bupropion biorę już od prawie roku, bo jako jedyny antydepresant dawał mi jakieś pozytywne efekty. Zostały lęki na które najpierw dostałem do pary sertralinę po której czułem się okropnie i teraz od miesiąca biotę mirtę. W sumie jest to 300 mg + 30 mg bupropion i mirta. Póki co to nie czuję żadnego wpływu na lęki, jeśli już to większą depresję. Zastanawiam się czy ktoś miał podobnie.
Biorę mirte dwa miesiące. 30mg. Prócz wilczego apetytu nie zauważyłem chyba znaczącej poprawy. Mam dorzuconą teraz paro 10mg. Wizyta za tydzień i będę nalegał na rezygnację z mirty. Zobaczymy co powie.
Moje pytanie. Czy da się to zbić czymś naturalnie, jakimś suplementem?
A jeśli nie suplementem, to o co pytać kardiolog, bo jak rozumiem tu chodzi o zbicie czymś noradrenaliny? Proszę o szybką podpowiedź, kardiolog pod koniec tego miesiąca.
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
