Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 2000 • Strona 1 z 200
  • 451 / 4 / 0
Bardzo proszę moderację o ...
"Jebać trzynastkę powiedział odwracając się na pięcie, trzymając pompkę w ręce..."
  • 451 / 4 / 0
... nie scalanie tego posta :D
"Jebać trzynastkę powiedział odwracając się na pięcie, trzymając pompkę w ręce..."
  • 312 / 1 / 0
Ogarnij się. Jeśli jeszcze możesz.
  • 597 / 2 / 0
slasher oszust - idziesz do piekła! sędziowie tak zadecydowali - odejdziesz w niesławie jak neil armstrong %-D
@obserwator
Coś Ty taki nie w humorze dzisiaj.? why so serious w języku internetów
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 312 / 1 / 0
Nie mam humoru, gdy miłość mojego życia stacza się chujowym DXMem. Sorry. Chętnie bym ją zdradził, miłość, ehhh.

Wracasz z robo i jedyny widok jaki masz, to widok patoli i tyle. Rozumiesz.

Zmieńmy temat. Kto chce wpierdol dziś? ;-)

Tak bardzo kocham muzykę, że nie mogę.

BSE & SPL - Wasteland

http://www.youtube.com/watch?v=KB96RhpC ... ata_player
  • 597 / 2 / 0
Rozumiem. Sytuacja do tego stopnia chujowa, że daruję sobie wszelkiego rodzaju oklepane frazesy które zwykło się pisać kiedy akurat wypada kogoś pocieszyć.

Mam nadzieję, że szybko sobie z tym poradzisz/poradzicie i będziesz mógł zostawić te chujowe dni w tyle. Chyba chcę po prostu powiedzieć, że - stary, wiem, nic tak kurwa nie boli jak burdel w sprawach miłosnych, jeśli ktoś serio kocha i wie co to znaczy kochać. Będzie chujowo strasznie, zawsze boli w chuj i nie jesteś (mam nadzieję :old:) dzieckiem więc wiesz o tym dobrze. Życzę Ci tylko jednego - żeby szybko wszystko minęło.

Dasz radę, bla bla bla, jakoś się dogadacie. Znasz resztę, wiesz co robić więc daruje sobie zbędne farmazony. Trzymaj się.
obserwator pisze:
BSE & SPL - Wasteland[/url]
No kurwa panie, nareszcie ktoś wie co dobre. Zobacz sobię current value - dark rain, clark - volcano veins & turning dragon (jakoś tak, znajdziesz). Ale co by nie było drop w wasteland (w zasadzie oba dropy) to klasa sama w sobie. :*)
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 312 / 1 / 0
Wiemy co dobre. Ja zmykam spać. Pozdro 999 %-D
  • 2372 / 57 / 0
Zauważyłem dość fajną osobliwość, mianowicie:
Po 300 kody zawsze kiedy kładę się spać, w pewnym momencie mam coś na kształt brain zaps, lecz to nie jest typowy bz, ale coś jakby chwilowy dźwięk uderzającej tekstury w stół, który jest bardzo głośny, a po nim następuje zalanie zamkniętych oczu blaskiem białym niczym śnieg. Czy to osławione oświecenie przez opio? %-D Miał ktoś podobnie?
Dodam, że zdarza się to tylko przy dwóch paczkach (więcej nie szamałem) i kiedy się wydarzy, a nie zasnę i wstanę, to przy kolejnych próbach zaśnięcia już się nie powtarza. Tylko za pierwszym razem. Nie są to typowe brain zaps od serotoniny, nie jest to stricte trzask, lecz odgłos w/w.
Pozdro jebane narkotniki
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 597 / 2 / 0
[ external image ] Boo!





No i jak, wystraszyłem was? :cool:
Pomyślałem, że to dobry moment, żeby spróbować swoich sił, bo ni z tego ni z owego dotarło do mnie, że Strach i ja mamy teraz coś wspólnego - duże oczy. %-D

Ćpunie! Jeśli męczyłeś się właśnie z czkawką kodeinową a niniejsza wypowiedź sprawiła, że czkawka minęła jak ręką odjął, przelej proszę 5zł na moje konto bankowe! Nic za darmo, takie życie.

Aha, i jeśli myślisz, że się ukryjesz - nie licz na to, wiem kim jesteś, rachunek otrzymasz pocztą w ciągu 2-4 dni roboczych. %-D

@hipollek

Ta, też tak mam. Choć akurat to, że masz tak przy 300mg tylko to raczej przypadek - dzieje się tak po prostu przy wyższych niż niższych (dla danego użytkownika) dawkach. Nie zawsze ale często, im większa dawka tym większe prawdopodobieństwo, że huknie we łbie. Tak to przynajmniej wygląda u mnie.

Faktycznie, to nie bzzz prąd prąd po mózgu jak to bywa po serotoninie, ani też nie błyskawice trzaskające w czaszce jak po benzydaminie %-D tylko raczej taki głuchy, głośny huk. U mnie też towarzyszy temu błysk pod powiekami.

Jedno mnie tylko nurtuje jedna kwestia - jak Tobie może się to podobać? Co jest fajnego w tym, że budzi Cię z pół snu głośny w skurwysyn huk z efektami świetlnymi w gratisie, spowodowany najpewniej jakimś zdecydowanie zbyt mocnym wyładowaniem elektronicznym w mózgu? Ja tego nie znoszę, no kurwa, boje się zawsze że kiedyś pierdolnie jakoś niefortunnie i coś mi uszkodzi we łbie. Zresztą sam fakt, że słyszę jakiś głośny dźwięk którego nikt poza moim mózgiem nie słyszy wydaje mi się jakiś creepy. Poza tym podejrzewam, że neurony nie przepadają za takimi atrakcjami. Ty się cieszysz, a te małe kurwiki giną Ci w głowie w błysku fleszy %-D. Nie traktujcie tego poważnie, nie wiem czy to w ogóle jest szkodliwe ani na czym dokładnie polega, tak sobie gdybam. ;)
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 708 / 6 / 0
Dzisiaj wypilem 200mg Tramalu i mnie świetnie porobilo.Tolerka spadla i to pewnie ostro, może jutro kupie kode. Marzę o tym aby 300 mnie porobilo mocno.
Milej nocy
"Czasem wierze, że jeszcze wszystko mogę zmienić.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Spoiler:
Zablokowany
Posty: 2000 • Strona 1 z 200
Newsy
[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.