałem o efektach i trip był inny niż w opisach [brak wężów, myszy...]
38

Liczba głosów: 291

Rejestracja: 2011
  • 668 / 4 / 0


Nigdy nie widziałem żadnych robaków i chyba lepiej :D.
W każdy razie, podczas ostatniej przygody z benzą [c.a. 5 miesięcy temu] siedząc 20 metrów od placu zabaw - co nie spojrzałem w jego stronę widziałem pełno dzieciaków i ich rodziców :D. Nawet bym uwierzył, że tam są - tylko, że była czwarta nad ranem :D.
Rejestracja: 2010
  • 35 / / 0


Ja tak samo jak wielu tutaj przed spróbowaniem benzydaminy sporo o niej czytałem. I właśnie owe czytanie w jakiś sposób ukierunkowało moje tripy. W Waszych postach były pająki, robale, węże - w mojej głowie po zażyciu cipacza również owe stwory się pojawiły. I teraz te rozkmimy - jakby wyglądały moje podróże na benzie gdybym nie wiedział czego się spodziewać, gdybym nie czytał postów i nie sugerował się nimi. Czy moja głowa również stworzyłaby robactwo? Tego już się nie dowiem.

Amerykański sen, opioidowy koszmar

Wypisywane w Polsce drżącą ręką opioidy, w USA przez co najmniej ostatnie dziesięciolecie leczyły bóle zwyrodnieniowe kręgosłupa, przeciążone kolana, a nawet dolegliwości związane z wyrzynaniem się zębów mądrości. To nie mogło się skończyć dobrze.

Medyczna marihuana obniża agresję u dzieci z niepełnosprawnością intelektualną?

Już niebawem w Australii wystartuje pilotażowe badanie, które ma dokładnie zbadać wpływ medycznej marihuany jako środka teapeutycznego zaburzeń behawioralnych u dzieci z niepełnosprawnością intelektualną.
Rejestracja: 2011
Użytkownik nieaktywny
  • 352 / / 0


Ja się naczytałem o robakach, a widziałem głównie ludzi - neutralnych, niekiedy wrogich. Tylko ludzi i (nie)miłe zwierzęta - mały słoń, wściekły pies, kot etc.
Rejestracja: 2010
  • 35 / / 0


Ja zwierząt nie widziałem, natomiast widziałem coś dużo dużo dziwniejszego. Mianowicie miniaturowego (tak z 30cm) Jezusa i Maryje obok komputera. To było straszne, wpieprzyłem wtedy bodajże 3 saszetki.
Rejestracja: 2011
  • 668 / 4 / 0


Hehehe teraz mi się przypomniało, że kilka dni temu na benzie widziałem na szafce przy komputerze Ferdka, który ganił mnie za picie alkoholu :E.
Rejestracja: 2013
  • 30 / / 0


U mnie obyło się bez zwierząt ,ale cały czas widziałem wrogich ludzi którzy mnie śledzą ,albo najlepszych kumpli którzy mi wkręcali (a ich nie było :cheesy: )
Rejestracja: 2013
  • 49 / / 0


Mój pierwszy (i póki co jedyny) raz z benzydaminą był zaskakujący, pomimo że czytałem przedtem opis działania i jakieś tr. Poszły z tego co pamiętam 3 saszety wieczorową porą, oczywiście po ekstrakcji. Efekty to paniczny, irracjonalny strach, pająki, tabuny wrówek wychodzące spod mebli, jakieś latające ścierwo w powietrzu i tego typu rzeczy. W rezultacie spędziłem pół nocy w pokoju z zapalonym światłem, bo bałem się dosłownie wszystkiego, jakbym cofnął się poważnie w rozwoju. Podsumowując, nie wiem jaki wpływ na tripa miały czytane wcześniej opisy i tr, bo starałem się nimi nie sugerować, ale mimo wszystko zastanawiam si czy ta substancja jest dla mnie.
Rejestracja: 2012
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 43 / / 0


Póki krzywdy Ci nie robi, to jest dla ciebie. Sęk w tym, że do tego typu dragów powinno się mieć opiekuna (jeżeli życie ci miłe i nie chcesz wyjść z domu przez okno, które jest na 10 piętrze %-D). Ale ogólnie benzydamina wywołuje takie zeschizowane efekty, a jej działanie u większości osób jest takie same.

Sent from my LG-E610 using Rozmowy [H]yperreala mobile app
Rejestracja: 2013
  • 49 / / 0


Osobiście wolę tripować w samotności. Najgorsza w tym wszystkim była (pozorna) trzeźwość umysłu mimo której nie mogłem sobie wytłumaczyć ze to wkrętka. Na DXM nie takie rzeczy odchodziły, włącznie z własną śmiercią, i było to do zaakceptowania. A w przypadku bezydaminy takie 'bzdury' i nic, tylko paniczny strach.
Rejestracja: 2012
  • 233 / 2 / 0


Raz tylko brałem , ale nie mam zamiaru na tym poprzestać. Część się powtórzyła, lecz była to mniejsza część części. Chyba nikt nie widział przyczajonego Rambo w krzakach czy małego czarnego posązka murzyna który chodził po półce od tv.
Ktoś pisał chyba, że widział takiego Jezusa bodajże. Trochę było tego jeszcze, ale to już napisałem w innym wątku, nie chce mi się 2 razy pisać:) zaznaczam, że czytałem,ale nie miałem takich samych.
Posty: 80 Strona 6 z 8
Wróć do „Benzydamina”
Na czacie siedzi 60 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości