4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 7848 • Strona 779 z 785
  • 3658 / 602 / 0
Ciężko powiedzieć skoro nie powiedziałaś jakie robisz te paski – jeden zrobili 4 cm a drugi 10. Jedna kreska będzie gruba i krótka druga chuda i długa.
można robić po 0.1 a inni 0.2 g na jeden wciąg
Może za dużo walisz albo jesteś na lekach? Może nie odpoczywasz albo to ciąg plus alkohol lub inne używki?
"Które dragi brać, żeby nie musieć brać żadnych dragów?"

"Rutyna to rzecz zgubna "
  • 1013 / 312 / 5
@Amon19 z oczami to raczej normalne, tudzież takie właśnie jest standardowe działanie.
Natomiast drgawki z zimnymi potami już są dość alarmującym objawem. Brzmi jak hipertermia, typowe przy przedawkowaniach stymulantów. Ale może to być też niskim potas (lub inna konfiguracja zaburzeń w poziomach elektrolitów), albo serce, odwodnienie. Oczywiście wszystkie te rzeczy nakładają się na siebie.
Jedz, śpij, pij dużo wody i suplementuj magnez. No i oczywiście nie bierz za dużo.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 77 / 18 / 0
Tez jest tak ze niektorzy drgawkami nazywaja po prostu lekkie(slowo klucz) niekontrolowane ruchy takie jakby wyginanie. Jezeli o to chodzi to jest to normalna sprawa po stymulantach, u wielu osob zwlaszcza z wrazliwym ukladem nerwowym. Jezeli chodzi o reszte to kolega dobrze prawi. Osobiscie nawet przy przedawkowaniu takich prawdziwych drgawek nie mialem, zimne poty juz tak.
  • 1 / / 0
Przy odpowiednim nawodnieniu i dbaniu o magnez można złagodzić objawy wyginania.
  • 16 / 1 / 0
@DuchPL
Normalnie są dostępne kruche bryły na rynku. Bezzapachowe i działają. Takie drobne pałeczki. Oczywiście sort biały jak śnieg.
Jak jest twardy kamień to jest to cmc.
  • 5277 / 946 / 0
Po ketonach występują u mnie tzn brain zapsy . Czyli tak jakby nagły skurcz . Nie wiem czy to wypłukanie z magnezu czy też coś z serotonina ?
Pasuje do objawów na odstawce np antydepow . Tak jakby ktoś jebał prądem beż listosci co chwilę .
I to nie muszę długo pobrać. Powiedzmy 3 dni na klefedronie. mefedron aż takiego Sajgonu nie robi poprzez chyba niższy efekt sufitowy w wypierdalaniu neuro przekaznikow
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 1013 / 312 / 5
@ledzeppelin2 Obstawiałbym brak magnezu (który reguluje stężenie innych elektrolitów) lub brak dopaminy, który również może powodować mimowolne ruch (np skurcze) mięśni.
I to jest moja prawda i moja relacja zdania z rzeczywistością, której nikt mi nie odbierze. I wierzę w słońce, bo ono zawsze jest i nikt mi go nie odbierze. "Żona kocha, warto żyć!"
"Do mniejszych dawek trzeba dorosnąć"
  • 144 / 28 / 0
@ledzeppelin2 moim zdaniem jest to bezpośredni efekt działania substancji. Przez kilka dni dochodzi do masywnego uwalniania serotoniny, dopaminy i noradrenaliny przy jednoczesnym zaburzaniu ich wychwytu zwrotnego, co prowadzi do silnego rozchwiania pracy tych układów. Kluczową rolę odgrywa tu najpewniej serotonina.
Jedną z funkcji serotoniny jest stabilizacja pobudliwości neuronów oraz prawidłowe czasowanie ich wyładowań, m.in. poprzez wpływ na kanały jonowe i aktywność interneuronów hamujących. Jej niedobór lub zaburzenia uwalniania powodują, że neurony przestają działać w sposób skoordynowany, szczególnie w obrębie układów czuciowego i przedsionkowego.
Dodatkowo utrzymywanie się bardzo wysokiego poziomu serotoniny przez kilka dni prowadzi do zwiększenia liczby receptorów serotoninowych w synapsach. Po odstawieniu substancji pogłębia to deficyt czynnościowy, ponieważ dostępna serotonina nie jest w stanie skutecznie regulować aktywności neuronów.
W konsekwencji całe grupy neuronów zaczynają odpalać się nieprawidłowo - przedwcześnie, synchronicznie lub bez adekwatnego bodźca - co jest subiektywnie odczuwane jako „brain zaps” i wynika z przejściowej niewydolności układu serotoninowego w kontroli pobudliwości sieci neuronalnych.
To jest tylko moja hipoteza, niepoparta bezpośrednimi badaniami, ale wydaje mi się bardzo prawdopodobna.

Kurwa, ojebałem 2g mefa przez cały dzień. Oczywiście całe BHP poszło się jebać przy pierwszej chęci dorzutki %-D. Z pozytywów, wszelkie znaki na niebie i ziemi sugerują, że to legitny mefedron. Teraz oby tylko go nie wpierdolić całego, zanim tolerka trochę nie spadnie %-D

scalono - detronizator

Muszę powiedzieć, że raczej zawsze unikałem betaketonów czy stymulantów w ogóle. Z jednej strony dlatego, że byłem dawniej bardzo podatny na nadciśnienie i arytmię po ich zażyciu. Z drugiej zaś ten profil działania mi nie pasował — nigdy nie rozumiałem do końca, po co ktoś bierze coś, po czym się nie śpi. Zawsze wolałem depresanty, uspokojenie i spanie w nocy (a czasami spanie 2–3 dni %-D).

Oprócz 4-MMC próbowałem kilku ketonów jeszcze w dawnych czasach: metylon, butylon, 3-MMC, później jeszcze hexen, 4-CMC, 4-MPD. To były symboliczne ilości, 1–2 g każdej substancji. Ogólnie można powiedzieć, że mój układ dopaminowy, jak i serotoninowy, powinien być w dobrym stanie — oprócz krótkiego ciągu na Tramalu co 1–2 miesiące od lat nie używam nic, co działa na serotoninę.

Muszę powiedzieć, że ciśnienie na dorzutkę było dla mnie trochę zaskakujące. Biorąc paczuszkę z mefedronem, miałem w głowie, że wezmę tylko 150–200 mg doustnie; tymczasem już godzinę–dwie później wciągnąłem podobną ilość i tak waliłem kolejne szczury, aż przez ok. 17 h ojebałem coś koło 3 g. Co jest w ogóle ciekawe, bo temacik wydaje mi się naprawdę mocny i przypomina czasy sklepów z dopalaczami i preparaty „kokolino” czy tam „cherry koko”, oparte na oryginalnym mefie. Spodziewałbym się, że po takiej skumulowanej dawce będę miał srogi zjazd, ale nic takiego nie nastąpiło. Nie miałem też problemów z sercem czy zaśnięciem parę h po ostatniej kresce.

Heh, chyba po tym krótkim eksperymencie trochę rozumiem, czemu ludzie tak szybko i mocno się w to wpieprzają. Kiedyś mi nie podeszło z powodu arytmii, teraz czuję że mógłbym ten nic innego nie robić, tylko brać dalej dzień w dzień, aż mi się mózg zlasuje.

Dzisiaj już wypiłem 500 mg z wodą i po 2 godzinach drugie tyle. Bałagan w oczach, powiększone źrenice, wszystko nieco błyszczy jak po MDMA, trochę nie mogę wysiedzieć w miejscu. Kurwa, muszę jakoś schować tego mefa przed samym sobą i już nie dorzucać %-D. Myślałem, że będę miał to na parę miesięcy, a jak tak dalej pójdzie, to opierdolę całość przed weekendem %-D. Minie dłuższy czas, zanim znowu to zamówię — nie uważam, żebym był w stanie walić to „sportowo”, za duży wyrzut neuroprzekaźników. Przy waleniu kresek przez wiele godzin większość towaru działa z coraz mniejszym ułamkiem mocy pierwszej dawki; myślę, że lepszym schematem używania byłoby walnięcie dużej dawki na starcie i ewentualnie jednej–dwóch dorzutek, w otoczeniu, gdzie nie można szybko skołować więcej.
adhibe rationem difficultatibus
  • 70 / 9 / 0
02 października 2025formaszczytu pisze:
Co najczęściej dopierdalają do materiału żeby się zgadzało na wadze co gryzie w chuj? ;) ktoś coś?
Z miesiąc temu spotkałem sie z materiałem rozjebanym prawdopodobnie kwaskiem cytrynowym
  • 47 / 6 / 0
Mam pytanko do was ludziska, czy wam też po mefie wzrok się rozmazuje? Czym to jest spowodowane? Też czasami mam uczucie jakby ktoś mnie ciągnął za nogi
ODPOWIEDZ
Posty: 7848 • Strona 779 z 785
Artykuły
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.