Kodeina vs tramadol

Organiczne substancje psychoaktywne oddziałujące na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Opioidy

Posty: 548 Strona 46 z 55

Co jest lepsze: tramadol czy kodeina

54%
-kodeina
264
34%
-tramadol
169
12%
-to zalezy od nastroju:P
59

Liczba głosów: 492

Rejestracja: 2015
  • 911 / 59 / 19


Po tramadolu miałam mega mdłości (syropek), po kodzie nic na brzuchu nie było.
Rejestracja: 2012
  • 312 / 2 / 0


kodeina ma ten typowy stan ciepla dla opiatow. tramadol jest taki bardziej pusty, byle jaki, ciezko sie nim zgrzac

Europejski Raport Narkotykowy 2019 – najważniejsze wnioski

Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii wypuściło coroczny raport na temat trendów narkotykowych w krajach Unii Europejskiej, Norwegii i Turcji. Oto najważniejsze wnioski.

Rozbicie zorganizowanej grupy, której członkowie przemycali narkotyki z Czech

Policjanci z CBŚP zatrzymali 8 osób podejrzanych m.in. o przemyt marihuany z Czech czy sprzedaż jej na terenie Polski.
Rejestracja: 2017
  • 4 / / 0


Mialem wczesniej juz doczynienia z tramadolem, najpierw z 2-3 tygodnie przed spaniem na bol plecow ktory wybudzal mnie z biegiem nocy (75mg + 650mg paracetamolu), az pewnego razu z powodu, ze nie mialem leku przez 1 noc, dzien pozniej po odebraniu recepty wzielem 3x 37.5mg zamiast 2x i do tego z 2h przed spaniem, bo chcialem usypiac bez bolu ktory tego dnia byl nasilony, i zauwazylem, ze zajebiscie sie czuje, cos jakbym pocpal sie XTC ale mniejsza euforia, wieksza przejrzystosc. Nastepnego dnia probowalem 5x 37.5mg xd
Wszystko spoko gdybym po paru godzinach fazy nie zygal jak pojebany. Pamietam, ze stackowalem wtedy tolerancje przez 3-4 dni walac coraz wiecej i skonczylem przy okolo 650mg walac czwarty dzien z rzedu a koncowka fazy byla taka, ze siedzialem pol-spiaco-przytomny ponad 1h pod prysznicem i wymiotowalem powietrzem xd (wczesniej siedzialem w ubikacjii, ale po jakichs 20 minutach wymiotowania skonczylo sie paliwo i wydobywalo sie ze mnie tylko powietrze) Od okolo 5 lat pale codziennie, nie koniecznie w dzien ale zazwsze przed spaniem. Gdy siedziac pod prysznicem poczulem, ze mdlosci mnie puscily w ciagu kilku sekund lezalem w lozku i nawet nie myslalem o zapaleniu, zasnalem tez blyskawicznie co mi sie nie zdarza. Z powodu mdlosci nie siegam czesto po tramal a jezeli juz, to zarzucam 1mg alprazolamu (moim zdaniem zajebiscie dziala na faze Tramalu, ziola zreszta tez) + 75/112mg Tramalu i staram sie nie palic za duzo na fazce i musze powiedziec, ze przy 60kg bez tolerancjii na opio faza jest baaaaaaardzo przyjemna, chociaz 75 to moim zdaniem minimalnie za malo a po 112 odczuwam mdlosci w koncowej czesci tripu. Tak sie sklada, ze czekam teraz na kodeine, ktorej z wyjatkiem syropu nie mialem okazjii wczesniej sprobowac i tu pojawia sie pytanie, ile kody potrzebuje dla podobnego efektu do 100mg Tramalu? Wiem, ze sa to 2 inne specyfiki i nie beda dzialac tak samo ale chodzi mi o "moc"

pozdrawiam cpun niedzielny %-D
Rejestracja: 2017
Użytkownik nieaktywny
  • 240 / 11 / 0


Ogolnie wychodze z zalozenia, ze to, co naturalne zawsze bedzie lepsze dla naszego organizmu lepsze niz to, co chemiczne.

