Dezoksyefedryna, metyloamfetamina, meth
Więcej informacji: Metamfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
  • 2394 / 654 / 0
Lubicie ten mix ? Ja osobiscie nie przepadam bo mimo że te dwie substancje mają w swojej nazwie slowo amfetamina sa od siebie diametralnie różne. To nie jest tak jak z morfina i herą że to jest to samo tylko chodzi o moc. Przeca meta daje kompletnie inną fazę niż feta. po ryżu człowiek jest naćpany konkretnie, jak się w cos w kreci to nie ma zmiłuj się jest fajnie ale to jest efekt ućpania, temu jest bliżej do ketonów w profilu działania niz do fety bo ta niee daje fazy tylko czyste idealne pobudzenie, moc i nic wiecej. faze se musisz sam zrobic korzystajac z jej mocy haha co najwyzej.

Takze ja nie jestem zwolennikiem.. a ktośz was próbował "sushi"? ( Tak Choodzi o to że mamy śledzika i Ryż zajebiste sushi, haha ale smieszne kurwa )

Pizda od dobrego ryżu dlaczego jest taka dobra ?od jego działania które skroiło działanie pikolaka do stanu który jest po prostu optymalny i nie ma najmniejszego sensu przy nim gmerać i cos jeszcze dodawac. To też jesli na dobrego pikolaka zajebie się fetunga ten miesza stan upojenia po piko se spidem , fazy sie wg mnie wykluaczaja. i nie robi sie źle ale jakoś tak dziwnie nie ma synergii , nic, dobra najebałem się historyjek z rękawa wystarczająco, wasza kolej
  • 1337 / 337 / 13
kręcisz sushi jakbyś sam byl futomakiem %-D

metę miałem okazję spróbować ale w żadnym mixie (oczywiście poza alko i THC), za to fetę próbowałem z koksem i betakryszyalami (i pewnie czymś jeszcze) to zazwyczaj było zbyt grubo (jedynie z pixami jest w miarę git), pikawa zapierdala na najwyższych obrotach, w bani totalny rozpierdol a zwała dzień po to męczarnia :trucizna:

mixy stimów są bardzo niebezpieczne a meta z fetą to podejrzewam jebniecie z pierdolnieciem — jestem tylko ciekawy czy ktoś miał okazję testować w jednej pompce :strzykawka:
16 października 2023Stteetart pisze:
"mam wyjebane na wszystkich i pierdole też Famasa".
  • 5165 / 900 / 0
Przeciez to bez sensu . Biorac pod uwage czystosc f3ty dostepnej dla przecietnego randoma to jakie proporcje by musial jebnac ?
Ja kiedys probowalem fety do alko to stracilem przytomnosc i jebnalem lbem w biurko.
Zwala byla potezna na nastepny dzien .
A ten ziomek co czestowal bral to normalnie do pracy i wciskal jakies odkurzacze.
Po tym incydencie jeszcze dwa lata nic nie cpalem a pozniej dopiero to forum odkrylem
Jeszcze ze dwa razy bylem czestowany feta, ale juz po beta kstonowych przygodach, znalem 2 fa. Wciagnalem sporego nita to aby pocic sie zaczalem .
Lepiej już samego piko walnac niz obecne fety paracetamole i zarowki zgniecione .

Czekam az ktos mnie poczestuje porzadną fetą. Naelektryzuje mnie jak fluoroamfa od gienka.
The beautiful thing about DMT is that it makes no sense at all, but everything makes sense at the same time!
The methapor of Life

ledzeppelin2@safe-mail.net
  • 2394 / 654 / 0
Jak już tak se luźno gadamy to jebac to sushi , chyba pisałem ze mi ten mix nie podchodzi ale jak pisze młodzieniec który jedzie Czougiem.
feta + mefedron= raj, jedna z najlepszych faz ale trzeba dobrac optymalne dawki.. i trza uwazac -mozna łatwo przestrzelic
feta+ MDMA = bajka
feta+ prega = kosmos

Próbowali Panowie?:P
  • 20 / 5 / 0
Najpierw MDMA/Extazy a tak po 2-4 h feta dobry mix szczególnie na sex.
feta + Prega - najlepiej . Uwielbiam. Bajkowy świat Pregi plus ogar po fecie, super euforia jeszcze dochodzi .
Od miesiąca w szufladzie mam grama crystal meth i tak się czaję, żeby zapalić sobie. Słyszałem , że palona meta dużo lepiej wchodzi niż wciągana. Czekam na odpowiednią okazję, to spróbuję sobie .
  • 463 / 60 / 0
feta z piko to głównie kardiojazda bez trzymanki i kurewskie poty, duzo bardziej wole ryz poprawiony THC - uzupelnia mi to faze po meth, ktora sama stymuluje w chuj i daje kurewski clearhead. Nie wiem po co dorzucać do ryzu fety, chociaz zdarzalo sie, duzo lepiej po prostu zajebac hotrails mety i na to doprawić sowite bongo. W bani Meksyk na sterydach, aldente. Palenie mety z żarowy albo pajpa to pogoń za króliczkiem, hotrailsa można zajebac raz a dobrze i delektować się smażeniem mozgu w gorącym oleju
  • 73 / 23 / 0
Ja raczej słaby dostęp do meth zawsze miałem, zaledwie kilka razy spotkaliśmy się z metamfą więc o sushi nie ułyszałem nigdy ale myśląc o takim mixie, notabene moim zdaniem słabym , to wyobrażam sobie sytuację jak takie coś mogło znaleźć swój byt na ulicy. Seba czy jakiś inny Adi ćpun wizjoner poszukując jeszcze większych wrażeń i goniąc za tym słynnym zawałem, wpada na pomysł do speeda dodać więcej speeda. Może się mylę, nie mówię że jestem jakimś ekspertem ale zamiast tej amfy równie dobrze można jebnac po prostu więcej piko i efekt ten sam, nic prócz speeda jeszcze większego tu się nie wymyśli . A takiej ulicznej polskiej fety to myślę że nawet bym nie poczuł, ale 8 lat nie waliłem amf więc może się pozmieniało i już nie żenią tak że to raczej jest kofeina z dodatkiem amfy
Bardziej prawdopodobne zaś wydaje się że to dile myślący że są bardzo sprytni wymyślili żeby żenić piło BARDZO tanią amfą żeby zmaksymalizować zysk ze sprzedanego grama piko a ćpuny ucieszą się i tak, przecież lepiej z amfa niż jakimś chuja wartym wypełniaczem.

@awonor, zawsze chciałem spróbować tego słynnego hot railsa w czasach mojego prime’u narkomańskiego, ale jak wspomniałem na całe KURWA szczęście dostęp miałem chujowy %-D Może to kwestia bardzo małej dostępności w tych rejonach Polski bo te 8-10 lat tłumaczono mi że tutaj na wybrzeżu to raczej rzadkość, że piko raczej zalewa południe Polski, czeska granica i te sprawy… a może po prostu miałem słabe źródła. W każdym bądź razie jak zobaczyłem wideo jakiegoś degenerata ze Stanów jak trzaska hot railsa to mówię o kurwa ale to musi ostro smażyć mózgownicę. Zastanawiało mnie jak śluzówka sobie radzi z gorącymi małymi resztkami niedopalanego ryżu, opowiedz coś więcej o tej metodzie, jakie dawki na przykład leciały, jak długą fifke do tego używałeś albo czy myślisz że więcej tego się spalało czy trafiało per sniff do śluzówki. Bo wjazd to domyślam się że raczej nie do opisania słowami… %-D jak nie tutaj to odpowiedz w odpowiednim wątku i mnie oznacz żeby nie zrobić off’a
  • 4914 / 856 / 0
Też marzy mi się hotraisl jednak to wymaga umiejętności i boje się że się poparze próbując wykonać ta czynność. Zastępuje ja sniffem+vapo na wejściu i też jest konkretnie.
  • 463 / 60 / 0
31 lipca 2025KacperekBombelek pisze:
Ja raczej słaby dostęp do meth zawsze miałem, zaledwie kilka razy spotkaliśmy się z metamfą więc o sushi nie ułyszałem nigdy ale myśląc o takim mixie, notabene moim zdaniem słabym , to wyobrażam sobie sytuację jak takie coś mogło znaleźć swój byt na ulicy. Seba czy jakiś inny Adi ćpun wizjoner poszukując jeszcze większych wrażeń i goniąc za tym słynnym zawałem, wpada na pomysł do speeda dodać więcej speeda. Może się mylę, nie mówię że jestem jakimś ekspertem ale zamiast tej amfy równie dobrze można jebnac po prostu więcej piko i efekt ten sam, nic prócz speeda jeszcze większego tu się nie wymyśli . A takiej ulicznej polskiej fety to myślę że nawet bym nie poczuł, ale 8 lat nie waliłem amf więc może się pozmieniało i już nie żenią tak że to raczej jest kofeina z dodatkiem amfy
Bardziej prawdopodobne zaś wydaje się że to dile myślący że są bardzo sprytni wymyślili żeby żenić piło BARDZO tanią amfą żeby zmaksymalizować zysk ze sprzedanego grama piko a ćpuny ucieszą się i tak, przecież lepiej z amfa niż jakimś chuja wartym wypełniaczem.

@awonor, zawsze chciałem spróbować tego słynnego hot railsa w czasach mojego prime’u narkomańskiego, ale jak wspomniałem na całe KURWA szczęście dostęp miałem chujowy %-D Może to kwestia bardzo małej dostępności w tych rejonach Polski bo te 8-10 lat tłumaczono mi że tutaj na wybrzeżu to raczej rzadkość, że piko raczej zalewa południe Polski, czeska granica i te sprawy… a może po prostu miałem słabe źródła. W każdym bądź razie jak zobaczyłem wideo jakiegoś degenerata ze Stanów jak trzaska hot railsa to mówię o kurwa ale to musi ostro smażyć mózgownicę. Zastanawiało mnie jak śluzówka sobie radzi z gorącymi małymi resztkami niedopalanego ryżu, opowiedz coś więcej o tej metodzie, jakie dawki na przykład leciały, jak długą fifke do tego używałeś albo czy myślisz że więcej tego się spalało czy trafiało per sniff do śluzówki. Bo wjazd to domyślam się że raczej nie do opisania słowami… %-D jak nie tutaj to odpowiedz w odpowiednim wątku i mnie oznacz żeby nie zrobić off’a
Zostałem wywołany, proszę o przeniesienie jeśli jest taka potrzeba.
Dawki hotrails różne, w zależności od tolerancji, dochodziły nawet do grubych lag po 0,2 ale to już jak wrzucić mózg do frytkownicy. Nie bez powodu mówią że palone piko uzależnienia dużo bardziej, to stany kiedy wykręca wszystkie palce i kończyny a tobie mózg się praży i jest ten dopaminowy nieogar. Materiał zanim dojdzie do nosa to osadza się w lufce, którą później notabene można sobie opalić ;) jak już zaczniesz z hotrailsami to nie ma powrotu, będzie niedosyt po sniffie
  • 363 / 36 / 6
Umiejętności ? Yyy.... To nie jest żadna filozofia... Na początku możesz za słabo lufkę podgrzać i wtedy większość osadzi się na lufce , nie wiem jak trzeba grzać lufkę ,żeby coś sobie zrobić ( no dobra niby można , ale lufka musiałaby osiągnąć już temp. topnienia
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
Okultystyczne rytuały czy "zabawa" pod wpływem medycznej marihuany? Co wydarzyło się na Górze Cment

"Wszystko wskazuje na to, że ktoś uczynił sobie z cmentarza miejsce zabawy. Jak niebezpiecznej? Nie wiadomo. Być może pod wpływem leczniczej marihuany, której sprzedaż prowadzona jest tylko na receptę. Opakowanie po takim leku, leżało wśród świec, lampek, kartek z dziwnymi, niemożliwymi do odczytania tekstami, ale też monetami, drewnianymi figurkami i chustami."

[img]
Nasi sąsiedzi legalizują marihuanę. Do 100 gramów na własny użytek

Czechy przygotowują się do ważnych zmian w swoich przepisach dotyczących marihuany. Od 1 stycznia 2026 roku będzie tam legalne posiadanie do 100 gramów marihuany oraz uprawa do trzech roślin konopi na własny użytek. Dzięki temu, Czechy staną się drugim krajem w Unii Europejskiej, który zdecydował się na takie rozwiązania.

[img]
Mężczyźni z Teksasu skazani na więzienie. Podszyli się pod DEA, żeby ukraść narkotyki

Kary po kilka lat więzienia otrzymali mężczyźni z Teksasu, którzy podszywali się pod agentów DEA, próbując ukraść marihuanę z domu w południowym Oregonie. Celem było kilkaset funtów narkotyku. Kradzież została udaremniona przez interweniujących na miejscu policjantów.