Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
  • 36 / 1 / 0
Mam pytanie takie jak w temacie. Wiadomo że do bagażu podręcznego można zmieścić płyny nie przekraczające objętościowo 100 ml, w sumie chyba może być max 1 litr. Muszą one być szczelnie zamknięte w torebce foliowej i nie można spożywać ich w trakcie lotu. Można też bez limitu kupić alko w strefie bezcłowej, zapakują w torbę przypuśćmy 3 litry wódki i jeśli się zmieści do bagażu podręcznego to tam wsadzić. Jak to jest z piciem ukradkiem alkoholu w samolocie? Czy jeśli miałbym parę setek wódki to jeśli obsługa w samolocie nie widziałaby to mogę sobie wypić na szybko?
  • 52 / 3 / 0
W zeszłym roku, znajomy miał lot do Tajlandii przez Finlandię, w Helsinkach kręcili właśnie jak tu dyskretnie i na legalu pic w samolocie do Bangkoku (11h lot jak dobrze kojarzę), przelali sobie wódkę do kubków takich z wieczkiem po pepsi, lub kawie z mąka (nie pamietam dokładnie) do pewnego momentu było wszystko spoko, po jakimś czasie stewardesa przechodząc obok nich poczuła alkohol, spytała co tu macie, podniosła wieczko, powąchała i zajebala im to hehe.

Jak masz krótki lot to myśle ze by dało radę zmieszać wódkę z cola czy do soku sobie dolać i popijać 😂
  • 1545 / 1586 / 0
30 sierpnia 2020pigula40 pisze:
Czy jeśli miałbym parę setek wódki to jeśli obsługa w samolocie nie widziałaby to mogę sobie wypić na szybko?
jak obsluga samolotu by nic nie widziala to moglbys sobie nawet koks wciagac %-D ...chyba chciales spytac co sie stanie jak Cie zlapia na piciu.
Uwaga! Użytkownik MaryJayDu nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1290 / 367 / 0
wniesc to nie problem, jednak jak cie jebna to duzo problemow, jak juz pic to w ubikacji i niewiele, nie wiem, czy to jest w ogole warte, lepiej sobie jebnac na lotnisku
  • 36 / 1 / 0
Raczej nie powinni złapać jeśli kulturalnie będę sobie popijał colę (z domieszką alkoholu), co?
  • 641 / 98 / 0
Spokojnie można pić, byle nie przesadzić. I oczywiście ZERO awantur i dyskusji z personelem pokładowym, bo jak dołożą przymusowe międzylądowanie to nie wyjdziesz z długów do końca życia.
  • 917 / 235 / 0
Jak latałem często do roboty ,to prawie zawsze piłem w samolocie (chyba że byłem na benzo to spałem) lub na opio to gadałem ze współpasażerami . Najprostszy sposób to kupić na bezcłówce jakąś łyche czy co tam lubimy, najlepiej jakąś małą butelkę 0.2 ,mogą być dwie byle się nie skuć za bardzo bo może być lipa. I na legalu kupić w sklepiku pokładowym jakiś alkohol np. whiski na lodzie,wtedy zapach alkoholu jest wytłumaczony. Nie raz i nie dwa widziałem jak stewardessa kazała schować alkohol jak poczuła szczególnie od chłopaków z baraków co jadą już lekko wcięci i drą parcha na cały samolot, a wódę z bezcłówki piją z gwinta, i szkoda im wydać 10 euro na szota .Raz pamiętam debila który fajkę zapalił w kiblu w samolocie, ale nie wiem jak potoczyły się jego losy,pewnie potężna kara pieniężna.
  • 2814 / 366 / 0
Kuzwa ja na samolot wzielem 3g MDMA itp i bylo okej bez problemu 😂
  • 36 / 1 / 0
Jeśli nie dopije wszystkiego w samolocie, przypuśćmy 0,5 litra wódki i trochę mi zostanie to na lotnisku docelowym chyba nie przepuszczą mnie z tą butelką w bagażu podręcznym?
  • 12714 / 2460 / 0
Pełno ludzi chleje w samolocie / na lotniskach własne alko. Tak jak pisano wyżej - nie robić tego na widoku i co ważniejsze, nie awanturować się. Ważne, żeby kupić to na lotnisku.

Pamiętam, jak pierwszy lat leciałem biznes klasą. W Madrycie mieli zajebistą "lożę" z barkiem i szwedzkim stołem. Wódki, rumy, łychy, wina i piwa. Jako że czekania było wtedy ok 6 h, to zabrałem się ostro za picie i na pokład wchodziłem już dość mocno porobiony.
Ale że "trzymałem fason", nie mówił głośno itd, nikomu to nie przeszkadzało. W samolocie mogłem też w zasadzie pić do woli...
ODPOWIEDZ
Posty: 19 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?

Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.