Amfetamina - Najdłuższy ciąg bez przespanej nocy

Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala

Moderator: Stymulanty

Posty: 448 Strona 45 z 45
Rejestracja: 2019
  • 31 / 5 / 0

Ja najwięcej z 3 nocki kiedyś wiadomo ciężko było ale dało radę nie pamiętam tylko ile po tym spałem
Rejestracja: 2018
  • 226 / 39 / 0

prawie 5 nocy

Dyskretny urok psylocybiny. Dlaczego od tysięcy lat sięgamy po halucynogenne grzyby?

Psylocybina to psychoaktywna substancja, która towarzyszy ludzkości od wieków i nie może nam się znudzić. Dlaczego tak jest? Na to pytanie odpowiedzieli naukowcy z Center for Psychedelic and Consciousness Research na Uniwersytecie Medycznym Johna Hopkinsa.

Konopie indyjskie, kokaina, ecstasy – oto ile, od 1 września, płaci się za ich posiadanie

Francja wprowadziła od 1 września karanie mandatami konsumentów narkotyków. W stołecznym regionie Ile-de-France wysokość grzywny może być jednak różna za różne narkotyki.
Rejestracja: 2020
  • 4 / 3 / 0

3 dni.
Jak już leżałam i próbowałam zasnąć, zobaczylam jak jakiś cień wchodzi do pokoju i chowa się pod łóżko na którym leżałam. Nigdy więcej XD
Rejestracja: 2016
  • 904 / 130 / 0

Ludzie - piszcie na temat! amfetamina - Najdłuższy ciąg bez przespanej nocy Nie, nieprzespane noce bez fety, nie coś tam blabla, tylko jak w tytule gamonie!
U mnie to było 5 nocy, potem łapałam stopa (w trakcie się skończyła feta) i w każdym stopie padałam po tym jak ledwo usiadłam i ciężko było mnie dobudzić, ludzie myśleli, że jesteśmy z X chorzy na cukrzycę albo coś...
Rejestracja: 2020
  • 33 / 6 / 0

Zacząłem w piątek koło południa, skonczyłem w poniedzialek popołudniu (w sensie wtedy zasnąłem, z tego co pamiętam, bo było to ponad 2 lata temu, zanim wjebałem się w ciąg na majce i baaardzo ograniczyłem inne dragi). To już była masakra, nie wiem jak ludzie tydzień wytrzymują:o
Rejestracja: 2020
  • 22 / 9 / 0

Mój życiowy (niechlubny) rekord to dokładnie 137 godzin bez snu.
Wyjątkowo mocna amfetamina, trafił się jakiś magiczny sort, który całkowicie oderwał od rzeczywistości na prawie 6 pełnych dni.
Oczywiście występowała już pełna gama psychoz, przywidzeń, omamów słuchowych itp.
Po ukończeniu tego morderczego maratonu spałem ciągiem 18 godzin.
Nigdy kurwa więcej, taki ciąg potrafi bardzo niekorzystnie odbić się na psychice - nie polecam.

Teraz maksymalnie jedna nocka, o ile w ogóle mam chęci i siły.
Rejestracja: 2020
  • 2 / / 0

Mój najdłuższy maraton trwał od środy do poniedziałku, do tego leciała już 6 doba ale na całe szczęście, opamiętałam się i zamiast męczyć do końca temat - odłożyłam go i zarzuciłam kwetapine na sen. Szczerze mówiąc, była to pierwsza moja przygoda z fetą i nigdy nie przypuszczałam, że aż tak mnie poniesie :D Oczywiście zanim rozeszliśmy się wszyscy do swoich domów, usłyszałam pare razy, że teraz nie będzie ze mną kontaktu pewnie przez całą dobę a tymczasem obudziłam się po niecałych 3 godzinach snu wyspana jak nigdy :p
Jeżeli chodzi o halucynacje, to były zarówno słuchowe jak i wzrokowe ale bardzo łagodne i nieszkodliwe dla psychiki (m.in jakaś muzyka/ rozmowa ludzi w tle czy zarysy sylwetek "rozsiane" po całym pomieszczeniu) na dodatek pojawiały się tylko wtedy, gdy skupiałeś na tym swoją uwagę więc w żaden sposób mi to źle nie wpłynęło na psychike.
Od piątku do dziś (wtorek) jakoś tak wyszło, że znów zaczął się wyścig... Początkowo miałam dużo spraw na głowie, przez co i tak nie mogłabym spać przez nerwówkę, więc zarzuciłam sobie coś na skupienie i koncentrację coby czasu nie marnować ;) Jak już wszystko sobie poukładałam, tak siedze teraz drugą dobe i nie za bardzo wiem co ze sobą zrobić heh, niestety tym razem coś nerwy mocno dają mi w kość i sporo przejmuje się tym, że znów zarwałam tyle nocek i jak najszybciej muszę iść się położyć spać a za chwilę przejmowanie sie tym, że jak się teraz położę to mnie odetnie na jakiś czas od rzeczywistości i może akurat wtedy będę komuś potrzebna i tak w kółko błędne koło haha szkoda gadać :cojest:
Rejestracja: 2015
  • 4 / / 0

Pod względem odsypiania miałem podobnie jak koleżanka wyżej - po 4 intensywnych dobach (mój rekord) wystarczyły mi niecałe 4 godziny snu, po których wstałem może nie idealnie wypoczęty, ale gotowy do przyjęcia konkretnej lagi i pojechania do pracy:)
Posty: 448 Strona 45 z 45
Wróć do „Amfetamina”
Na czacie siedzi 1478 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości