Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
Dzisiaj dostałam. Na początku wszamałam jedną, jeszcze przed powrotem do domu, bo bardzo bolał mnie ząb. Niemal natychmiast pomogło, popite do tego ciepłą kawką i wrzucone na całkowicie pusty żołądek. Był tak pusty, jak tylko mógł być. Od wczoraj nie jadłam NIC. Nie tylko przez podekscytowanie czekaniem, ale również przez pewne bardzo stresujące i nie cierpiące zwłoki sprawy, które musiałam koniecznie załatwić, bo wiele od tego zależało (nie chodzi teraz o morfinę czy kasę, tylko interesy zawodowe). Kiedy przyszłam do domu, ugotowałam od razu całą tabletkę. Problem w tym, że to więcej, niż moja standardowa dawka nawet sprzed skończenia się morfiny w tamtym tygodniu. Brałam raczej 3/4, do całej nie dobiłam jeszcze nigdy w '21. Wracając do historii - wkłułam się ładnie, poleciało dużo krwi, czerwona wstęga rozkwitła w strzykawce. Popchnęłam tłoczek... i kiedy z 4 mililitrów zostało mi półtora, przeszyła mnie myśl pochodząca chyba od samego Anioła Stróża. "Chcesz się dobrze ujebać, czy chcesz się zabić?". I przestałam. Nie dopchnęłam do końca. I tak jest troszeczkę za mocno, czuję że jak wejdzie mi ta morfina doustnie do końca, to będę naśladować Małysza. Było blisko. Dzisiaj było blisko, żeby to skończyło się źle, czuję to w głębi duszy mocno. Nie wiem, czy bym nie zemdlała, gdybym dopchnęła ten tłoczek do końca. Nie wiem, czy nie byłoby zapaści. Wy też na siebie uważajcie. Bo ja miałam ochotę dokończyć, ale te 1,5ml mogło być granicą między życiem a śmiercią, naprawdę. Boże, jak dobrze że nie straciłam jeszcze całkowicie rozumu, nawet teraz - spragniona morfiny jak umierający z głodu pies jedzenia. Nie będę już dodawać nic aż do wieczora. Jest mocno, 8+/10. Drapie. Przysypiam. Dziękuję Bogu, że nic mi się nie stało.
Łut szczęścia, skok nad przepaścią.
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
07 marca 2021syluro pisze: pierwszy raz brałem majke. zawsze preferowałem heroine i zdziwiło mnie że ilość 200mg mst nie zrobiło mnie. jakoś szczególnie mocno.
Czy możliwe że coś źle przygotowałem za długo podgrzewałem albo za krótko?
Zrobiłem wedle instrukcji pierw połowe i było za delikatnie a potem reszte.
Czułem wjazd takie ciarki na głowie i czuje nadal fazke ale. nie jest ona zbyt mocna.
Czy za duże oczekiwania mam
po przejsciu z hery, czy sttacilem troche podczas robienia?
Zmyłem otoczke spirytem acetylenowym., pokruszyłem z. problemami bo ciężko to szło. Ok. połowe wysypałem na łyche ( drobne kuleczki i pył) zalałem 2ml wody, pomerdałem i podgrzewałem zapalarą aż sie w miare rozpuściło i zaczęło bąblować, przestałem żeby nie zaczęło wrzeć. Odczekałem aż ostygnie i wciągnąłem mała strzykawą przez filterek od papierosa. Wyszło ładnie i klarownie. Wstrzyknąłem. jakieś nawet fajne wejście było ale bez szału. Poczekałem pol godziny i miałem. niedosyt. Zrobiłem tak. samo reszte i było już lepiej.
Zostało sporo syfu na łyżce. Czy to można również zalać wodą podgrzać i przefiltrować czy już sie to nie nadaje?.
Ogólnie było fajnie ale spodziewałem sie jakiejś mega fazy jak co niektórzy piszą ( że wiją sie z rozkoszy i stękają).
Było 6/10. heroina dobra jest lepsza.
1. hery są różne jedne są za mocne jedne gówniane i zmieszane z jakimiś odpadami po których ma sie wysypke i inne takie.
morfina zawsze jest taka sama.
2. hera chyba dłużej trzyma, majke bralem o 15 jest 17 i juz słabiej czuje.
I, teraz pytanie czy tak działa. morfina że całe 200mg iv musze walić żeby sie "uwalić" xd czy źle coś zrobiłem?? Może dłużej gotować albo krócej do pierwszego bąblowania?
Ja mam pytanie do innych. Właściwie dwa inne.
1. jakie są objawy uczulenia na buprenorfine? Co robić w takiej sytuacji w razie co?
2. Nie mogę tego znaleźć, ale obiło mi się o uczy że do końca roku chcą zmienić MST i utrudnic przerabianie tabletek na I.V. Ktoś coś wie, słyszał? Może ma ktoś jakiś link gdzie jest o tym więcej informacji? Ja to słyszałam od użytkowniczki na priv, że gdzieś to wyczytała. Może to jakiś fake info. Liczę na was.
10 marca 2021Umbrellonda pisze: 2. Nie mogę tego znaleźć, ale obiło mi się o uczy że do końca roku chcą zmienić MST i utrudnic przerabianie tabletek na I.V. Ktoś coś wie, słyszał? Może ma ktoś jakiś link gdzie jest o tym więcej informacji? Ja to słyszałam od użytkowniczki na priv, że gdzieś to wyczytała. Może to jakiś fake info. Liczę na was.![]()
Ja właśnie natrafiłam na ten post sprzed paru miesięcy (czy lat?) i było napisane, że nasze MST-ki do końca 2021 będą też już w takiej postaci. Producenci podpisali podobno takowe zobowiązanie... Więc albo trzeba robić zapasy, albo się "przebranżowić".
Chciałabym, żeby to było fake info. :(
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu
Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.