Minimalizacja bodyloadu

Homocykliczne substancje psychoaktywne, oddziałujące agonistycznie na układ serotoninowy w mózgu.
Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Psychodeliki

Posty: 102 Strona 10 z 11
Rejestracja: 2012
  • 91 / 1 / 0


Mi pomaga diclazepam z rc shopów.
Rejestracja: 2014
  • 39 / 2 / 0


alko alko alko i jeszcze raz alko

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

Konopie rytualnie zbierane pod Wrocławiem. "To nie narkotyk, tylko lecznicze zioło"

Konopie w Polsce ciągle bardziej kojarzą się z kroniką policyjną niż ze zdrowiem. Powoli jednak to się zmienia, a plantatorzy biorą się za ich uprawianie. Mimo kontrowersji, albo dzięki nim, można na nich dobrze zarobić, a jak ma się szczęście, to również zmienić życie.
Rejestracja: 2013
  • 297 / 3 / 0


alko jest bardzo skuteczny, jeszcze lepiej benzo
Rejestracja: 2010
  • 2879 / 7 / 0


A co z fazą? Przecież obie te substancje są inwazyjne względem tripu - lepiej poszukać czegoś bardziej naturalnego, neutralnego i wciąż znoszącego bodyload.
Rejestracja: 2013
  • 297 / 3 / 0


masz rację, ale poszukać czego?
Rejestracja: 2014
  • 321 / 30 / 0


^^ alko wiadomo jak najbardziej ale w rozsądnych ilościach (pomaga jak najbardziej i nie spłyca tripa w ilości 1 góra 2 piw)
IMO na mdłości przy BL najlepiej 30-60min przed zarzuceniem zjeść odrobinę imbiru, niewielkie ilości dexa też dobrze działają.
Dobre jest też zajęcie się czymś żeby nie skupiać się na BL.
Rejestracja: 2015
  • 676 / 143 / 0


A czy ktoś próbował tabletek do ssania używanych na chorobę lokomocyjną, np. Aviocar z imbirem, miętą i rumiankiem? U mnie bl (po tryptaminach, bo fenek nie miałem jeszcze okazji próbować) bardzo przypomina pierwsze objawy choroby lokomocyjnej, więc może jest to dobry pomysł?
Rejestracja: 2015
  • 6 / / 0


W moim przypadku zawsze sprawdza się alko. W ilościach około 2 piw pomaga,i nie ma większego wpływu na tripa.
Rejestracja: 2015
  • 15 / / 0


alkohol na bodyload? Ale przecież to bardzo spłyca tripa. Wydaje mi się, że w psychodelikach chodzi o to, żeby sie czegoś nauczyć. Bodyload jest integralną częścią takiego doświadczenia, również może być wartościowym przeżyciem i walka z nim, jak dla mnie oczywiście, nie ma sensu.
Rejestracja: 2012
  • 1787 / 111 / 0


Tylko i wyłącznie len mielony. Zmniejsza BL nawet o 80% :).
Uroboros pisze:
Co do lnu to uważam to za swoje odkrycie życia, nawet założyłem o tym temat, ale jakoś bez odzewu. Zaczęło się od moich regularnych bóli żołądka (jeszcze zanim zacząłem ćpać oralnie), praktycznie codziennie rano się zwijałem z bólu, potem po śniadaniu często przechodziło. Całymi tygodniami miałem te bóle, potem na parę tyg. przechodziły i znowu się zaczynały. Tradżedia. Wtedy wyczytałem o lenie i już po pierwszej łyżce wypitej wieczorem rano byłem jak nowo narodzony. Potem jeszcze 2 wieczory z rzędu piłem len i przestałem. Parę tygodni(!) miałem spokój z problemami gastrycznymi, również tymi w ciągu dnia po zjedzeniu czegoś ciężkostrawnego. Gdy powracały wystarczyło znowu 2-3 dni pić len i przechodziło jak ręką odjął :).

Co do sposobu zażywania - nie trzeba tego mieszać z wodą tak jak zalecają. Ja po prostu biorę dużą łyżkę stołową, nabieram całą, do mordy i popijam wodą. Wszystko fajnie spływa, nic się nie przykleja. Smak też nie jest zły. A nawet więcej niż jedną dużą łyżkę jak pierwszy raz bierzecie.

Wtedy wpadłem na pomysł (a były to czasy regularnego brania z przyjaciółmi psychodelicznych fenyloetyloamin, głównie 2c-p), by zastosować go w celu ochrony przed Body Loadem. To był dopiero strzał w dziesiątkę! 2c-p miało naprawdę ciężki BL (wystarczy poczytać temat o tej substancji), a po wypiciu na kilkadziesiąt minut przed aplikacją cepeka lnu nawet mdłości nie było :cheesy:! I to u każdego z moich znajomych, a wcześniej regularne zdychanie przy ładowaniu substancji na ból brzucha i wymioty (fakt faktem późniejsza faza w pełni to zwracała, ale po co cierpieć jak nie trzeba?). Potem zacząłem to testować przed każdą substancją powodującą problemy żołądkowe (nawet delikatne) zacząłem to stosować (głównie DXM, ale też mnóstwo innych) - i działało za każdym razem! W dodatku nigdy faza przez to nie była lżejsza. Wręcz rewolucja w kwestii problemów gastrycznych i ćpania oralnego :cool: .

Jeśli chodzi o profil działania lnu, to wiem tylko tyle, że on naoliwia jelita i wspomaga przesuwanie się pokarmu, a więc i zaleganie niestrawionych resztek - kolejny plus. Ale co on robi w żołądku, że go tak chroni to nie mam pojęcia. Może też naoliwia, chuj wie. Ważne, że działa ;).
Posty: 102 Strona 10 z 11
Wróć do „Fenyloetyloaminy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości