4-HMC, efedron, metkat. Charakterystyka i metody otrzymywania.
Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Czy odczuwasz zejście po metkacie?
Tak
415
74%
Nie
143
26%

Liczba głosów: 558

ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 37 z 39
  • 8103 / 911 / 0
JA nigdy nie miałem problemu ze snem po metkacie, tylko to pustka i wypranie z emocji.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 325 / 50 / 0
Po paczce Apselanu iv w połączeniu z Majką ok 100mg zapodane ok 20 niby nie miałem psychicznej zwały ale brak możliwości zaśnięcia bardzo długo. W nocy przeczytałem książkę ,,Wynalazek Morela" jedna z najbardziej klimatycznych SF/grozy polecam!!! No ale zasnąć nijak! Rano na dużej tolerce z opio jeszcze 200 mg majki iv i jedynie lekka drzemka mnie dopadla. Dodaje melatoninę i dalej czekam na sen... Dodam, że wieczorem zażylem 3g witaminy c,. Magnez, potas. Tyle osób pisze że po 3h zasypiają od zażycia kota. Nawet wczoraj po 20 drink (100ml z colą) też nie pomógł!!!
  • 325 / 50 / 0
PS Gdy poprzedniego dnia wezmę kilka klonów to kolejnego dnia nie mam zjazdu po kocie ale to przez długi okres trwania klona.
  • 159 / 12 / 0
Na zjazd lufak trawki i idzie coś zjeść a później szybko zasnąć.Najlepiej zapalić Indyjke.
Sativka za bardzo nakręci.
Uwaga! Użytkownik Luzing jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 19 / 0
Ktoś próbował masturbacji na zejściu? Pytam poważnie? Dopamina itd.
  • 610 / 133 / 0
Działa ;)
  • 520 / 18 / 0
Masturbacja jest najlepsza po wyjęciu igły z żyły, podczas tej euforii, później jest słabo, na dodatek nie chce mi wtedy stanąć na baczność. Ktoś z Was ma podobnie?
  • 155 / 19 / 0
Ci którzy piją albo podają pr, próbował ktoś z was pic, przyjąć pr metkata na peaku? Zanim dopadnie zejście z pierwszego? Jak tak to jak zadziałało?
  • 155 / 19 / 0
To jeszcze z pytań, może ktoś próbował a na pewno, bo czytałem tutaj na forum, że ktoś poleca utlenianie 21 tablet Acararu na pierwszy raz a później utlenienie 9 tablet na drugi raz.
Generalnie, kwestia dotyczy tego, czy jak walniesz mocniejszego kota a później o conajmniej o połowę mniejszego kota, to zjazd jest mniejszy?
Czy nie ma zasady? Że np. Walniesz wpierw słabszego, później mocniejszego czy walniesz 2x15 to jest to samo. Bo jakby faktycznie słabszy kot, po dużo mocniejszym niwelowal zjazd - to warte przemyślenia.
Tak tylko wspomnę, że przepluczki po zażyciu chuja dają zwykle. No może odrobinę większego wkurwienia, że liczyliście na cos a tu chuj.
  • 520 / 18 / 0
Dlatego ja od razu robię z przepłuczką. Zamykam się w 8 centach. Wtłoczone szybko siódemką, ewentualnie szóstką i jest ŁOJEJ.
ODPOWIEDZ
Posty: 384 • Strona 37 z 39
Newsy
[img]
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?

Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?

[img]
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów

Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.