Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 1 z 7
  • 184 / 34 / 0
Jak w temacie : "Jak rozpoznać dobre zioło?"

Różne odmiany mi się trafiają, i jeszcze mi się nie trafiło żeby jakaś nie "kopała". Każda na jakiś swój sposób działa, wiec tu nie narzekam.

Ale jak czytam, to wielu ludzi dyskutuje na temat jakości zioła, i mówią że np. popiół ma być biały, albo nie, że miękka dobra, przesuszona zła, itd itp.

Dobra, jest gdzieś jakiś temat albo ktoś coś doradzi takiemu lamusowi jak ja, jak rozpoznać czy dane zioło jest : hodowane naturalnie, nie-moczone w jakichś rozpuszczalnikach czy innych chujach mujach co sztucznie podnoszą moc, nie przesuszone (ale jak? czy zioło nie musi być suche?).

Z góry dzięki.
  • 12714 / 2460 / 0
Dobrej jakości zioło powinno (a w zasadzie to musi) przejść po wysuszeniu (w odpowiednich warunkach) proces dojrzewania w słoikach (tzw. curing).

Jeśli widzisz w woreczku jakiś miał / pył, albo "kamień", którego nie sposób zmielić, to jest to jakiś syf.
Dobre zioło mieli się bez problemu do idealnej konsystencji - takich jakby wiórków (nie pył).

Zioło powinno mieć formę "szyszek" (mniejszych, lub większych). Właściwie tyle jesteś wstanie ocenić przed konsumpcją.
  • 2049 / 337 / 0
Nie do końca się zgodzę, że jak w worku jakiś miał to zawsze "syf". Wysuszone zioło (już abstrahując od curringu) po prostu się kruszy i w 99% przypadków ten "syf" to po prostu już zmielone THC jak po przejściu przez grinder. Zioło z ulicy przechodzi przez kilka rąk, kilka transportów, miejscówek, kruszy się. W życiu może raz trafiłem faktycznie na "kamień", z zastępczego źródła dawno temu.
Dodam, że prawda jest taka, że na oko to ch... rozpoznasz. Tu akurat trzeba być naiwnym, by oceniać książkę po okładce w czasach gdy za półdarmo można nabyć soczyste topy CBD, które wyglądają jak prawilny skun.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 184 / 34 / 0
A z tym popiołem to ma jakieś znaczenie?
  • 12714 / 2460 / 0
Tak - im jaśniejszy i luźny popiół, tym lepsza jakość zioła.
  • 2049 / 337 / 0
Niezła ciekawostka z tą barwą popiołu. Nigdy nie zwracałem na to uwagi, ale wydaje mi się, że chyba zazwyczaj jest taki raczej jasny %-D Dyodam, że jakieś 50m ode mnie otworzyli sklep z odmianami CBD. Normalnie salon podświetlany ledami, wygląda tak samo jak kiedyś "salony" z doplaczami za czasów stacjonarek . Nie próbowałem jeszczze, ponieważ 1g kosztuje tyle samo co normalne THC, są wystawione z nazwami odmian które brzmią jak norlalne odmiany- jakieś haze'y itp. Topy wyglądają jak normalne zioło, no nie odróżnisz po wyglądzie. To akurat odnośnie rozpoznawania jakości na oko.Mam nadziejee że napisałem wszystko składnie, ponieważ jestem bardzo porobiony normalnym THC :liść: i pregabaliną.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 12714 / 2460 / 0
09 września 2020Kazuy4 pisze:
Nie do końca się zgodzę, że jak w worku jakiś miał to zawsze "syf". Wysuszone zioło (już abstrahując od curringu) po prostu się kruszy i w 99% przypadków ten "syf" to po prostu już zmielone THC jak po przejściu przez grinder. Zioło z ulicy przechodzi przez kilka rąk, kilka transportów, miejscówek, kruszy się.
Sęk w tym, że dobre zioło (prawidłowo wysuszone i "dojrzałe") nie ma prawa się kruszyć w żadnym transporcie. Szyszki mogą się posklejać i zbić, ale nie pokruszyć, jak w grinderze.

Grzebię i wstrząsam swoim ziołem w słoikach już od roku i jedyne okruszki jakie są na dnie, pochodzą od trymowania (przykleiły się spadając - nie da się wyłapać każdego strzępu listka). Szyszki są nietknięte. Mogę nimi rzucać o ścianę i nic się nie ukruszy : )

Oczywiście jakiś przysłowiowy Seba może wpaść na pomysł, by dobre zioło zmielić i tak sprzedawać (bo wizualnie wydaje się więcej), ale tamte lata minęły i nikt tak już raczej nie robi.
Nie twierdzę, że pył w woreczku nie może mocno klepać - może, ale nie jest to dobrej jakości materiał.
Nie bez powodu w coffikach nie uświadczysz pyłu.
  • 2049 / 337 / 0
Nie wiem, ja tam żadnego miału nie uświadczam, może x lat temu, ale wydaje mi się że jak jest takie mocno już wysuszone i nie jakimiś curringami tylko uliczny towiec to jasne, że się może kruszyć.
jezus_chytrus w wątku o Medycznej marihuanie napisał: "Działanie mocno narkotyczne więc raczej w aptekach się nie pojawi"
  • 1444 / 76 / 0
To, czy się kruszy zależy między innymi od budowy kwiatostanów, co z kolei wynika z odmiany w dużej mierze. Nie wiem jak to miałoby niby determinować jakość :D.

Najłatwiej jakość (przynajmniej estymowaną moc) baksu można ocenić po ilości trichomów. Im więcej żywicy, tym statystycznie więcej będzie kannabinoidów i terpenów (oczywiście nie jest to zależność 1:1, ale tendencja).
LSD - Piękna i Bestia
  • 809 / 142 / 0
Jak jest ładnie oszronione, mało liści, patyków i mocno pachnie to jest większa szansa, że będzie dobre. Osobiście wolę jak jest bardziej suche niż mokre. Nieraz takie mokre dostaje, że się nie da w młynku zmielić.
ODPOWIEDZ
Posty: 65 • Strona 1 z 7
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."