Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
innymi słowy to nieużyteczne kryteria weryfikacji.
bamboa pisze:Chrzan czy benzyna?
Zawsze się zastanawiałem z czym mi się ten zapach kojarzy (mógłbym wąchać bez końca). Kiedyś mówiłem o tym - zapach zmielonego (trochę nadgnitego) liścia z nutką rozpuszczalnika (coś jabky acetonu), ale porównanie do chrzanu zamyka temat. :-) Faktycznie bardzo charakterystyczny i niezapomniany.
Ale do czego zmierzam - nie, jak rozpoznać dobry koks, ale po czym w ogóle poznać koks, jeśli się bierze pierwszy raz? Doświadczenie mam takie, że tylko raz brałem fetę (a przypuszczam, że jakbym miał być oszukany, to właśnie na ten 'podmiennik'), więc nie wiem czy potrafiłbym rozpoznać, że "to to" - zapewne jedynie po euforii wypierdalającej z butów, którego ścierwo nie daje (to bym umiał ocenić), ale inne stymulanty w formie białego, tudzież raczej szarego proszku już na pierwsze obalenie połowy wora dają podobny efekt (dla osoby niekumatej). Byłem wjebany kiedyś w mefa, brałem kilkukrotnie 4-FA i może po kresce jakichś innych stymulantów, RC (na pewno NEBa) etc. Tak więc, jak domniemam, sposobem jest po prostu załatwianie od zaufanego dila - ale oprócz? Np. jestem w Pradze i mam ochotę załatwić - po czym poznać, że mnie nie ochujali? Pewności nie będę miał nigdy i tego jestem świadom, że to dość naiwne pytanie (swoją drogą nie ukrywam, że głównie oczekuję odp. od szanownego moderatora tutaj - 02 :) ) i nikt nie jest wróżką, by ocenić lub radiestetą by wykryć, ale jakieś wskazówki macie? Niekoniecznie mówię o rozpoznaniu organoleptycznym, ale również i chemicznym (w zakresie przeciętnego Kowalskiego). Przyda mi się, właśnie np. w podróżach
Pozdrawiam.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Z resztą są substancje działające "podobnie" do kokainy, które mają imitować królową śniegu, ale nią nie są. Tzw tańsze zamienniki np. mefedron.
Jak już raz spróbujesz, to będziesz wiedział jak powinna działać, jaki ma zapach (nie da się go pomylić ani porównać do czegokolwiek innego).
Podobny problem pojawia się jeśli chodzi o moc materiału. Skąd ktoś, kto nie miał okazji skosztować pierwszo-ligowego materiału może ocenić jakość zakupionego towaru? Jedynie na podstawie satysfakcji i odczuwanych efektów po wciągnięciu kreski.
To wszystko w połączeniu z chciwością dilerów i oszóstów stanowi doskonałe pole do madewru żeby zafundować laikowi wyjebkę.
Gruda nie jest wyznacznikiem świadczącym o tym czy materiał jest dobrej jakości. Ja bardzo często mam materiał w formie śniegu i jest kurewsko mocny.
Co do znawców tematu, to bywa różnie. Dużo jest mitomanów i ściemniaczy. A posypiesz im mefedron a obok koks i za chuja nie będą wiedzieli co jest co.
@Bakly
Poszukaj lepiej, bo w Krakowie jest dobra kokaina. W klubach z zasady nie ma co kupować, bo wyjebka prawie murowana.
Sniff dosyć łagodny z charakterystyczną nuta chrzanu. Według mnie w Polsce żeby dostać coś naprawdę dobrego trzeba mieć dobry kontakt. W jakimś clubie jak pisali wyżej wyjebka prawie gwarantowana.
damian354 pisze:Czy koks który jest tłusty i jest w takiej jak by paście czy czymś jest dobry ?
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
