Jesli masz towar glownie serotoninowy, to chociaz miesiac wytrzymaj, dla zdrowia fizycznego i psychicznego ci to dobrze wyjdzie, bo jak cie schizuje, to bedzie sie tak dzialo co raz czesciej, uwierz mi. Oznacza to tez, ze walisz za duzo.
Pewnie masz cos dzialajace dop-sero, moze bardziej w strone dop, to juz sam musisz ocenic, czy bardziej pluszowo jest czy spidowo. Dopa szybciej sie regeneruje, ale chociaz te pare tyg musisz wytrzymac.
Inaczej sie po prostu wjebiesz w towar.
Co do bombek, to ja nigdy nie bylem fanem tego. Raz mi dali bombke, to kurestwo mi sie rozpuscilo w buzi, bo nafurany nie moglem przelykac z jakiegos powodu i od tamtej pory odpuscilem. Tak czy siak, uwazam, ze lepiej styrac nos anizeli zoladek
15 lutego 2026Vcdccvvvv pisze: Siemka mam pytanie, ile przerwy potrzebuje po małych maratonach gdzie brałem dziennie bombki powiedzmy 1.3G na raz i tak po 2 razy dziennie? Żeby wszystko wróciło do normy, teraz jak wale krechy nic nie czuje, do tego po takich ilościach miałem schizy, tak to było wszystko w porządku ale jak to ja musiałem pokazać ,jaki to ja nie jestem wielki’ Przydało by się żebym mógł walić jedną krechę zaś mi się kręciło w oczach muzyka napierdala słowa same z ust wyjmowały itd, z góry dzięki ;).
15 lutego 2026Vcdccvvvv pisze: Też takie 2 pytanie jak dokładnie poprawnie walić bombki z chusteczki ? Ja zawsze dawałem na koniec języka i piłem jak najwięcej wody, słyszałem że najlepiej wziasc bombkę 2x większa od krechy czyli bombka 500mg i jak wchodzi czyli mniej więcej 15 minut to krecha 250 mg do tego? Towaru mogę mieć dużo ale chce szczytowe efekty.
20 lutego 2026wiertlo pisze: Może ktoś dać rade na zapchany nos? Po jednej kresce zatyka mi się nos, próbuje go wydmuchać ale się nie da, w drugą strone też. Może polecacie jakiś spray?
Jeżeli masz totalny beton w nosie to możesz też spróbować płukania zatok solą fizjologiczną, czyli roztworem wody zawierającym 0,09% soli. Możesz zwiększyć ilość soli do 3%, a wtedy takie płukanko skutecznie zmniejszy obrzęk śluzówki, który może być przyczyną zatykania się nosa.
Krople do nosa, szczególnie te z xylometazoliną odradzam, bo strasznie wysuszają śluzówkę i można się nabawić wtórnego nieżytu nosa.
Btw w sprawie bombek, najlepiej wrzucić w chusteczce do jak najmniejszej ilości soku czekać aż się rozpuści wypić na raz i popić wodą ? Czy jak to wygląda, robię jednak te 40/50 dni przerwy i chciałbym po tym uzyskać najlepsze efekty, szczególnie dla słuchania muzyki, oraz co ile walić bombki najlepiej, wolę wiedzieć wszystko i dopytać na raz :).
Podczas przerwy - elektrolity, pełnowartościowe posiłki, stabilny i regularny sen(chociaż wiadomo że to wszystko to tylko teoria)
Generalnie to ketonów najlepiej jest nie walić
A bombki to ja osobiście odradzam, ale to na podstawie własnych doświadczeń. Wszystkie stimy wrzucane p.o oprócz piguł robiły mi taką pralkę z flaków że normalnie czułam jak mi miota jelitami po jamie brzusznej, więc tutaj już zachęcam amatorów żarcia ketonów do wypowiedzi, aczkolwiek ja bym odradzała, szkoda organizmu
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.