Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Podobnie zresztą z herbatą tylko liściasta innej nie wypiję a kiedyś tylko lubiłem te torebkowe.
Śniadanie, nowe prochy, benzo doraźnie na początek, dobra kawa - dzień od rana na pozytywnych wibracjach.
Najbardziej chyba siedzi mi Crema e Aroma i Qualità Rossa. Ta pierwsza bardziej kremowa i „kawiarniana”, druga taka klasyczna włoska kawa — mocniejsza, trochę bardziej gorzka, dobra z mlekiem. Super Crema też spoko pod ekspres ciśnieniowy, szczególnie jak ktoś lubi bardziej łagodny smak bez kwasowości.
W ogóle mam wrażenie, że Lavazza jest robiona bardziej pod styl włoski niż trzecią falę — mniej owocowych klimatów, więcej czekolady, orzechów i klasycznej goryczki. Jednym to pasuje, inni powiedzą że „nudna”, ale do porannej kawy imo bardzo solidna.
Ktoś jeszcze tutaj regularnie pije kawę? Jak tak to jaką preferujecie?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
