Miksy - wątek ogólny

Łączysz? Doradź!
patrz: Reguły działu i Spis treści

Moderator: Wszyscy moderatorzy

Regulamin forum
  1. Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
  2. Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
  3. Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Posty: 801 Strona 1 z 81
Rejestracja: 2006
Użytkownik nieaktywny
  • 289 / 3 / 0

po jakich substancjach zazytych razem macie takie uczucie, ze te 2 srodki jakby sie ze soba uzupelnily i w rezultacie jest calkowicie inna banka? na mnie osobiscie dziala w ten sposob min. mix benzo+alk-po prostu robi sie z tego jedna wielka chilloutowa bania. podobnie tramadol+alko-wszystko plynie 2 substacje oduzajace ze soba wspolpracuja. Sa tez takie mixy, po ktorych odczuwam banie inaczej: jakby 2 przyjete substancje kopaly kazda w swoj sposob, niezaleznie jedna od drugiej np. mix zolpidemu i tamadolu. wyraznie czuc faze po trampkach i rownie wyraznie po zolpidemie. Te fazy nie wplywaja na siebie, biegna jakby obok siebie. A jak jest u was? Jakie fazy preferujcie-te "nakladajace sie" czy raczej "biegnace obok siebie" :cool:

 

Rejestracja: 2005
  • 3075 / 253 / 0

Ja znam chyba tylko jeden taki mix salvia i lsa - strasznie ten mix zapiedala ale substancje te nie współgraja. Tak samo słyszałem THC + salvia ale nie testowalem. Efka tłumi depresanty i tyle co zmienia w ich dzialaniu. Cala reszta wzajemnie oddziałuje i ciekawe rzeczy z tego wychodza.

Indyjskie Polowanie Na Charas

Do produkcji haszyszu można używać wielu metod, ale charakterystyką tego pochodzącego z Malany było to, że wycierało się go z rośliny wyłącznie rękami, bez użycia żadnych rozpuszczalników, ani zaawansowanych technologicznie rozwiązań. Taki haszysz określa się właśnie jako charas. Ze względu na prostotę tej metody, charas zyskał w Indiach, Pakistanie i okolicznych regionach wielką popularność.
Rejestracja: 2007
  • 834 / 29 / 0

Wątek ten będzie ściśle moderowany. Służy do wymiany zdań, na temat miksów, które nie pasują do reszty wątków.

Miksy należy opisywać w dany sposób, z użyciem kolorów opisujących, zielony- dobry, bezpieczny mix, czerwony- mix niebezpieczny:


substancja1+substancja2+{...}+substancjaN:
Opis miksu, przeżyć, samopoczucia, dlaczego dobry i bezpieczny elewentualnie

substancja1+substancja2+{...}+substancjaN
Opis miksu, przeżyć, *konsekwencji*, dawkowania poszczególnych substancji

przykład:
piwo+marihuana
Najstarszy miks świata. Te substancje wspaniale się uzupełniają. Jak wiadomo, po marysi suszy, a najlepszy na susze jest browar. Jedyne niebezpieczeństwo, to uśnięcie ;]
Zauważyłem też że piwo delikatnie odmula zjaranego człowieka.

To już raczej ostateczna wersja wątku, gdyż pierwsza odsłona była nieprzemyślana, z mojej strony. Na szczęście pilleater przybył z odsieczą. Sory za zamieszanie.
Ostatnio zmieniony 08 stycznia 2010 przez czajnikof, łącznie zmieniany 4 razy.
Rejestracja: 2007
Użytkownik zbanowany
  • 657 / 3 / 0

Amfetamina + Etanol + DXM + 2C-E + THC

Fety zjedzone około sztuki przez cała noc (dojadanie), piwa pite non stop cały czas lekki stan upojenia alkoholowego. Wrzucone 225 mg DXM przed zmrokiem i jak sie już załadował 7,5 mg 2c-e na sniffa. Palenie palone co ok. 2h.

Faza bardzo szybka i rozmazana, wymagała przemieszczania się ze względu na warunki meteorologiczne (okropny ziąb), organizm rozgrzany, zlany potem. Wraz z ekipą jezdzilismy rowerami po lasach w nocy co było tabula rasa dla halucynacji. Jechałem po świetlistej drodze wyłożonej jakby platyną. To było jakby zwierciadło na którym rozsypane były morfujące się kryształy. Czułem się jak przyspieszone neutrino w akceleratorze cząstek elementarnych w CERN. Tak jakbym to nie ja napędzał rower, tylko był ciągnięty magnetycznymi siłami, jakby działał elektromagnes do którego jestem przyciągany. Dobre samopoczucie, aczkolwiek przy większym zapierdalaniu pikawka dawała o sobie znac i trzeba było robic odpoczynki. Była piękna bezchmurna noc, gwiazdy widziałem w trójwymiarowym układzie współrzędnych a nie naniesione na sklepienie, zawsze tak mam na psychodelach.

Podsumowując mix bardzo TURBO psychodeliczny, jeśli chcesz wybrać się na przejażdżkę Wielkim Zderzaczem Hadronów jak na rollercoasterze to ten mix powinien Cie zadowolić!

 

Rejestracja: 2008
Użytkownik nieaktywny
  • 2497 / 23 / 0

bez alkoholu i fuki byloby pewnie lepiej, a juz na pewno zdrowiej ;)

 

Rejestracja: 2007
Użytkownik zbanowany
  • 657 / 3 / 0

@macki
Robilem tak juz. A to bylo cos znacznie innego. Skądinąd tak skromne daweczki... :D Tu istnotny był instynkt przetrwania w skrajnych warukach dlatego fetung okazał się niezbędny. Przytdały się tez umiejętnosci młodego skauta. Zresztą nie ma to jak 5in1, wiesz ze bonusy sie mnożą
Rejestracja: 2009
  • 154 / 1 / 0

Moim zdaniem bardzo bezpieczny mix działający tak jak sobie wyobrażam działanie heroiny jednak tej nie chciałbym proboiwać ze względów uzależniających szybko fizycznie, a także tych wyniszczających organizm/psychikę - to mix:
750 mg kodeiny z antidolu lub talvosilenu + 2mg estazolamu + 4mg klonazepamu + hydroxyzyna 50mg + 25 mg 4-AcO-DMT (dorzuciłem wcześniej jeszcze 5mg nitrazepamu jednak nie zamulił w ogóle po przyjęciu acetocy-DMT) (aco-DMT po rozkreceniu sie poprzednich substancji i oczywiscie donosowo) Wygląda to mianowicie tak - czujemy sie tak bardzo opiatowo ujebani tak kolorowo jednak bez tej psychodeli jaka daje nam acetoxy, euforia opiatowa wzmacnia sie jakos 10x dokładnie tak kojarzy mi się działanie heroiny - jednak ta nie jest zbyt jakby to powiedziec - nie dla mnie :) polecam każdemu ten mix, w tym momencie nooding nasila sie do takiego stopnia, że mamy świadome sny nie śniąc ciało jest przezajebiscie rozluznione, a błogostan po tym mixie przebija wszystko, taki mega relax z delikatna nutka psychodeli, benzo nie zakłucają działania aco-DMT, a to wszystko poprostu działa tak wspaniale jak żaden inny mix, nie jest to mix na imprezy ale naprawde mega relaksacyjny błogostan. Może ktoś wypowie się na ten temat, czy proboał mieszać jakies lekkie opiaty z tryptaminami, według mnie jest to najlepszy relaksujący mix jaki kiedykolwiek testowałem, zero nieprzyjemnych efektow psychicznych ani fizycznych, poprostu rozpływamy się w opiatowej przyjemności x10 w porównaniu do czystej kody i te piękne kolorki naprawde polecam. W brew pozorom benzosy wcale nie niwelują w tym mixie tej tryptaminki wręcz staje sie taka bardziej opiatowa. Tak wyobrażam sobie działąnie heroiny - te świadome nie śpiąc jednocześnie, zero zamułu rozpływamy sie jak na chmurce. Ktoś testował, proszę o opinie - opiat + tryptaminka ewentualnie benzo przed tryptaminka do wzmocnienia opiatu (kody/morfiny) Proszę o opinię.
PS: na drugi dzień jest mega super humor i poprawa nastroju.
Rejestracja: 2010
  • 124 / / 0

GBL + Mefedron + THC + Alprazolam

Dawki:

GBL - 3,0 ml
Mefedron - około 100 mg
THC - jeden pokazny skręt
Alprazolam - 2x Xanax 0,25

Genialny miks. Najpierw wraz z kolegą zarzuciliśmy GBL, przeszliśmy się z godzinkę, na lekkim zejściu postanowiliśmy dorzucić jeszcze trochę GBL i mefedronu. Mieliśmy dorzucać 4-mmc co jakiś czas, ale nie wiedzieć dlaczego przez 2 następne godziny ten miks trzymał nas i trzymał. Dopaliliśmy skręta, zjadłem dwa benzo i byłem w raju. Generalnie polecam. GBL i THC znacznie wydłużyły mi fazę mefedronu. Alpra nie była konieczna w tym miksie, ale nieco podbiła moim zdaniem euforię. Normalnie mef mnie trzyma z 25 minut dobrze, potem spid. Tym razem miałem fajne wewnętrzne ciepełko przez 2-3 godzinki.
Rejestracja: 2006
  • 176 / 3 / 0

@ Akodeen

feta DXM i alko to zabójstwo dla wątroby.

Kiedyś spróbowałem tego mixu w znacznie mniejszych ilościach 2 piwa 50-100 fety i ok 150 DXM
Fazka przyjemna fajna ale załączył się lekki ból z prawej strony i trzymał tak przez tydzień, a potem przez pół roku gdy coś jadłem ostrogo lub więcej wypiłem lub jadłem coś równie nie zdrowego. Większe dawki tego mixu pięknie rozwalają wątrobę, choć faza fajna. Jednak można mieć znacznie lepsza faze ZACZNIE niższym kosztem używając innych składników.
Rejestracja: 2010
  • 2338 / 2 / 0

(1,8g piracetamu) + Metkat z paczki acataru + 20mg 4-ho-meta + LSA (2g ipomea violacea) + 1,5mg fenazepamu + Zielone (cały czas) + 3mg fenazepamu po tripie
(piracetam jadłem pierwszy raz więc nie wiem czy to miało wpływ na fazę i LSA też malutka ilość, ale raczej dało się odczuć,
jak homet puszczał)
Nie chce mi się rozpisywać, więc skrobnę tak w skrócie wszystko:
Zajebiście pozytywny mix. Rozpierdalająca euforia. Ze strony organizmu o dziwo bardzo lajcik. Brak typowej typowej psychodelii tryptaminowej, trzeźwe myślenie- chociaż dawka hometa i tak była mała. Wizuale podbite bardzo- 20mg jak jakieś 35. Spokojnie mógłbym iść na jakąś impreze na tym- z dogadaniem się czy koordynacją psychofizyczną całkowity brak problemów.
Posty: 801 Strona 1 z 81
Wróć do „Miksy”
Na czacie siedzi 125 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości