Flunitrazolam jest nasenną bestią, która zwala z nóg zanim się zorientujesz, dobrze że jest całkiem gorzki i da radę wyczuć jego smak z napoju. Chociaż smak nitrazolamu zdecydowanie bardziej by mu pasował. Efekt usypiający szybko znika przy częstym braniu.
Flubromazolam - dunno
I czy przypadkiem badania nad clonazolamem i flunitrazolamem nie zostały praktycznie od razu porzucone, kiedy naukowcy zdali sobie sprawę z jakim szatanem mają do czynienia?
fenazepam to juz Ubran Legend sam w sobie z tego co widzę.
15 sierpnia 2017nota600 pisze: Osoba bez tolerki ujebie się 100-150mcg. Przy dawce 0,8-1mg masz nogi z waty i odcięcie jak po neuroleptyku. Przejadłem tego sporo. Rok mam wykasowany z życia. Także polecam %-D
Miałem oryginalny czysty proch sciągany z *Rosji.
( *u nich to kiedyś był popularny lek, chyba nawet jeszcze gdzieś sprzedają)
(*) Seredenin SB, Voronina TA, Neznamov GG, Zherdev VP. Phenazepam. 25 Years in Medical Practice 2007,
Наука, Moscow - zacna radziecka bajeczka o ichszych doświadczeniach w praktyce odnośnie fenazepamu, niestety po rosyjsku.. A jako, że nie mam ani chęci ani ochoty ani znajomości języka ( %-D ), a szperać ponownie po publikacjach anglojęzycznych i translatorach mi się nie chce, przytoczę com wyczytał i spamiętał - więc nie brać tego za pewnik.
Działanie przeciwdrgawkowe
Praktycznie jak diazepam, w mniejszych dawkach (oczywiście stosując powszechnie przyjęty przelicznik "benzo Y = x benzo Z") działanie wykazuje silniejsze, w większych diazepam wychodzi na prowadzenie, ale ogólnie to groszowe różnice.
Działanie przeciwlękowe
Tutaj fenazepam gniecie prawie wszystkie benzyny, z maciupkim ale. Nie jest to w żaden sposób przyjemne (nieprzyjemne również nie) po prostu lęki znikają, koniec pieśni)
Działanie nasenne
Powszechnie znane
Działanie miorelaksacyjne
Zbliżone do diazepamu
Działani rekreacyjne
Absolutny brak, niektórzy donoszą o jakiejś tam mini euforii.
Okres półtrwania wynoszący ok. 60h to mit.
Zanim zakończę spam w obawie przed mandatem, cichutko przypomnę, że Flubromazepam to jego bliźniacza siostra z fluorem zamiast chloru.
Jak oceniacie moc?
Przez prtyzmat tego jak szybko/mocno usypia?
Dzialanie anksjolityczne? Przeciwpadaczkowe?
Temat bezsensu i jak bedzie dalej:
- najsilniejszy klon
- nie, najsilniejszy phenazepan
To poprostu warto go zamknac bo nic z niego nie wynika.
08 września 2018noor pisze: I czy przypadkiem badania nad clonazolamem i flunitrazolamem nie zostały praktycznie od razu porzucone, kiedy naukowcy zdali sobie sprawę z jakim szatanem mają do czynienia?
Zreszta tu masz podstawy
https://m.youtube.com/watch?v=_9H8Lqo4QOQ
jak sie opracowuje leki
Obejrz i zastanow sie co gdzie maja te subst podstawione i czemu ich nie wprowadzili.
Moze to np toksyczne metabolity? Moze cos innego?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
08 września 2018Stteetart pisze: Obejrz i zastanow sie co gdzie maja te subst podstawione i czemu ich nie wprowadzili.
Moze to np toksyczne metabolity? Moze cos innego?
Nie znam kolejności w jakiej powstawały i nie będę robił założeń, że z góry wiedzieli co się dzieje z daną benzyną w wersji triazolo.
Co do reszty posta, to zamykaj szefu. Ten temat bardziej do knajpy pasuje niż własnego tematu.
Benzodiazepiny mają na tyle różnorodne działanie, że nie da się określić, która jest najmocniejsza. Jedna benzodiazepina ma bardzo silną komponentę przeciwlękową, druga nasenną.
Jeśli kryterium byłoby dawkowanie to wśród znanych mi benzodiazepin znalazłby się flunitrazolam, flubromazolam, fenazepam (benzodiazepiny silnie nasenne) oraz flualprazolam, Klonazolam i 3-hydroksyfenazepam (tutaj przeważa działanie anksjolityczne, acz to już moja subiektywna opinia).
Ale dawkowanie to nie wszystko, więc...
Jest jeszcze klometiazol jest pochodną witaminy B1, działającą jak benzodiazepiny nie zalicza się do tej grupy lecz znacznie silniej jest to produkt apteczny, który miałem okazje testować.
Z nie aptecznych nie testowałem , może tytuł zamienić na najlepsza benzodwuazepina i uwzględnić potencjał uzależniający jako minus.
Ile to juz lat !
W praktyce najbardziej trzepie flualprazolam. Przynajmniej mnie i znajomych ;)
Ale tylko chwilę.
I tak, wiem że złoty szpadel mój :D
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"
Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