Czyli, skoro natura wymyslila taki cud jak Papawer Somniferum, w wielkim skrocie uwazam, ze duzo mniejsze szkody by wyrzadzila brana CZYSTA koda, brana latami w ciagu, niz tramadol.

trampek plusy:
+dlugi czas dzialania
+ekonomicznie wychodzi
+cudowne dzialanie, jednoczesnie grzeje i spiduje

minusy:
-DRGAWKI. I wlasnie przez padaczke po trampku, pozegnalem go na wieki wiekow. A uzaleznienie krzyzowe benzo + trampek to musi byc gehenna to odstawienia.

i w zasadzie ten minus niestety, ale skresla wszystkie jego plusy w moim przypadku. Do tego tramal okropnie mi pali tkanke miesniowa, wyglada sie jak wyschniety lekoman po dlugim ciagu na tym, tez niefajny efekt, ale ponoc to osobnicze.

kodeina:

+prawdziwe, opiatowe cieplo i szczescie
+naturalny opiat, ktory po latach ciagu nie niszczy mozgu i organow (mowie o czystej kodzie! to bardzo wazne, bo sulfo syf i zle ekstraktowane antki to inna bajka). Jedynie watroby trzeba pilnowac, ale to silny organ i spokojnie przy suplementacji nic nie powinno sie zlego dziac, ale tez wiadomo zalezy od dziennych dawek.

minusy:
-cena
-ekstraktowanie albo niszczenie zoladka sulfo
-kaprysnosc
-łatka lekomana w ~100 aptekach w naszym okregu zamieszkania (pol zartem pol serio ten punkt)
-w ciagu raz dziennie to malo, 3x jest optymalnie

Dla mnie wygrywa kodeina, jesli mamy zamiar brac ja dlugo.
Rejestracja: 2010
Użytkownik zbanowany
  • 456 / 12 / 0


po ojebaniu poltramow 100x30 retard w dwa trzy dni stwiersam ze tramal to gowno co jest slabsze od kody poprostu daj duzo wiecej efektu wow ale samo przeciwbolowe dzialanie to jakos marnie bardzo marnie
Rejestracja: 2013
  • 445 / 25 / 1


Mam zjebane enzymy i organizm przerabia mi kodę bardzo powoli, więc musiałbym żreć po 900+, a i tak jest średniawo. Stąd mój głos na trampka, na którym można spędzić dzień, o ile nie ma się tolerancji na opio, bo ta strasznie ogranicza działanie tramadolu. Poza tym ciężko mi się wypowiadać o kodeinie, więc skupie się na tym drugim.

Spotkałem się z (błędnymi) opiniami, że tramadol to właściwie nie opioid, ale po głębszym zastanowieniu jest w tym ziarno prawdy, bo działanie opiera się bardziej na psychice, a efekt przyjemnego ugrzania pojawia się tylko przy pierwszych razach i już nie wraca. Na trampku można sobie żyć niczym na antydepresancie* na co dzień, szczególnie w wersji retard, która subtelnie mąci nam w główce, zamieniając każdą pracę w przyjemne przeżycie.

koda wychodzi bardzo nieekonomicznie i prawie zawsze po niej rzygam. tramadol wywołuje mdłości tylko jak nie chce mi się przeprowadzić ekstrakcji, gdy mam tandem z paracetamolem vel. acetaminofenem (albo mam za mało:P ). Co prawda kiedyś zadziałała fajnie z DXM, ale to raczej byłą wkręta...

Największy minus tramadolu to ryzyko drgawek i zs, więc odpada podbijanie dexem czy inne mixy. Poza tym nie nadaje się na skręta po innych opio, chyba że masz NAPRAWDĘ spore zapasy. To ma drugą stronę - skręt po samym trampku jest bardziej natury psychicznej (nastrój) niż fizycznej, ale długie używanie może powodować dziwne przypadłości jak "uczucie bycia na pokładzie statku". Więcej tutaj

*Jak ktoś znów wyjedzie, że przecież „opio to depresanty”, to niech weźmie rozpęd i uderzy dyńką w ściane. Może wtedy złapie puentę mojej wypowiedzi.
Rejestracja: 2011
  • 6 / / 0


Ja myślę że koda dobra na wieczorek a trampek na rano żeby mieć cały dzień spokój.
Rejestracja: 2017
  • 14 / 2 / 0


kodeina, tramadol działa na mnie bardzo dziwnie, bardzo duża senność i taka jakby "sztuczna" faza, nie czysto opiatowa.
Rejestracja: 2015
  • 1206 / 143 / 0


Kodeinowa faza po przerwie jest super. Najpierw czuje się wjeżdżanie przez dłuższy czas, ale jak dowali to potrafi uśpić. A po tramie tylko się obsrywałam czy drgawek nie dostanę. Do kiiitu.
Rejestracja: 2017
  • 3 / 1 / 0


koda na mnie nie dziala prawie więc jak dla mnie to tram>koda
Posty: 548 Strona 46 z 55
Wróć do „Opioidy”
Na czacie siedzi 65 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość