Kokaina - uzależnienie

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 90 Strona 7 z 9
Rejestracja: 2015
  • 1461 / 199 / 0


Dlaczego mi to brzmi jak mefe albo jakieś inne z amfetamin ? Serio, dopóki sama bym tego nie spróbowała to naprawdę nie widzę różnicy. Poza tą, że działa krócej niż wszystko inne. Po przeczytaniu posta whitecoco jestem totalnie przekonana...
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


U mnie czasy działania mefa i coco były bardzo zbliżone.

Dlaczego poszukiwanie przyjemności staje się pułapką? Mózg uzależniony [REPORTAŻ]

Uzależnienie przechwytuje szlaki neuronowe mózgu. Naukowcy podważyli pogląd, że uzależnienia są skutkiem wad charakteru. Szukają metod leczenia dających nadzieję na wyrwanie się ze spirali cierpienia, w której tkwi dziesiątki milionów ludzi.

W Birmingham odnotowano rekordową liczbę zgonów z powodu zażywania narkotyków

Jest to najwięcej zgonów od roku 2001, w którym zaczęto przeprowadzać takie statystyki.
Rejestracja: 2015
  • 1461 / 199 / 0


Tak mi się też zawsze wydawało z opisów. Tzn. z opisów dot. działania koko, co amfetaminy to "testowałam" na sobie, więc nie widzę większego sensu wydawania dużo grubszego hajsu na to samo, ale krócej działające. No chyba, że ktoś chce się poczuć jak ten bogacz nad swoim własnym basenem, itp. %-D
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 2778 / 215 / 0


Hexe pisze:
...nie widzę większego sensu wydawania dużo grubszego hajsu na to samo, ale krócej działające.
Smieszne w chuj, to samo? Wez nie zartuj nie probowalas to chociaz nie pierdol glupot.

P.S dobrze ze nie widzisz sensu.
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Wlasciwie poki nie wejdzie level wyzej to subiektywnie bedzie jej rownie dobrze. Nie sluchaj kolezanko tych dobrych rad z netu to moze spokojniej poegzystujesz... @serotoninowy - oczywiscie obkektywnie masz 100% racji, ale kogo obchodzi obiwktywna prawda w sferze robienia SOBIE dobrze ;)
Rejestracja: 2015
  • 1461 / 199 / 0


Weź się skończ rzucać, serotoninowy. Pytałam o fenomen tego, nie rozumiem go, bo nikt nie potrafi mi wytłumaczyć, a z informacji, które posiadam to zbliżone ma działanie do amfetamin, ale krótsze, stąd zdanie w stylu "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać ?".
Rejestracja: 2014
Użytkownik nieaktywny
  • 2778 / 215 / 0


I kolejna smieszna teza , nie widac roznicy? Pod jednym wzgledem ze obie substancje dzialaja na receptory dopaminergiczne, to tak. Ale profil dzialania i odczucia za nim idace sa calkiem inne. Nie rzucam sie , poprostu irytuje mnie jak ktos pisze glupoty. @Parathormon , oczywiscie zgadzam sie z twoja rada co do dalszej egzystencji @Hexe ;-)
Rejestracja: 2013
  • 581 / 80 / 6


@Hexe Z tego co kiedyś czytałem (chyba na tym forum nawet) odpowiedź behawioralna na dopaminę nie jest związana z samą jej koncentracją, a raczej tempem jej zmiany. Euforia nie jest funkcją stężenia, a raczej pochodną tej funkcji. koks wchodzi znacznie szybciej i powoduje znacznie gwałtowniejszy wzrost stężenia dopaminy w synapsie i chociaż podobne stężenie można otrzymać i przy pomocy amfetaminy to efekt euforyczny jest znacznie mniejszy. Poza tym są znaczne różnice w farmakologii. kokaina to przede wszystkim DRI, a amfetamina bardziej releaser 3 monoamin (serotonina prawie zaniedbywalnie) z jakimśtam efektem DRI. feta IV podobno powoduje prawie kokainową euforię. Nie sprawdzałem i nie mam zamiaru. Jak się mylę to poprawić.
Rejestracja: 2015
  • 12 / 2 / 0


Hexe pisze:
Pytałam o fenomen tego, nie rozumiem go, bo nikt nie potrafi mi wytłumaczyć, a z informacji, które posiadam to zbliżone ma działanie do amfetamin, ale krótsze, stąd zdanie w stylu "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać ?".
Jak dla mnie zasadnicze różnice:
po amfetaminie miałam zjazdy bardzo nieprzyjemne, raz mnie zabrali do szpitala bo miałam cholerny szczękościsk i nie mogłam zgiąć rąk w łokciach i otworzyć pięści.
- po ciężkiej nocy ze sporą ilością koko typu 1,5 grama na mnie samą jestem rano trochę zmęczona jak po imprezie, ale jest to stan akceptowalny.

amfetamina pobudza bardzo fizycznie. Czuje to spięcie ciała przy pobudzeniu. Czasem aż wykręca i nosi jak się przesadzi.
- kokaina niezależnie od ilości powoduje tylko pobudzenie z jednoczesnym rozluźnieniem mięśni. Masz ochotę tańczyć, bawić się ale z pewnością nie taką techno nakurwiankę jaka pasuje do amfy.

amfetamina potrafi rozdrażnić. Nie raz widziałam ludzi, którzy bardzo impulsywnie reagowali i mieli ochotę komuś przywalić bo im coś nie przypasowało.
Ja też potrafiłam nieźle kogoś zbluzgać bo mnie wkurzył...
- Przy koce jak ktoś ma odmienne zdanie, albo robi coś co mi się nie podoba to po pierwsze myślę sobie "relax" ;-) Możemy się dogadać, nie ma problemu. No i mam przekonanie o swojej racji i mam w dupie forsowanie swojego zdania :-D

Odkąd spróbowałam kokainy tylko raz jeszcze brałam amfę. Szczerze? Nie lubię fety przez powyżej wspomniane aspekty. Więc to chyba wiadczy o tym, że jest jakaś różnica. Dlatego też i cena znacząco wysoka. Bo produkt ekskluzywny mocno jeśli chodzi o dostępność no i sam efekt działania.

Lepiej naćpać się raz w miesiącu i mieć z tego 100% przyjemności niż niszczyć sobie zdrowie o wiele bardziej fetą. :finger:

Problem zaczyna się gdy masz zbyt dużo pieniędzy i zbyt dobry dostęp.
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Tak naprawde end-userowi nie grozi wjebanie (pomijam kwestie bogatych rodziców wypłacających po 10k miesięcznie)

Problem się zaczyna jak stajesz się trybikiem w maszynie dystrybucji :/
Posty: 90 Strona 7 z 9
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości