Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 1 z 9
  • 66 / 2 / 0
Witam, nie znalazłem takiego działu, ani choćby jemu podobnych, a więc pozwoliłem sobie założyć nowy wątek o sposobie zażywania opium dość mało popularnym u nas. Wiadomo jest powszechnie, że w XIX w. w Europie były nawet palarnie opium, a w Chinach nawet w XX w. Wobec tego mam pytanie, czy jest to bardzo trudne? Jakie są sposoby palenia oprócz tego najbardziej tradycyjnego z fajki? Czy jest to opłacalne? Pozdrawiam i z góry dziękuję za odp.
  • 179 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: rage13 »
Trzeba mieć dobry materiał i dobra fajkę. Mój kumpel próbował z towarem własnej produkcji to zrezygnował. Bez odp. sprzętu i techniki marne szanse na dobrego bucha i strata materiału. Tez bym popalił. taką koche mieć z Afganistanu czy podobnego kraju i fajeczkę i latać sobie. :D ^_^
  • 908 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: Heroine2 »
a mnie się udało palenie z towarem z własnej działki, w tym roku to chyba nie popalę bo mi maki powódź zabrała :(
"Jeżeli ta wojna jest przegrana, to nie jest moim zmartwieniem, że giną w niej ludzie. Nie uronię za nich jednej łzy, bo nie zasłużyli na nic lepszego"

Adolf Hitler "Fuhrer" 1945 r.
  • 66 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Vornar »
Heroine, a powiedz, czy cięzko jest tak palic Opium? używałeś sprzętu odpowiedniego? Współczuję straty:(
  • 908 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: Heroine2 »
taaa, długiej faji, na Slovensku koło Gerlacha jsem to koupil; lepiej jednak bo o wiele dłużej trzyma to zrobić tak jak Jon radzi dać sobie w kanał.
"Jeżeli ta wojna jest przegrana, to nie jest moim zmartwieniem, że giną w niej ludzie. Nie uronię za nich jednej łzy, bo nie zasłużyli na nic lepszego"

Adolf Hitler "Fuhrer" 1945 r.
  • 66 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Vornar »
Nie pociaga mnie to zbytnio, zero delektowania się. Poza tym mam zasadę - nic w żyłe. Mam nadzieje, że kiedyś będę mógł zapalić sobie taką fajeczkę:) Czy mógłbygś stawić zdjęcia jak taka fajeczka wyląda? Pozdr.
  • 1519 / 20 / 0
A ze szklanej lufki jak do zioła nie próbowaliśta?
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 475 / 7 / 0
Nigdy nie widziałem jak się pali opium, bo w Polsce były inne metody, jednak w dawnych wiekach opium paliło się- przytykając blisko ognia. Kiedyś to nawet dokładnie analizowałem, bo miałem dokładne rysunki, ale to było dawno. W Polsce wszystko co miało morfine, to się acetylizowało, więc...
  • 1033 / 7 / 0
no ja pale tak - do lufy i lekko podgrzewam i jak zaczyna dymic to odstawiam ogien i ciagne
idzie wolno, ale zaskakujaco dobrze klepie
  • 236 / 2 / 0
Może ktoś wstawić foto takiej fajii?
Oraz ile trzeba spalić?
Mam trcohe opium więc chiałbym spróbować ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 84 • Strona 1 z 9
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.