Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
  • 3 / / 0
Raz zdarzyło mi się, że podczas kupowania najskuteczniejszego leku na kaszel jedna farmaceutka kazała drugiej zrobić zdjęcie. Potem poszła na zaplecze i po jakichś dwóch minutach wróciła z upragnioną paczuszką 16 tabletek.
Co prawda wtedy wyglądałem jak stereotypowy ćpun, bo akurat złapał mnie skręt, ale do dziś co jakiś czas zastanawiam się, czy moje zdjęcie spoconego, ledwo trzymającego się przy kasie nie wisi gdzieś na zapleczu w jakiejś aptecznej galerii narkomanów
  • 349 / 45 / 0
Teraz sprawdzają dowody, ale większość ma wyjebane j myślą, że jak ćpak chce ćpać niech ćpa i najlepiej zaćpa xd. Znam wszystkie z okolicy, one mnie xd i niektóre są nie miłe, ale reszta ma w dupie i pewnie tylko myślą czy będę przychodził kolejne lata, bo już od 6 sznuruje po aptekach, częściej, mniej często po thio. A recepty to wiadomo, idę z receptami od "wujka" do kurwa których nie lubię i wtedy patrzę jak wydają mi 3paki klona itd. i chuja mogą xd. A ze swoimi receptami chodzę do miłych pań zaznajomionych.
  • 85 / 15 / 0
14 grudnia 2025Gnoll pisze:
Raz zdarzyło mi się, że podczas kupowania najskuteczniejszego leku na kaszel jedna farmaceutka kazała drugiej zrobić zdjęcie. Potem poszła na zaplecze i po jakichś dwóch minutach wróciła z upragnioną paczuszką 16 tabletek.
Co prawda wtedy wyglądałem jak stereotypowy ćpun, bo akurat złapał mnie skręt, ale do dziś co jakiś czas zastanawiam się, czy moje zdjęcie spoconego, ledwo trzymającego się przy kasie nie wisi gdzieś na zapleczu w jakiejś aptecznej galerii narkomanów
Wtf, dlaczego pozwoliłeś sobie zrobić fotę? xd
  • 3 / / 0
nie mam dowodu że to zdjęcie faktycznie zostało zrobione, to są tylko domysły z domieszką ćpuńskiej paranoi
  • 165 / 23 / 0
14 grudnia 2025Gnoll pisze:
Raz zdarzyło mi się, że podczas kupowania najskuteczniejszego leku na kaszel jedna farmaceutka kazała drugiej zrobić zdjęcie. Potem poszła na zaplecze i po jakichś dwóch minutach wróciła z upragnioną paczuszką 16 tabletek.
Co prawda wtedy wyglądałem jak stereotypowy ćpun, bo akurat złapał mnie skręt, ale do dziś co jakiś czas zastanawiam się, czy moje zdjęcie spoconego, ledwo trzymającego się przy kasie nie wisi gdzieś na zapleczu w jakiejś aptecznej galerii narkomanów
Stary, za taką akcję to te aptekarki mogłyby iść siedzieć. Nie rób już teraz czasem afery, możesz jedynie zapytać bo co im było twoje zdjęcie i zagrozić zgłoszeniem sprawy czego oczywiście nie rób. Ale chociaż przestraszy to takie puste aptekarki przed popełnianiem przestępstw. Nie będę mówił z ilu artykułów mogły być sądzone te pielęgniarki, ale ja widzę conajmniej 2-3.

16 grudnia 2025Ukurwiony420 pisze:
Teraz sprawdzają dowody, ale większość ma wyjebane j myślą, że jak ćpak chce ćpać niech ćpa i najlepiej zaćpa xd. Znam wszystkie z okolicy, one mnie xd i niektóre są nie miłe, ale reszta ma w dupie i pewnie tylko myślą czy będę przychodził kolejne lata, bo już od 6 sznuruje po aptekach, częściej, mniej często po thio. A recepty to wiadomo, idę z receptami od "wujka" do kurwa których nie lubię i wtedy patrzę jak wydają mi 3paki klona itd. i chuja mogą xd. A ze swoimi receptami chodzę do miłych pań zaznajomionych.
Przez takich jak ty potem powstają artykuły o "mrówkach" czyli ćpunach chodzących od apteki do apteki.
Nic i nikt tego nie zmieni, chciałem Cię podać jedynie za doskonały przykład takiej "mrówki".
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.