30 stycznia 2019zioloziolo pisze:To 2 inne rzeczy. Sól fizjologiczna ma w sobie domieszkę mineralną i pH zgodne z tym w ciele człowieka. Woda do iniekcji (bakteriostatyczna) nie, dzięki czemu powoduję większą trwałość roztworu. Do pukania użyłbym raczej jej, jeśli w gre wchodzi podgrzewanie roztworu. Nie jestem chemikiem, ale coś mi mówi, że w wyższej temperaturze ta domieszka może się wytrącać, co może być na dłuższą metę szkodliwe, nie to co walenie ketonów I.V.26 października 2016KrimsonKing pisze: :nuts: Sól fizjologiczna nie nadaje się do iniekcji? jprdl...
A CZYM JEST WODA DO INIEKCJI? :wall:
Sól fizjologiczna (roztwór NaCl) ma pH zbliżone do tego w ciele człowieka, dzięki czemu jest bardziej biokompatybilna i stosowana w wielu procedurach medycznych, takich jak nawilżanie czy płukanie ran. Jednak może zawierać domieszki mineralne, które przy podgrzewaniu mogą się wytrącać, co teoretycznie mogłoby powodować problemy przy długotrwałym stosowaniu lub w warunkach, gdzie czystość roztworu ma kluczowe znaczenie.
Woda do iniekcji jest zazwyczaj sterylna i może być wolna od minerałów, dzięki czemu jej trwałość jest większa, zwłaszcza przy przechowywaniu lub podgrzewaniu. Stosowanie jej w przypadku bardziej wymagających procedur, takich jak iniekcje czy przygotowywanie leków do podania dożylnego (np. ketony I.V.), jest preferowane właśnie ze względu na brak dodatkowych zanieczyszczeń.
Podgrzewanie roztworów, które zawierają sól lub inne minerały, może rzeczywiście prowadzić do wytrącania się substancji, co potencjalnie może wpływać na ich stabilność lub bezpieczeństwo użycia.
Chociaż podejrzewam że i tak to już zrobiłaś.
wiadomo ze iv to raczej droga na cmentarz ale ja opio w najwiekszym ciagu walilem MAX x2 dziennie, zeby czuc sie ok wystarczala 1 dawka. z mefedronem zauwazylem ze gorna granica ile g przecpasz w baty to to ile masz mefedronu i czy masz opcje na wiecej jak sie skonczy ten. odstawilem heroine, nigdy nie bylem fanem speedow czy euforykow, wyjatkiem bylo MDMA,3mmc ale mefedron zawsze musialbym zjesc caly nawet jak juz nie czuje zadnej frajdy z kreski tylko cisnienie zbija. pozdro moderacja co czyta te wypociny przed akceptacja, za duzo piko przepraszam, zycze milej nocy wszystkim wampirom i powoli przechodze w dzial o struganiu badyla bo hajsu na sexworkerke nie mam. ale koniuwa po mef/piko iv to i tak lepiej jak z dziwka,
Ja stestowalem to czulem jakbym metkata walił, ale multiple wjazd's tak jak jest multiple orgasms, albo inaczej to opisac, takie fale intensywności. Drugie podanie nie dalo efektu. Ja podawałem z 50mg może, jak nie mniej.
ps, macie uczucie jakbyscie wydmuchiwali gorace powietrze, albo nie wiem, napili sie spirytusu i wydychali to podczas wjazdu? Mega to lubię.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.