Metamfetamina vs. Amfetamina - Porównanie substancji

Dział poświęcony najprostszym pochodnym amfetaminy, oraz niej samej. To grupa stymulantów - oddziałują na układ katecholaminowy.
Więcej informacji: Amfetaminy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 250 Strona 24 z 25
Rejestracja: 2013
  • 13 / / 0


schizy typowo po amfie i zjazd też większy, przez co chce się jebnąć kolejnego lajna. po meth z tego co pamiętam nie zdarzyło mi się tak chorować jak po fecie. wiadomo wypłukane witaminki, spadek dobrego samopoczucia etc. ale bez jakiejś tragedii, da się normalnie funkcjonować bez naprawiania kolejną podbitką. wiadomo czasem w maraton się poleci, to nie jest tak wesoło ale jednak szuranie bajazolu większy późniejszy dyskomfort życiowy przynosi.


w ogóle najpierw waliłam amfe, długi ciąg, przerwa, znowu ciąg... i pewnego razu było dostępne tylko piko to się skusiłam, ale nie było żadnego wow i nawet nieusatysfakcjonowana byłam. czekałam na fete ale się szybko nie doczekałam i aż tęskniłam i smutno mi się robiło jak wiedziałam, że muszę zadowolić się piko.
a teraz jak bym miała wybierać, to bez zastanowienia meth. wypierdala mocno, ale nie tak nienaturalnie jak amf.

morał z historii jest taki, że zawsze trzeba próbować dalej.
Rejestracja: 2009
  • 1825 / 80 / 0


bo za pierwszym razem dostalas walka a nie dobre piko.Ja fete bralem dlugo i gesto przez ladnych pare lat i raz jedyny raz calkiem spontanicznie w czechach przywalilem meth i od razu krysztal i towar pierwsza klasa.Tak jak kiedys myslalem o amfie tak od tego czasu zaczalem myslec tylko o meth i nikt mi niepowie ze amfa(choc tez dobra) umywa sie do meth-y(oczywiscie czystej).

Australia: Pytamy dilerów, jak wpłynęły na nich związane z narkotykami zgony na festiwalach

"Zdecydowanie widzę większą ostrożność i słyszę więcej pytań. Kupujący chcą teraz zobaczyć produkt przed jego zakupem i wiedzieć, jak zareagowali inni."

Jechali jaguarem i palili marihuanę. Policjanci zatrzymali 19 i 20-latka

Po zatrzymaniu do kontroli, w trakcie rozmowy z kierującym, funkcjonariusze wyczuli z wnętrza auta charakterystyczną woń marihuany...
Rejestracja: 2013
  • 13 / / 0


@eliot nie był to żaden walek
byłam przyzwyczajona i chciałam tylko działanie fety, a że pikulec się różni to z tego wynikło moje pojedyncze niezadowolenie.

teraz mogę powiedzieć, że do meth trzeba dojrzeć.
Rejestracja: 2015
  • 92 / 3 / 0


Ja po fecie się czuję jak robot. Dodatkowo w towarzystwie spada mi poczucie humoru i elokwencja. Zwał bardziej na psychikę siada. Bardzo nie lubię tej substancji, waliłem pare razy i na tym zakończyłem z nią moją przygodę.
Za to po mecie już jestem do życia w towarzystwie, czuję się bardziej sobą niż po fecie, a zwał jest moim zdaniem mniej tragiczny. Bomba jest do tego bardziej pełna i zarazem mniej dzika.
Rejestracja: 2013
  • 13 / / 0


Akkerman pisze:
Ja po fecie się czuję jak robot.
Akkerman pisze:
Za to po mecie już jestem do życia w towarzystwie, czuję się bardziej sobą niż po fecie, a zwał jest moim zdaniem mniej tragiczny. Bomba jest do tego bardziej pełna i zarazem mniej dzika.
świetnie ujęte.
dzikość przy fecie na początku jest zaskakująca, oszałamiająca, ale po ciągu albo po staraniach rekonstrukcji wydarzeń po ostrym walonku i potem kolejnym szuraniu da się zauważyć diametralną odmienność i usztucznienie działań. piko bardziej współgra z osobowością i podbija jej zajebistości, wypierdala z butów, ale w swobodny sposób sprawiający wrażenie płynności, a nie nachalnego skumulowania wszystkich cech i fizycznych podbitek.
Rejestracja: 2015
  • 22 / / 0


Albo sie zestarzałem albo wpadlem w depreche bo tu towar przedni fakt. euforia jest ale strasznie okrojony jej czas ...pstrykne od czasu do czasu ale jakby bardziej odczowam swoja osobowosc a kiedys wiecej spontanicznosci. Rozwiazanie jest jedno szurac okazjonalnie.lub wcale....
Rejestracja: 2015
  • 17 / 1 / 0


meth nie ma konkurenta, dobre 100 po nosie, albo wapowane 20-30 z odstępami lub 50 na rozruch i tydzień z życia zostaje wyjęty przy dobrych wiatrach. Nie ma zawodnika na piko - 12-18h ostrego rozpierdolu, minimalny zwał, no po prostu ice kochać i jeszcze raz kochać.
Rejestracja: 2017
  • 13 / / 0


Czesc, mam pewien problem z którym wiem ze hyperrealowicze powinni mi pomoc. Przez pare lat brałem meth czasem w tygodniowych ciagach, czasem raz na miesiąc a czasem raz na tydzien. Od jakiegoś czasu jej nie brałem myśle ze 1.5 miesiąca z haczykiem. Obecnie jestem za granica i mój diler ma cos co nazywa speedem czyli feta. Czasem jest w grudkach i klei sie do karty a jak sie przyciśnie karta to sie najzwyczajniej w świecie płaszczy a czasem jest tez w małych grudkach ale takich które sie już bardzo łatwo krusza (jak proszek do prania). Pachnie to troszkę bardziej chemicznym proszkiem do prania, czasem był pachnący bardzo lekko szczurami albo moczem ich. Co do działania w nosie czuć zapach takiego proszku z 2 min po wciągnięciu, boli przy wciąganiu mocno, po wciągnięciu ja tak mam reszta z biorących znajomych raczej nie ale cały calewam sie momentalnie potem i lecą mi łzy z oczu i przechodzą mi przez całe ciało ciarki. Jednakże nie czuje tego co opisywali tu niektórzy hrealowicze, a mianowicie nie wystrzela mnie to tak ze nie wiem co z sobą zrobic, jestem pobudzony mniej od meth ale działanie wyglada właśnie bardzo podobnie, srednia chęć do rozmowy,ewidentnie czuć nawet przy leżeniu serce, brak apetytu a przy upale jest mi albo chłodno albo normalnie gdzie bez tego towaru jest mi goraco w chuj. Nie chce mi sie po tym latać, raczej posiedziec z kumplami i jarac szlug za szlugiem. Bardzo mi to przypomina działanie meth poniewaz mnie nie rozsądza od środka a zwyczajnie pobudza. Różni sie to od meth tyle ze jakbym sie uparł to po paru godzinach dam radę zasnąć, ale rano i tak czuć troche zjazd. Możecie mi hyperrealowicze powiedzieć czy to co nazywa gość speedem jest nim rzeczywiscie? Może mnie to nie wypierdala z papci dlatego ze to nie moja pierwsza styczność z tego typu substancjami, warto dodac ze meth tez paliłem a po tym speedzie po większej ilości leżąc w lozku przez całe ciało co jakiś czas przechodzą ciarki jakby było na minusie.


Aaa zapomniałem dodac o zaciskaniu dłoni i wykrzywianiu palców, wkurwialo mnie to przy meth i przy tym spidzie tez mnie to wkurwia :listen:
Rejestracja: 2012
  • 312 / 2 / 0


Dlugo sie zastanawialem jak sprawdza sie amfetamina przy metamfetaminie I czy jest I jak bardzo podobna. Czy meta to tak jak duza dawka amfy, gdzie masz swoj headspace cos jak po mefedronie I jestes w chuj nastymulowany I odciety of swiata? Czy jest to raczej czysta faza? I jak wyglada euphoria po mecie, cos jak amfetamina czy ma ta "slodkosc" jak kokaina? Euforia po fecie jest bardziej pusta, a po koksie czuc, ze o to wlasnie w tym chodzi.

Dzieki za odpowiedzi
Rejestracja: 2007
  • 367 / 2 / 0


Kokainowy rodzaj czystości euforii jest jedyny w swoim rodzaju. Po meth czuje się chemiczność tego stanu. Profil działania jest inny niż nawet dłużej ilości fety która to nie dokłada wiele do euforii za to zwiększa rozstrzęsienie. Przy meth jest ten rodzaj zadowolenia samego z siebie bez żadnego powodu jak przy koce u mnie zwykła feta go nie daje.
Posty: 250 Strona 24 z 25
Wróć do „Amfetaminy”
Na czacie siedzi 86 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość