Dyskusja o głównym alkaloidzie opium, oraz jego półsyntetycznej pochodnej.
Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 9029 • Strona 779 z 903
  • 1 / 1 / 0
buprenorfina przyjęta przez osobe zażywającą wiele lat pełnych agonistów w ilości przekraczającej o ile dobrze pamiętam 80 mg PO morfiny(takie porównanie) wywoła silny efekt odstawienny. A to przez, że agonizuje ona tylko receptor opioidowy w połowie i to jeden. Reszta jest antagonizowana niestety. Pare godzin po przyjęciu bupre. pojawiają się bardzo sile bóle, ale to też zależy jaką kto ma tolerancje. Wtedy ten ból zbijamy morfiną, (bzdurą jest, że bupra nie pozwala się ponownie przebić pełnym agonistom) i po sprawie, a jeśli nie mamy tego jakże wspaniałego leku, to pozostaje nam czekać i czekać...
Uwaga! Użytkownik MarcjannaOfficial nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 549 / 179 / 0
Przepraszam, muszę się pochwalić. Bo wygrałam bitwę... Bardzo trudną bitwę. Z ryzykiem wpisanym w nałóg, z koszmarnym głodem i obsesyjnym pożądaniem. Sprawa wygląda tak, że czekałam na MSTki od tygodnia, ratując się wygotowanymi resztkami po tych już zużytych. Miałam na majkę taką szaleńczą ochotę, jakby to była co najmniej czysta heroina, a ja byłabym na najorszym skręcie świata (chociaż wcale nie byłam, bo brałam za krótko - tylko trzy tygodnie). Każdego dnia coraz bardziej marzyłam o tym momencie. Tylko jedno mi było w głowie poza tym obłędnym seledynowym kawałkiem nieba. Nie przedawkować. Nie ryzykować. Szanować życie najbardziej, jak się da.

Dzisiaj dostałam. Na początku wszamałam jedną, jeszcze przed powrotem do domu, bo bardzo bolał mnie ząb. Niemal natychmiast pomogło, popite do tego ciepłą kawką i wrzucone na całkowicie pusty żołądek. Był tak pusty, jak tylko mógł być. Od wczoraj nie jadłam NIC. Nie tylko przez podekscytowanie czekaniem, ale również przez pewne bardzo stresujące i nie cierpiące zwłoki sprawy, które musiałam koniecznie załatwić, bo wiele od tego zależało (nie chodzi teraz o morfinę czy kasę, tylko interesy zawodowe). Kiedy przyszłam do domu, ugotowałam od razu całą tabletkę. Problem w tym, że to więcej, niż moja standardowa dawka nawet sprzed skończenia się morfiny w tamtym tygodniu. Brałam raczej 3/4, do całej nie dobiłam jeszcze nigdy w '21. Wracając do historii - wkłułam się ładnie, poleciało dużo krwi, czerwona wstęga rozkwitła w strzykawce. Popchnęłam tłoczek... i kiedy z 4 mililitrów zostało mi półtora, przeszyła mnie myśl pochodząca chyba od samego Anioła Stróża. "Chcesz się dobrze ujebać, czy chcesz się zabić?". I przestałam. Nie dopchnęłam do końca. I tak jest troszeczkę za mocno, czuję że jak wejdzie mi ta morfina doustnie do końca, to będę naśladować Małysza. Było blisko. Dzisiaj było blisko, żeby to skończyło się źle, czuję to w głębi duszy mocno. Nie wiem, czy bym nie zemdlała, gdybym dopchnęła ten tłoczek do końca. Nie wiem, czy nie byłoby zapaści. Wy też na siebie uważajcie. Bo ja miałam ochotę dokończyć, ale te 1,5ml mogło być granicą między życiem a śmiercią, naprawdę. Boże, jak dobrze że nie straciłam jeszcze całkowicie rozumu, nawet teraz - spragniona morfiny jak umierający z głodu pies jedzenia. Nie będę już dodawać nic aż do wieczora. Jest mocno, 8+/10. Drapie. Przysypiam. Dziękuję Bogu, że nic mi się nie stało.

Łut szczęścia, skok nad przepaścią.
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 102 / 5 / 0
07 marca 2021syluro pisze:
pierwszy raz brałem majke. zawsze preferowałem heroine i zdziwiło mnie że ilość 200mg mst nie zrobiło mnie. jakoś szczególnie mocno.
Czy możliwe że coś źle przygotowałem za długo podgrzewałem albo za krótko?
Zrobiłem wedle instrukcji pierw połowe i było za delikatnie a potem reszte.
Czułem wjazd takie ciarki na głowie i czuje nadal fazke ale. nie jest ona zbyt mocna.
Czy za duże oczekiwania mam
po przejsciu z hery, czy sttacilem troche podczas robienia?
Zmyłem otoczke spirytem acetylenowym., pokruszyłem z. problemami bo ciężko to szło. Ok. połowe wysypałem na łyche ( drobne kuleczki i pył) zalałem 2ml wody, pomerdałem i podgrzewałem zapalarą aż sie w miare rozpuściło i zaczęło bąblować, przestałem żeby nie zaczęło wrzeć. Odczekałem aż ostygnie i wciągnąłem mała strzykawą przez filterek od papierosa. Wyszło ładnie i klarownie. Wstrzyknąłem. jakieś nawet fajne wejście było ale bez szału. Poczekałem pol godziny i miałem. niedosyt. Zrobiłem tak. samo reszte i było już lepiej.
Zostało sporo syfu na łyżce. Czy to można również zalać wodą podgrzać i przefiltrować czy już sie to nie nadaje?.
Ogólnie było fajnie ale spodziewałem sie jakiejś mega fazy jak co niektórzy piszą ( że wiją sie z rozkoszy i stękają).
Było 6/10. heroina dobra jest lepsza.
1. hery są różne jedne są za mocne jedne gówniane i zmieszane z jakimiś odpadami po których ma sie wysypke i inne takie.
morfina zawsze jest taka sama.
2. hera chyba dłużej trzyma, majke bralem o 15 jest 17 i juz słabiej czuje.
I, teraz pytanie czy tak działa. morfina że całe 200mg iv musze walić żeby sie "uwalić" xd czy źle coś zrobiłem?? Może dłużej gotować albo krócej do pierwszego bąblowania?
Na 200mg majki myślę że 2ml wody to trochę mało. Ja bym w spokojem dała minimum 3ml (ja przy waleniu 100-130mg biorę 3ml. Do 200 wzięłabym 4ml, aby mieć pewność że się nie zmarnuje. Bo wiadomo że trochę nam wyparuje. Skoro potrzeba 0.5ml na 50/60mg to 3/4mg będą fajnym zabezpieczeniem. I u mnie po wjeździe i tym pierwszym mocnym działaniu pik zazwyczaj mam po ok 4h. No i wiadomo że każdy opioid ma trochę inne działanie. Każdemu przypasuje co innego. Ja np lubię wyrzut histaminy który daje maja, duża bęc picia wody/soków. :pacman:

Ja mam pytanie do innych. Właściwie dwa inne.
1. jakie są objawy uczulenia na buprenorfine? Co robić w takiej sytuacji w razie co? :halu:
2. Nie mogę tego znaleźć, ale obiło mi się o uczy że do końca roku chcą zmienić MST i utrudnic przerabianie tabletek na I.V. Ktoś coś wie, słyszał? Może ma ktoś jakiś link gdzie jest o tym więcej informacji? Ja to słyszałam od użytkowniczki na priv, że gdzieś to wyczytała. Może to jakiś fake info. Liczę na was. :niewiem:
  • 1100 / 273 / 0
rozpuszczalność morfiny 60mg/ml, do sensownego (w miarę) przerobienia mst 200 potrzeba co najmniej pompkę piątkę pełną przed gotowaniem, najlepiej taką naciągniętą poza skale, po gotowaniu powinno zostać co najmniej te 4 centy.
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 356 / 71 / 0
10 marca 2021Umbrellonda pisze:
2. Nie mogę tego znaleźć, ale obiło mi się o uczy że do końca roku chcą zmienić MST i utrudnic przerabianie tabletek na I.V. Ktoś coś wie, słyszał? Może ma ktoś jakiś link gdzie jest o tym więcej informacji? Ja to słyszałam od użytkowniczki na priv, że gdzieś to wyczytała. Może to jakiś fake info. Liczę na was. :niewiem:
chyba wszedzie w zachodniej europie juz tak jest, maja w obiegu wylacznie tabsy ze specjalnymi wypelniaczami, fizycznie nie da sie ich przerobic do IV tak jak nasze MST. ktos chyba wymyslil jakas metode z upieczeniem tabletki w piekarniku, ale to tez wydaje sie malo wydajne i bezpieczne. wiec to pewnie kwestia czasu kiedy w polsce zastapia MST takimi anty-cpunskimi tabletkami. wtedy rynek heroinowy bedzie mial zatrzesienie nowych klientow %-D
  • 231 / 42 / 0
Te o nominałach 30, 60 mg podobno już teraz ze względu na wypełniacze nie nadają się do i.v ?
Ja właśnie natrafiłam na ten post sprzed paru miesięcy (czy lat?) i było napisane, że nasze MST-ki do końca 2021 będą też już w takiej postaci. Producenci podpisali podobno takowe zobowiązanie... Więc albo trzeba robić zapasy, albo się "przebranżowić". %-D
Chciałabym, żeby to było fake info. :(
Uwaga! Użytkownik Ratnehap jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1100 / 273 / 0
zdaje się to @DexPL o tym pisał, i to raczej nie jest fake news. Może sevredol chociaż zostawią ćpunom %-D , heh. Sześćdziesiątki dają się przerobić, wypełniaczy jest po prostu dużo i robi się straszny syf na łyżce, trzydziestek nigdy nie miałem.
Ostatnio zmieniony 12 marca 2021 przez 3ldritch, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik 3ldritch nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 231 / 42 / 0
Właśnie, ciekawe jak to jest w przypadku innych producentów... Bo przecież Sevredol jest robiony przez Polfę, a MST przez Norpharmę/Mundipharmę. Tak więc, jedni będą musieli się dostosować do tego wymogu, a inni nie?
Uwaga! Użytkownik Ratnehap jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 121 / 5 / 0
@Ratnehap wszyscy będą musieli się dostosować tak w ogóle skąd @DexPL ma informacje co do tego?
  • 356 / 71 / 0
czy to nie jest przypadkiem jakos odgornie narzucone przez UE?
ODPOWIEDZ
Posty: 9029 • Strona 779 z 903
Newsy
[img]
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.