Naukowe wytłumaczenie zjazdu

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 10 Strona 1 z 1
Rejestracja: 2010
  • 1 / / 0


Witam. Czy ma ktoś wiedzę na czym polega zjazd od strony biologicznej? Czego zostaje pozbawiony organizm, że czuje się gorzej niż na kacu od wódy? I czy to zjawisko ma jakiś naukowy termin?
Rejestracja: 2014
  • 557 / 43 / 0


Wypłukanie z serotoniny/dopaminy + wypłukanie potasu i innych składników mineralnych (których pozbywasz się m.in. z potem i moczem) + odwodnienie + fizyczne zmęczenie organizmu po pracy na wyższych obrotach.

A tutaj masz artykuł:
http://www.thedebrief.co.uk/news/real-l ... 0150747324

Europejski Raport Narkotykowy 2019 – najważniejsze wnioski

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii wypuściło coroczny raport na temat trendów narkotykowych w krajach Unii Europejskiej, Norwegii i Turcji. Oto najważniejsze wnioski.

Młody człowiek testował nowe dopalacze, które go zabiły?

Czy mieszkaniec wsi pod Oleśnicą na zlecenie testował dopalacze, dzięki czemu później mógł kupować je po niższej cenie? Tak twierdzą jego sąsiedzi, a informacje te bada prokuratura.
Rejestracja: 2015
  • 625 / 107 / 0


I choć może się wydawać, że głównymi podejrzanymi są dopamina z serotoniną, to mnie przywracały do życia potasy i inne badziewia. Ale mówię o okresie, kiedy już życie na trzeźwo było permanentym zjazdem po stromej górce z wybojami. Natomiast zjazdy po pierwszych lotach były jak pizza ze śmiercią z dostawą do domu i nic nie mogło ich złagodzić.
Rejestracja: 2015
  • 189 / 14 / 0


za fizyczne objawy rzeczewiscie moze odpowiadac brak potasu, magnezu , wapnia... ...tachykardia, nadcisnienie , itp...
ale to wierzcholek gory lodowej....

glowny problwm to pewnie downreagulacja receptorow....spadek serotoniny...az niewyobrazalnie depresyjny,. ... jest jedno lekarstwo..

benzo...wyciszyc sie na 12-24h... a potem powoli do ok tygodnia wrocic do baseline (jesli chodzi o psychike) , bo po dobrych kilku posilkach , witaminach i sporej dawce snu organizm fizycznie radzi sobie. Niektorym alko w rozsadnych ilosciach rowniez pomaga, innym ziolo..
Rejestracja: 2016
Użytkownik nieaktywny
  • 399 / 22 / 0


09 stycznia 2017DorianGray pisze:
I choć może się wydawać, że głównymi podejrzanymi są dopamina z serotoniną, to mnie przywracały do życia potasy i inne badziewia.
Cóż.. Nie kłóci się to z tym, że mała ściecha przywraca do życia bez witamin i minerałów? Może nie, nie wiem.

PEA

Rejestracja: 2014
  • 2335 / 246 / 3


Zjazd IMO polega na niedoborze zużytej dopaminy (dół psychiczny, brak pewności siebie, rozkojarzenie, a czasami mania prześladowcza, co może się wiązać z uaktywnieniem układu piramidowego, który wykazywał mniejszą aktywność podczas działania substancji (stymulanta, bo o nich mówię) na rzecz układu mezolimbicznego (skupienie, motywacja, chęć działania, pewność siebie, euforia, energia psychiczna cetera). Dodatkowo podczas zjazdu zmniejsza się ciśnienie i serce przyśpiesza, co jest bardzo niekomfortowe. Szaleje układ adrenergiczny, noradrenalina i adrenalina nachalnie i nieprzyjemnie stymulują. Wszystkie receptory adrenergiczne zapchane (alfa2 są odpowiedzialne za uwalnianie neuroprzekaźników stymulujących - dopaminy, noradrenaliny, serotoniny i acetylocholiny). Człowiek jest wypłukany z energii, płynów i minerałów. Może występować nawet ból mięśni, kończyn, bo stymulanty podnoszą próg bólu. Na zjeździe jest on obniżony. Receptory zdownregulowane i zdesensetyzowane. W presynapsie, w "magazynach neuroprzekaźników" jest bardzo mało tychże. W przestrzeni międzysynaptycznej również. To chyba tak z grubsza.
Rejestracja: 2015
  • 625 / 107 / 0


[mention]ggyo[/mention], sugerujesz coś na wzór klina? Amatorzy odkurzania klinowaliby wtedy cały czas, bo czym są niedziałające dorzutki po 2 dniach ciągu, jak nie klinami, które zarzuca się tylko po to, aby opóźnić nadejście zjazdu?
Rejestracja: 2013
  • 595 / 102 / 0


[mention]PEA[/mention] No właśnie alfa2 inhibitują wyrzut neuroprzekaźników.
Rejestracja: 2007
  • 186 / 15 / 0


30 czerwca 2017PEA pisze:
Zjazd IMO polega na niedoborze zużytej dopaminy (dół psychiczny, brak pewności siebie, rozkojarzenie, a czasami mania prześladowcza, co może się wiązać z uaktywnieniem układu piramidowego, który wykazywał mniejszą aktywność podczas działania substancji (stymulanta, bo o nich mówię) na rzecz układu mezolimbicznego (skupienie, motywacja, chęć działania, pewność siebie, euforia, energia psychiczna cetera). Dodatkowo podczas zjazdu zmniejsza się ciśnienie i serce przyśpiesza, co jest bardzo niekomfortowe. Szaleje układ adrenergiczny, noradrenalina i adrenalina nachalnie i nieprzyjemnie stymulują. Wszystkie receptory adrenergiczne zapchane (alfa2 są odpowiedzialne za uwalnianie neuroprzekaźników stymulujących - dopaminy, noradrenaliny, serotoniny i acetylocholiny). Człowiek jest wypłukany z energii, płynów i minerałów. Może występować nawet ból mięśni, kończyn, bo stymulanty podnoszą próg bólu. Na zjeździe jest on obniżony. Receptory zdownregulowane i zdesensetyzowane. W presynapsie, w "magazynach neuroprzekaźników" jest bardzo mało tychże. W przestrzeni międzysynaptycznej również. To chyba tak z grubsza.
Ktoś odrobił prace domową :), Zjad, mowa o okresie gdy amfetamina zostaje wydalona w takiej czy innej formie, stymulacja słabnie i chcemy więcej?.. to wina samodrażnienia całego szlaku mezolimbicznego i układu nagrody i jej koniec, no to normalne, że przy tak skrajnym pobudzeniu tego układu nie chcemy końca. Zwierzęta zdychały mogąc samopoddawać sobie amfetaminę.
Dalszy zjazd, nie jest wynikiem braku magnezu, potasu, dopaminy.... bo po 1 czy 2 dniach jej nie zabraknie. Organizm jest w stanie pewnego szoku, rozjebana jest cała homeostaza. I zmęczenie spowodowane, glutaminianem i agonizmem adrenergicznym. No silny stres, dla organizmu. Deprywacja snu itp, nie śpijcie trzzwo 2 doby.. do tego silne odwodnienie
niezależnie w jaki sposób, zawsze feta odwadnia, i nie uzupełnisz tego na bierząco. Nie wchłania się prawie nic, z jelit obojętnie
co wciśniecie. Zużyty glikogen, i pełno ważnych aminokwasów do syntezy z 20-30 neuroprzekazników. Zawsze skaczą enzymy wątrobowe, czyli wszystko gorzej się metabolizuje to obciąża organizm, to co się dzieje z mózgiem podczas gdy amfetamina uruchamia całe laboratorium, wykorzystkuje prawie wszystko. Dopamina regenruje się bardzo szybko, i nie o nią tylko chodzi.
Przy zbyt mocnej stymulacji organizm sam stara się zaradzić, i niszczy recepotry. Wtedy będzecieczuć zjazd długo i niewesoło.
Objawy psychotyczne, wynikające z nadmiernego pobudzenia dopaminergicznego, lub toksczynych metabolitow zle syntezowanej amfetaminy. Lub zatrucia nie oczyszczoną np: ołowiem. Ja po 7 dniach ciągu dochodzę średnio 7-9 dni ale na początku jest kurwa naprawdę ciężko, i chodzić i psychicznie. Taka parabola im fajniej było, tym teraz będzie gorzej. Mając wsztystko. (L-Dope, AMP magnezu, co chce) zawsze trzeba tego jebane czasu. Po 1 dobie, zwała 3-4h objawiająca się chcicą bardziej niż wyczerpaniem.
Nie mam tolerancji i nie biorę, regularnie.

Dodam, że miałem sytuacje gdzie dobiłem do 9 dni ciągu bez snu, picia i jedzenia. Gdzie niby po 3 dobach sie umiera.
Ale mniejsza. Taka feta, że ciągle jak 1 raz i znikały pragnienia, było idealnie. W końcu sen, i jak się obudziłem...
Szpital to była jasna sprawa. Ale tam się okazało, że jestem tak wyzerowany, że organznim nie ma z czego syntezować substancji uwalnianych przez leki na uspokojenie, i niektóre leki na mnie nie działały. W pasy mnie wsadzili bo inaczej nieszło
zbić tej zwały.
Rejestracja: 2018
Użytkownik zbanowany
  • 11 / 1 / 0


Imo na chłopski rozum to:
-odwodnienie
-przemęczenie
-niski poziom endorfin
-przemęczenie mięśni
-brak snu
Posty: 10 Strona 1 z 1
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 59 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości