Kaktusy FAQ

Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania

Moderatorzy: Magiczny Ogród, Psychodeliki

Posty: 47 Strona 1 z 5
Rejestracja: 2007
  • 413 / 6 / 0


Witam
nie wiem co ma znaczyć to, że kaktusy nie mają jeszcze faq, obwińmy za to babilon :D
Co myślicie by stworzyć wspólny FAQ? Moja wizja wygląda w ten sposób:
w tym temacie wypisujmy pytania jakie w tym faqu muszą się pojawić [zacznijmy od podstaw], osoby, które znają odpowiedzi niech wpiszą je tu, potem ja postaram się to wszyscy ułożyć jakoś fajnie i założe nowy temat, który będzie już prawdziwym FAQiem[przyklejony przez moda itp.], który często będzie edytowany, wraz z pojawieniem się nowych pytań i odp.
Aha, żeby nie było: nie zamierzam podpiąć się pod Waszą robotę, wszystko będzie napisane [albo na końcu faqu wypisane ksywki ludzi, którzy brali w nim udział, albo przy każdej odpowiedzi informacja kto jej udzielił], ja tylko zbiorę to w kupę.
Co myślicie o takim pomyśle? Ma szanse przeżyć? I co najważniejsze:czy pomożecie? Jak pomysł zyska aprobate kaktusiarskich znawców, to proponuje zacząć wpisywać pytania, narazie się wstrzymam z wymyślaniem pytań, zaczekam na Wasze zdanie.
Dużo informacji jest też w temacie ogólnym, można z niego trochę pytań skopiować do tego faqu tak żeby nie trzeba było szukać na kilkunastu stronach Wątku Ogólnego.
Dajcie znać jak podoba się pomysł, wizja może trochę zakręcona ale powinniście zrozumieć o co mi w tym chodzi ;)

 

Rejestracja: 2007
  • 1239 / 19 / 0


Gdzie jesteśmy po dziesięciu latach wojowania z narkotykami?

ONZ powoli orientuje się, że „świat wolny od narkotyków” nie istnieje. Chciałoby się to skomentować słowami: dlaczego tak późno? Ale to w zasadzie wiemy.

Narkoprasówka (20.03.19)

Z kraju, z komendy, z akwarium, ze świata po naszemu...

 

Rejestracja: 2009
  • 6 / / 0


Witam wszystkich!!

Mam kilka pytań technicznych dotyczących uprawy i spożywania Peyotla.

Posiadam egzemplarz półtoraroczny. Jak długo jeszcze muszę go hodować aby wyprodukował odpowiednią ilość meskaliny? I czy to w ogóle możliwe, tj. czy kaktus w polskich warunkach (niewystarczająca ilość promieniowania uv) jest w ogóle w stanie wytworzyć taką ilość meskaliny aby się do czegoś nadawał? :/ bo z tego co przeczytałam na tym forum wynika że nie...

Czy w takim razie można mu jakoś w tym pomóc np. naświetlając w odpowiedni sposób? Jeśli tak, to czym go naświetlać?

Po drugie: jak często mam go podlewać? (podobno źle reagują na najmniejszy nadmiar wody...)

I wreszcie którą część kaktusa należy spożywać? Spotkałam się z co najmniej dwoma wersjami: raz piszą że spożywa się tzw. "dysk" innym razem że te białe włoski które na nim rosną... Więc co w końcu? B)

Jeśli dysk to będę wdzięczna za unaocznienie mi na jakimś zdjęciu która to część rośliny.

Z góry dziękuję za wszelkie informacje!

 

Rejestracja: 2007
  • 3938 / 211 / 887


Lena26 pisze:

Jeśli dysk to będę wdzięczna za unaocznienie mi na jakimś zdjęciu która to część rośliny.
To trochę tak, jakby poprosić o wskazanie, którą cześcią Solanum Tuberosum jest frytka. Dysk to plasterek, który powstaje kiedy przetniesz nadziemną częsć rośliny równolegle poprzecznie przynajmniej dwa razy .

 

Rejestracja: 2008
  • 256 / 3 / 0


[quote="Lena26"]
Po drugie]

Ja swojego podlewałem odrobiną wody raz na 1-2miesiące i mi zgnił(jestem strasznie nadopiekuńczy...)

 

Rejestracja: 2009
  • 6 / / 0


Dzieki za info. A co z kwestią niedostatecznego napromieniowania i w zw. z tym niedostatecznej ilości meskaliny w polskich egzemplarzach? Czy ktoś z obecnych tu forumowiczów jadł kaktusa wyhodowanego w Polsce? Z jakim skutkiem? :)

 

che

Rejestracja: 2007
  • 258 / 3 / 0


Ja swojego podlewałem odrobiną wody raz na 1-2miesiące i mi zgnił(jestem strasznie nadopiekuńczy...)
Oj, wcale lofcie nie są aż tak wrażliwe na nadmiar wody, ja swoje podlewam powiedzmy raz na 2-3 tygodnie i nie odrobiną, a porządnie, tak, by woda wyciekła, albo nawet wstawiam do naczynia z wodą i podlewam przez podsiąkanie takzwane :-) ALe grunt to dobry grunt! Musi być przepuszczalny, ziemia do paprotek się nie nadaje!

 

Rejestracja: 2008
  • 256 / 3 / 0


To ja już nie wiem co go dopadło, bo to była zgnilizna na 100%. Podłożem była zwykła ziemia do sukulentów, kaktusika nie nawoziłem nawet biohumusem. po zobaczeniu pierwszego objawu gnicia, natychmiast odstawiłem całkowicie podlewanie, mimo to zżarła go całego aż została pusta skorupa w postaci skórki. To był najczarniejszy dzień dla mojego małego ogródka

 

Rejestracja: 2007
  • 275 / / 0


to nie zgnila, tylko jakies chorobsko wzielo. Ja tak mialem jak za malo podlewalem, chyba male rosliny sa dosc slabe i trzeba je lac :) A bardziej powaznie to mi z Hoodi przeszlo jakies paskudztwo.

 

Rejestracja: 2008
  • 256 / 3 / 0


No nie gadaj :cheesy: byłem pewny, że to zgnilizna, bo wyglądało jak gnijące jabłko.
Posty: 47 Strona 1 z 5
Wróć do „Kaktusy”
Na czacie siedzi 85 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości