Charlie pisze:Najgorszy z najgorszych. Zamiast stać w miejscu, to się cofasz. I wychodzi potem taki styrany ekstremista.świetliste macki kosmicznej jaźni pisze:@PcP: nie zwracaj uwagi na mefedronistow, to najgorszy typ cpuna ;)
Charlie pisze:Nie mogę uwierzyć, że ktoś potrafił nie wydalać kału po mefie przez 4 dni. To jakaś anomalia. Ja zazwyczaj po pierwszej kresce leciałem do kibla. Chyba że byłem akurat po.
Mefedron strasznie wzmaga pracę jelit.
Jeszcze dziwna sprawa bo waliłem w prawą, w lewą dziurkę strasznie podrażniało, rozcięczony mef też jakoś podrażnia, z dziurką coś nie ciekawego się działo już po, najlepiej by było pokapsułkować
Przypisy
- Head shop ‘legal highs’ active constituents identification chart (May 2010, pre-ban) (JPG)
- Kavanagh, Pierce , Sharma, Jayant , McNamara, Sinead , Angelov, Daniel , McDermott, Sean , Mullan, Daniel , Ryder, Sheila (2010) Head shop ‘legal highs’ active constituents identification chart (June 2010, post-ban) ( PDF )
- Simon D Brandt, Harry R Sumnall, Fiona Measham, Jon Cole,The confusing case of NRG-1,BMJ 2010;341:c3564 (HTML)
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
