Wiec zaczynam. Co polecacie osobie ktora ma klopoty z wypowiadaniem tego co czuje/mysli w danym momencie ?
Co moze pomoc w tym zeby osoba ktora manifestuje cechy introwertykow/autyzmu , mogla sie swobodnie wypowiadac ? (nie chodzi o wade wymowy czy cos w tym stylu, tylko o jakas wewnetrzna blokade ktora nie pozwala Ci sie wypowiedziec kiedy tego chcesz).
Uprzedzam ze nie chodzi mi o jednorazowe/krotkotrwale zabawki jak speed itp, tylko o cos co przyniesie dluzszy efekt.
Jesli Wy macie jakies problemy z soba, ktorych nie potraficie rozwiazac, a rozne naturalne-i nie tylko - specyfiki moglby by Wam pomoc w rozwiazaniu waszych lekow to zapraszam do udzielania sie w tym temacie.
To bardzo idiotyczny pomysł, żeby brac coś po to, żeby pokonać swoje ludzkie słabości. Prosta droga do uzależnienia, no i mija się z celem, bo co Ci da gadane i otwartość, która znika wraz z pojawieniem się trzeźwości? :rolleyes:
Swoją drogą był już podobny temat, "jak pokonać nieśmiałość dzięki dragom", czy coś w ten deseń.
Miałem podobny problem jak Ty i jedyną rzecz jaką mogę polecić Ci w tej kwestii, to terapia grupowa oraz indywidualna.
Terapie grupowe są skonstruowane w ten sposób, aby przy okazji jakiegoś tematu, każdy kto tylko tego chce, mógł się wypowiedzieć. Często poprzez podniesienie reki - bo rozumiem, że masz też problem z 'wstrzeleniem się' w rozmowie. Tego typu kontrola nad spotkaniem, daje ciekawe rezultaty - tzn jesli masz problem z mówieniem przed grupą kilku osób, to po podniesieniu ręki zamanifestujesz, że masz opinie na dany temat. To da Ci czas aby się wypowiedzieć. Nikt nie powinien Cie wtedy poganiać, to czas dla Ciebie. Początki z pewnością będą trudne. Jesli nie znajdziesz takiej grupy w której przed wypowiedzią podnosi się rękę, to się nie martw. Terapia jest tak skonstruowana, że jeśli przez jakiś czas nie będziesz się odzywać, terapeuta sam wyciągnie Cię do odpowiedzi. Warto wtedy mówić szczerze o swoim problemie w kontaktach - pomysl że inni też się leczą z powodów, które przeszkadzają im w fukcjonowaniu. Nikt Cię nie wysmieje, co więcej, część osób doskonale zrozumie co czujesz, bo sama jest w podobnej sytuacji. To stworzy więź, a kiedy ta więź już powstanie, łatwiej będzie nawiązać kontakt z tymi osobami poza grupą.
Terapia indywidualna natomiast, pozwoli Ci zacząć mówić o swoich najgłębszych, najbardziej radosnych lub przykrych uczuciach. Warto, abyś poszukał takiej osoby, przed którą będziesz mógł się otworzyć - czasami po prostu czuć, że nie dasz rady otworzyć się przed terapeutą i mimo silnych prób się to nie udaje - nie zrażaj się, spróbuj zmienić terapeutę. Na takich spotkaniach, omówisz wiele sytuacji w które wywołują u Ciebie silne emocje, poznasz sposoby radzenia sobie z nimi. Terapia jest o tyle fajna, że pozwala spojrzeć na wiele swoich zachować w całkiem nowy sposób. Dzięki niej poznasz lepiej siebie i przy odpowiednim wysiłku - zmienisz się na lepsze.
Jakiekolwiek substancje psychoaktywne sobie odpuść. Pomogą na jakiś czas, a potem problem się pogłębi.
Czym szybciej zaczniesz terapię tym lepiej. Czas i narkotyki działają tutaj na Twoją niekorzyść.
Powiedz mi, ile masz lat?
Mam 21 lat.
Zrozum, że nie pomoże Ci nic innego jak terapia. A wiesz co tak naprawdę może pogorszyć stan twojej 'wystarczająco zszarganej psychiki" jak to nazwałeś? Szukanie rozwiązania problemu w środkach psychoaktywnych. Jesteś młody, młodszy ode mnie i skoro ja byłem w stanie za pomocą terapii doprowadzić się stanu używalności, to Ty tym bardziej.
W przypadku problemów psychicznych nie ma dróg na skróty. Czeka cię ciężka i długa praca nad sobą. Jesli myslisz, że znajdziesz środek który a) będzie nieszkoliwy dla Twojego organizmu b) będziesz go mógł stosować długofalowo bez przykrych koncekwencji c) będzie zawsze działał tak samo dobrze to się mylisz.
Zapewne znajdzie się ktoś, kto poleci Ci SSRI (nadpobudliwość, tycie, rozlegulowany sen, spłycenie emocji - to tylko część objawów które moga wystapić) lub benzodiazepiny (fizyczne uzależnienie, senność, spadek koncentracji) - ale nie jest to metoda na rozwiązanie Twoich problemów.
Pobierzesz te leki przez rok, dwa, potem stwierdzisz że już nie pomagają, albo cokolwiek innego i obudzisz sie w wieku 23 lat z 2x większym problemem niż masz teraz.
Bierz zaświadczenie o ubezpieczeniu i leć na terapię. Nikt tego nie zrobi za Ciebie.
Dzieki jeszcze raz.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?
Jak wygląda Luksemburg 2 lata po dekryminalizacji marihuany? Bilans zysków i strat
Kiedy myślimy o luźnym podejściu do marihuany w Europie, przed oczami stają nam holenderskie Coffee Shopy lub portugalska dekryminalizacja. Jednak to Malta i Luksemburg dokonały prawdziwego przełomu legislacyjnego. Latem 2023 roku Luksemburg stał się drugim krajem UE, który oficjalnie wpisał prawo do uprawy konopi w ustawy.
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
Trump uznał fentanyl za broń masowego rażenia. „Używają go, by zabijać Amerykanów”
Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie uznające fentanyl za broń masowego rażenia. W uzasadnieniu stwierdził, że „wrogowie USA używają go, by zabijać Amerykanów”. Oświadczył zarazem, że rozważa złagodzenie federalnych restrykcji obejmujących marihuanę.