Kokaina - Jak rozpoznać dobry koks?

Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 157 Strona 12 z 16
Rejestracja: 2013
  • 1 / / 0


Witam !

Powiem ci ze cena juz taka podejrzana, wiec raczej nie bedzie to w chuj dobry koks, ale nie koniecznie musi byc slaby.

Co do koksu to np, jesli zauwazysz ze sie blyszczy. cos w stylu krysztalkow, to moze swiadczyc o dobrej jakosci.

Wazny aspekt ze koks jest ze tak powiem olejnisty. czy kamien czy tez proszek, np wezniesz troche miedzy dwa palce i bedziesz ocieral.. jak bedzie suchy to chujnia a taki wlasnie troche olejnisty moze swiadczyc o dobrej jakosci.

Jest jeszcze jeden sposob.. wzucisz do wody i to co sie rozpusci to koks a to co zostanie to inne specyfiki :D no ale to jest zbyt drogie zeby marnowac i 90%ego koksu nie dostaniesz nigdy kupujac drobne ilosci. Chyba ze masz jakiegos znajomego co sam to przemycil nop z kolumbi.

WIecej sposobosw nie znam.. jak wciagniesz kreche to po kilku minutach powinines czuc swiezy oddech. nie wiem jak to opisac, cos w stylu jakis mietowych pastylek. do tego naelzy jeszcze jak ja to nazywam "grube Gardlo " Pozniej to juz zalezy ile skonsumujesz.. im wiecej tym wieksza bania i zamrozone czesci twarzy :D
Rejestracja: 2010
  • 3831 / 140 / 13


Mrożenie można załatwić lidokainą, a jeżeli koks jest mieszanką np. aPVP z lido, czy czegokolwiek rozpuszczalnego w wodzie z czymkolwiek rozpuszczalnym w wodzie to też się w wodzie rozpuści;

innymi słowy to nieużyteczne kryteria weryfikacji.

Organizatorzy imprez opisują najdziwniejsze sposoby szmuglowania na nie narkotyków

Jeśli jest jakaś zasada, która nagminnie łamana jest we wszystkich klubach, barach i na festiwalach muzycznych, z pewnością będzie nią ta dotycząca narkotyków i zakazu i ich wnoszenia...

Pierwszy zgon z powodu palenia e-papierosów?

Departament Zdrowia Publicznego stanu Illinois poinformował o śmierci mężczyzny, który wcześniej palił e-papierosy i był hospitalizowany z powodu ostrej choroby układu oddechowego.
Rejestracja: 2008
  • 69 / / 0


bamboa pisze:
Chrzan czy benzyna?
Jak dla mnie chrzanowy kojarzy się z dobrym sortem.
Zawsze się zastanawiałem z czym mi się ten zapach kojarzy (mógłbym wąchać bez końca). Kiedyś mówiłem o tym - zapach zmielonego (trochę nadgnitego) liścia z nutką rozpuszczalnika (coś jabky acetonu), ale porównanie do chrzanu zamyka temat. :-) Faktycznie bardzo charakterystyczny i niezapomniany.
Rejestracja: 2012
  • 2 / / 0


Powiem tak, miałem okazję testować K najwyższej jakości - ponad 90% - potwierdzone. Cena adekwatna do jakości. Od razu powiem, czysty K nie zmraża tak szybko jedynek jak K pomieszany z lido. Można powiedzieć, że to zmrożenie jest naprawdę bardzo subtelne. No i nie jest też gorzki. Zapach jest baaardzo intensywny, tak, że przez worek czuć chrzan (bo moim zdaniem najbliżej temu do chrzanu) ;)
Rejestracja: 2010
  • 2879 / 7 / 0


kokainę (prawdopodobnie) brałem raz, w wieku 16 lat więc fhuj fhuj czasu temu - pamiętam, że zjebałem, bo się strasznie bałem i zacząłem zarzucanie od bardzo małych dawek i tak przez całą noc co ileś czasu aż do końca koperty - w efekcie prawie nic nie poczułem, prócz stymulacji, zamiast euforycznego wypierdolu. Dopiero przy mefedronie, rok-dwa później się nauczyłem, że należy brać na zasadzie "duża dawka - potem tylko dosypywanie dla utrzymania stanu". Przyznam, że do teraz mam podejrzenia, że zostałem oszukany i było to ścierwo (nie ja kupowałem, bo wiadomo że dzieciaka każdy by wychujał - załatwiałem gram koksu z kumplem po dzwudziestce wtedy (23 lata?) na spółę i on to kołował. Jemu też bardzo zależało, więc jak już to dill nas ochujał, bo kumpel na 100% nie).
Ale do czego zmierzam - nie, jak rozpoznać dobry koks, ale po czym w ogóle poznać koks, jeśli się bierze pierwszy raz? Doświadczenie mam takie, że tylko raz brałem fetę (a przypuszczam, że jakbym miał być oszukany, to właśnie na ten 'podmiennik'), więc nie wiem czy potrafiłbym rozpoznać, że "to to" - zapewne jedynie po euforii wypierdalającej z butów, którego ścierwo nie daje (to bym umiał ocenić), ale inne stymulanty w formie białego, tudzież raczej szarego proszku już na pierwsze obalenie połowy wora dają podobny efekt (dla osoby niekumatej). Byłem wjebany kiedyś w mefa, brałem kilkukrotnie 4-FA i może po kresce jakichś innych stymulantów, RC (na pewno NEBa) etc. Tak więc, jak domniemam, sposobem jest po prostu załatwianie od zaufanego dila - ale oprócz? Np. jestem w Pradze i mam ochotę załatwić - po czym poznać, że mnie nie ochujali? Pewności nie będę miał nigdy i tego jestem świadom, że to dość naiwne pytanie (swoją drogą nie ukrywam, że głównie oczekuję odp. od szanownego moderatora tutaj - 02 :) ) i nikt nie jest wróżką, by ocenić lub radiestetą by wykryć, ale jakieś wskazówki macie? Niekoniecznie mówię o rozpoznaniu organoleptycznym, ale również i chemicznym (w zakresie przeciętnego Kowalskiego). Przyda mi się, właśnie np. w podróżach :cool:
Pozdrawiam.
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 17 / 0


Idk masz dużo racji. Jak poznać, że to jest to skoro nigdy nie miało się z tym do czynienia? Ogólne paramery substancji takie jak: wygląd, konsystencja, smak, kolor, są podobne do bardzo wielu innych związków, które z kokainą nie mają nic wspolnego. Skąd ktoś ma wiedzieć jak pachnie kokaina, skoro nidy nie miał okazji jej powąchać?

Z resztą są substancje działające "podobnie" do kokainy, które mają imitować królową śniegu, ale nią nie są. Tzw tańsze zamienniki np. mefedron.

Jak już raz spróbujesz, to będziesz wiedział jak powinna działać, jaki ma zapach (nie da się go pomylić ani porównać do czegokolwiek innego).

Podobny problem pojawia się jeśli chodzi o moc materiału. Skąd ktoś, kto nie miał okazji skosztować pierwszo-ligowego materiału może ocenić jakość zakupionego towaru? Jedynie na podstawie satysfakcji i odczuwanych efektów po wciągnięciu kreski.

To wszystko w połączeniu z chciwością dilerów i oszóstów stanowi doskonałe pole do madewru żeby zafundować laikowi wyjebkę.
Rejestracja: 2007
  • 30 / / 0


Miałem okazję testować K. tego o zapachu chrzanowym nie raz. Mi osobiście wydawał się bardzo dobry jak na koko . Niby pewne żródło , które każdy chwalił jako dobry dostęp do materiału . Niestety po poczęstowaniu zawodowego użytkownika koksu , który w życiu już nie jedno brał, a brał to w końcówce lat 90-tych czyli najlepszym momencie, dostałem opinie ,że ten materiał w praktyce nie jest w ani jednym % , a nawet promilu kokainą , choć 97% ludzi co go testowało mówiło, że bardzo dobry, taki chrzanowy , że normalnie się po nim śpi , nie zostaje na drugi dzień żaden syf w nosie . Więc moim zdaniem z dostępnością K. w Polsce jest ciężko jeśli nie ma się 100% -ego żródła dostępu. K. po 150 zł to wałek , ale mało ludzi jest w stanie to stwierdzić skoro materiał, który jest niby K. smakuje im i nie są w stanie porównać go do prawdziwego stanu po prawdziwej K .Wydaje mi się , że bardzo mało ludzi tak naprawdę brała K. i ja tez jestem tego przykładem choć wydawało mi się inaczej przez parę ładnych lat zanim nie usłyszałem opinii prawdziwego zdania na ten temat . W sylwestra miałem okazje widzieć prawdziwe koko , które wyglądało zupełnie inaczej od dotychczasowych. Nie było w żadnej kości, czy grudzie . Wyglądało to jak świeży śnieg , który mienił się malutkimi jakby kryształkami . Ogólnie wydawał się .że jest błyszczący ,a i dodam ,że był w prochu , który przypominał konsystencją świeży śnieg . A i dodam jeszcze , że materiał ten w zupełności wystarczał dla trzech zaawansowanych nosów starej daty na cało noc . ;-)
Rejestracja: 2010
  • 1615 / 17 / 0


@thomson
Gruda nie jest wyznacznikiem świadczącym o tym czy materiał jest dobrej jakości. Ja bardzo często mam materiał w formie śniegu i jest kurewsko mocny.

Co do znawców tematu, to bywa różnie. Dużo jest mitomanów i ściemniaczy. A posypiesz im mefedron a obok koks i za chuja nie będą wiedzieli co jest co.

@Bakly
Poszukaj lepiej, bo w Krakowie jest dobra kokaina. W klubach z zasady nie ma co kupować, bo wyjebka prawie murowana.
Rejestracja: 2014
  • 181 / 1 / 0


Ja testowałem ostatnio po raz pierwszy dobre koko. Kolumbia, gruda lśniąca, żeby podzielić kartą, trzeba było się pomęczyć :)
Sniff dosyć łagodny z charakterystyczną nuta chrzanu. Według mnie w Polsce żeby dostać coś naprawdę dobrego trzeba mieć dobry kontakt. W jakimś clubie jak pisali wyżej wyjebka prawie gwarantowana.
Rejestracja: 2010
  • 152 / / 0


Czy koks który jest tłusty i jest w takiej jak by paście czy czymś jest dobry ?
Posty: 157 Strona 12 z 16
Wróć do „Kokaina”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości