Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 1048 • Strona 101 z 105
  • 7 / 1 / 0
Brał ktoś z was mirtazapinę z bupropionem?

bupropion biorę już od prawie roku, bo jako jedyny antydepresant dawał mi jakieś pozytywne efekty. Zostały lęki na które najpierw dostałem do pary sertralinę po której czułem się okropnie i teraz od miesiąca biotę mirtę. W sumie jest to 300 mg + 30 mg bupropion i mirta. Póki co to nie czuję żadnego wpływu na lęki, jeśli już to większą depresję. Zastanawiam się czy ktoś miał podobnie.
  • 44 / 3 / 0
@kdu27
Biorę mirte dwa miesiące. 30mg. Prócz wilczego apetytu nie zauważyłem chyba znaczącej poprawy. Mam dorzuconą teraz paro 10mg. Wizyta za tydzień i będę nalegał na rezygnację z mirty. Zobaczymy co powie.
  • 30 / 5 / 0
Biorę mirte już jakieś 3 lata. Z początku przez 2 lata 15 mg i super działała na bezsenność. Niestety z początkiem tego roku nasiliły się kłopoty i jest działanie spadło. Lekarka pozwoliła na zwiększenie dawki do 30. Obecnie znowu jej działanie mocno spadło. Moim kłopotem jest zasypianie, mam z tym związane lęki. Kręcę się do 1-2 w nocy a jak zasnę to czuje jak bym spała takim płytkim snem. Teraz lekarka dała mi do tego zolpidem, który brałam 1-2 w tyg po pół tabletki lecz na drugi dzień miałam koszmarny nastrój. Płacz, lęki - dramat ogólnie. Co mogę dołożyć do mirty by ułatwić zasypianie? Przed mirtą brałam mianse ale słaba, kwetiapine do 25mg i krótko trazadon - te mam za sobą. Mirtazapina to dla mnie bardzo dobry lek i najlepiej by było jakoś obniżyć tolerancję by znowu 15-30 pięknie pluszowo usypiała.
  • 44 / 3 / 0
@Inezowa Ja do 30mg mirty biorę 50mg hydroksyzyny i nie mogę na spanie narzekać/
  • 10 / / 0
Ja mirtę łączę z doksylaminą oraz tyzanidyną i jest super
  • 92 / 5 / 0
A co myślicie na używanie tego leku na zejście z nasenu zolpidemu aby nie brać żadnych gaba. Czy sprawdzi się na bezsenność i również przeciwlekowo ?
  • 44 / 3 / 0
@powerade33 U mnie Mirtazapina w ogóle nie działała na lęki. Jednak w dawce 15mg fajnie mnie usypia.
  • 456 / 14 / 2
Zrobiłem ogromny błąd. Dostałem Mirtazapinę w szpitalu na zejście z benzo nasennych. Zszedłem z nich i jakoś tam ta Mirta działała, niestety wróciłem do Benzo i znowu na własną rękę redukuję. A 7.5mg Mirtazapiny odstawiłem cold turkey. Mam straszną tachykardie ortostatyczną. To znaczy jak leżę, wszystko jest ok z pulsem. Mam prawidłowe 75bpm ale jak wstaję, zaczyna się jazda. 120-130bpm taki mam puls jak wstanę.

Moje pytanie. Czy da się to zbić czymś naturalnie, jakimś suplementem?

A jeśli nie suplementem, to o co pytać kardiolog, bo jak rozumiem tu chodzi o zbicie czymś noradrenaliny? Proszę o szybką podpowiedź, kardiolog pod koniec tego miesiąca.
  • 10 / / 0
Propranolol świetnie zbija noradrenalinę i działa lekko przeciwlękowo.
  • 965 / 302 / 5
Na serce polecam potas, zwłaszcza chlorek potasu.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
ODPOWIEDZ
Posty: 1048 • Strona 101 z 105
Newsy
[img]
Palenie marihuany na mrozie: Dlaczego „faza” uderza dopiero po wejściu do ciepła?

Stoisz na balkonie, skulony w kurtce, przestępując z nogi na nogę. Jest minus pięć stopni. Odpalasz jointa, zaciągasz się mroźnym powietrzem i… masz wrażenie, że to nic nie daje. „Słaby temat?” – myślisz. Dopiero gdy wchodzisz do ciepłego salonu i zdejmujesz czapkę, rzeczywistość uderza Cię z siłą pociągu towarowego. Nogi robią się miękkie, a głowa nagle waży tonę.

[img]
Narkotyki w starożytnym Egipcie i Mezopotamii? Archeolodzy mają koronny dowód

Nowe badania przenoszą nas w czasie o ponad 2500 lat. Odkryto dowód na to, że elity starożytnego Egiptu i Mezopotamii regularnie używały opium. Był to stały element ich życia. Prawdę ujawniło alabastrowe naczynko.

[img]
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”

Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.