Leczenie zejścia po amfie przy pomocy opio

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 19 Strona 2 z 2
Rejestracja: 2009
  • 618 / 57 / 0


ten kto wpadł na wrzucanie opio na zejściu ze stymulantów powinien dostać nobla
Rejestracja: 2013
  • 726 / 4 / 0


Ivonne pisze:
vester pisze:
ja zawsze po spidzie, koksie leczyłam się opioidami i bardzo każdemu polecam. no chyba, że ktoś wychodzi z założenia, że "zjazd to też faza".

nie ma ryzyka depresji oddechowej, możesz śmiało ładować. jaka tam arytmia, prosze Cię, skoro ktoś bierze spida, to myślisz, że martwi się tym, czy w przyszłości będzie miał arytmię?

poza tym nie polecam fentanylu i bupry do tych celów. inne opio jak najbardziej, ale nie fent i nie bpr.
Uważasz że to jest mądre polecać komuś leczenie zjazdu opiatami? Chcesz komuś celowo zaszkodzić?
Z góry zakładasz że ktoś się nie będzie martwił arytmią. To że ty masz gdzieś swoje zdrowie nie znaczy że każdy biorący stymulanty też ma.
Oczywiście, że jest mądre, bo opio są idealne na zejśćie po stimach. Akurat w moim przypadku przy fecie był ten problem, że opio pomagało i poprawiało stan, ale nadal feta na tyle mocno działała, że było pobudzenie, ale to prawdopodobnie zbyt szybko chciałem zbić fazę, bo mi zwyczanie nie odpowiadała...

Twoje drugie zdanie niestety brzmi komicznie, bo jeżeli ktoś bierze stymulanty to niestety nie ma opcji, żeby obchodziło go jego zdrowie. No chyba, że po prostu jest kretynem.

Ogólnie to bardzo lubię opio na zjeździe, powiem nawet że uwielbiam. Jedne z najlepszych faz życia to był stim + zjazd + kodeina (początki). W sumie to najlepsza opio faza w życiu była o 6 rano na kanapie po 17 tabletkach thioco na zjeździe po mefie i wcześniejszym piciu alko :D Ta faza przebiła jakiekolwiek inne doznania z kodą, majką herę czy oxy.

Jedyne na co ja bym zwrócił uwagę to, żeby właśnie UWAŻAĆ na dawki. Na mnie 2/3 normalnej dawki na zjeździe działa tak jak cała dawka na trzeźwo. Dlatego jeśli ktoś ma tolerkę na 3 paczki kody to na zjeździe zjedzcie 2 + browarka i będzie idealnie.

Dramat w szpitalu psychiatrycznym. Pacjenci trafiają na OIOM z przedawkowania

Adam jest pacjentem szpitala psychiatrycznego w Lubiążu. – Możesz tu ćpać co chcesz. Musisz mieć tylko pieniądze – mówi.

„Chińskie ecstasy” - nowa śmiertelna moda w europejskich klubach

Śmierć młodego mężczyzny z powodu przedawkowania w jednym z paryskich klubów pod koniec sierpnia stała się przyczyną nowych dyskusji dotyczących tzw. „chińskiego ecstasy”.
Rejestracja: 2010
  • 2646 / 128 / 0


canonkod pisze:
Oczywiście, że jest mądre, bo opio są idealne na zejśćie po stimach.
To że są idealne nie znaczy że polecanie ich jest mądre. Chyba że osoba która będzie nimi zbijać stimy ma pełną świadomość tego że z dużym prawdopodobieństwem może się w nie wjebać. Zwykle spidziarze nie lubią opio, ale nie zapominajmy o politoksykomanach ;)
canonkod pisze:
Twoje drugie zdanie niestety brzmi komicznie, bo jeżeli ktoś bierze stymulanty to niestety nie ma opcji, żeby obchodziło go jego zdrowie. No chyba, że po prostu jest kretynem.
Zapomniałeś o ludziach, którzy zamawiają z neta lekkie stymulanty o niewielkiej lub zerowej neurotoksyczności do pracy i dawkę odmierzają na wadze oraz stosują odpowiednią suplementację.
Rejestracja: 2016
  • 492 / 53 / 0


U mnie leczenie zejścia po amfie za pomocą opio, skończyło się rocznym ciągiem na herze. Z dwoja złego to lepiej zjeść klona czy inne benzo,albo alko na zejściu.No i hera wyleczyła mnie szybko z nałogu amfetaminowego,teraz tylko wejscie mi się podoba przy iv,i pierwsze 15min,a ogólnie to tylko jako dodatek do opio.
Rejestracja: 2013
  • 726 / 4 / 0


tur3k pisze:
To że są idealne nie znaczy że polecanie ich jest mądre. Chyba że osoba która będzie nimi zbijać stimy ma pełną świadomość tego że z dużym prawdopodobieństwem może się w nie wjebać. Zwykle spidziarze nie lubią opio, ale nie zapominajmy o politoksykomanach ;)
Znam sporo osób, które brały opio na zejściu po mefie, żadna z nich się w nie nie wjebała. Jak dla mnie to śmiesznym jest zastanawianie się czy coś jest zdrowe czy nie na forum o braniu cieżkich narkotyków a potem zaleczaniu złego samopoczucia innymi ciężkimi narkotykami. No kurwa mać :D Ja rozumiem, że dla wielu osób tutaj narkotyki nie są niczym strasznym, bo tak długo przebywają w otoczeniu związanym z dragami, tak długo ćpają itp, ale prawda jest taka, że jak ktoś decyduje się na branie narkotyków to bierze pod uwagę, że to nie jest zdrowe i że jakby nie patrzeć NARKOTYKI UZALEŻNIAJĄ... albo jest kretynem. Wybraliśmy takie życie a nie inne i trzeba być świadomym, że pozytywnie na zdrowie to nie wpływa. A branie opio (ale ostrożnie, mniejsza dawka niż zwykle albo małe dawki jak ktoś nie ma doświadczenia) na zjebie to naprawdę super sprawa godna polecenia, to że mozna się uzależnić jest oczywiste, ale uzależnic można się kurwa od wszystkiego. Naprawdę rozmowa o tym, że można się uzależnić wydaje mi się zbędna, bo to jest oczywista oczywistość.
tur3k pisze:
Zapomniałeś o ludziach, którzy zamawiają z neta lekkie stymulanty o niewielkiej lub zerowej neurotoksyczności do pracy i dawkę odmierzają na wadze oraz stosują odpowiednią suplementację.
No tylko co to ma do rzeczy? Takie zachowanie jest porównywalne z piciem kawy czy energetyków albo braniem przed treningówki (oczywiśće o większym kalibrze)... Jeśli ktoś robi tak jak napisałeś to raczej nie będzie szukal rzeczy na zejście tylko po prostu pójdzie spać... No ale też nie chce się mądrzyć bo nie robiłem tak nigdy, więc nie wiem nawet czy jest zejście po takich minimalnych dawkach.
Rejestracja: 2007
  • 191 / 15 / 0


Ryzyko depresji, jest ogólnie jak jesteś senny itp. To nie wal opioidów. No chyba, że chcesz się darvina dostać a nie nobla. Nie mowie o Thiocodinie. Na mnie np: bdz nie działają. Opio tak, ale wystarczy mieć wiedzę, że jest silna rekcja na depresant. To pomnóż to razy 100x Biorąc np: Majke z Oksy. Choć tego nie mieszam, bo to głupie. Na pewno cię skosi i będzie dużo bliżej do złego stanu, nawet na krańcu, niż na spokojnie, być pewnym. Ja np: od tak sobie, oglądam film. I elektronika paliłem. I nie było ssania w płucach. Zapadły się. Po morfinie dużej dawce. Nie masz sprawnego organizmu, by cię bronił, poczekaj niecałe 12h.. Wytrzymasz.
Rejestracja: 2009
  • 1766 / 219 / 0


Wielu moich znajomych tak wjebalo się w opio
Rejestracja: 2018
Użytkownik nieaktywny
  • 278 / 24 / 0


Jeżeli ktoś jest wjebany w opio, to bardzo dobry pomysł.

W każdym innym wypadku szybka droga do wjebania się xD
Rejestracja: 2019
  • 21 / 5 / 0


05 stycznia 2017canonkod pisze:
Twoje drugie zdanie niestety brzmi komicznie, bo jeżeli ktoś bierze stymulanty to niestety nie ma opcji, żeby obchodziło go jego zdrowie. No chyba, że po prostu jest kretynem.
biorę stymulanty, obchodzi mnie moje zdrowie. dzięki za epitet.
to, ze ktoś zazywa jakąś substancję, to nie znaczy, ze od razu zamierza popełniać samobójstwo! wiesz, ze amfetamina w niektórych krajach jest stosowana jako regularny lek? idąc Twoim tokiem rozumowania, ludzie go przymujący mają w dupie swoje zdrowie. zresztą nawet w przypadku zazywania rekreacyjnego, mozna to robić mądrzej lub głupiej, mozna mieć totalnie wyjebane na swoje zdrowie, a mozna starać się mozliwie zminimalizować negatywny wpływ substancji na organizm. nie mierz wszystkich swoją miarą.

osobiście nigdy nie leczyłam zwały fetowej przy pomocy opio więc w tej kwestii nie mogę się wypowiedzieć, natomiast kiedyś metadon "uratował mnie" po bardzo cięzkim zejściu po emce. nie wiem w jaką dokładnie interakcję wchodzą te substancje i czy takie leczenie zwałek jest zdrowsze niz zwykłe ich odchorowanie, ale osobiście nie stosowałabym tej metody zbyt często. opio mają mimo wszystko duzy potencjał uzalezniający, chyba lepiej jest się dzień czy dwa przemęczyć niz ryzykować uzaleznieniem.
Posty: 19 Strona 2 z 2
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości