Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
Odkopuję temat. Znalazłam artykuły, które może coś powiedzą. Nie zagłębiałam się w nie jeszcze dokładnie i nie wiem, czy będzie tam odpowiedź wprost, czy może trzeba będzie wydedukować.
1) https://www.sciencedaily.com/releases/2 ... 115554.htm
Nicotine gives brain more codeine relief, risk of addiction
2) Może na forum po sąsiedzku coś się znajdzie
https://drugs-forum.com/threads/does-sm ... uzz.97963/
Smoking - Does smoking inhance codeine "buzz"?
3) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4916647/
Nicotine Increases Codeine Analgesia Through the Induction of Brain CYP2D and Central Activation of Codeine to Morphine
I nadal powątpiewam, czy można brać pod uwagę nikotynę w postaci dymu wciąganego dp płuc. Jej działanie może być inne niż podawana drogą doustną, kiedy rzeczywiście wątroba się nią zajmuje.
Do boju.
Á propos działania rekreacyjnego to idąc za narkopedią dawka dożylna bez tolerancji to 2-10mg, a kodeiny p.o. 150mg więc dość mocno się równają (koda jest rozkładana w 5-10% do morfiny, a i sama w sobie lekko działa). Na mój rozum nie ma już luki w farmakodynamice między tymi związkami, aby c6g musiał ją zapełniać, a nawet w angielskiej wiki(wiem, bardzo wiarygodne źródło, ale badania pokazują mi tylko „abstract” a pubchem woli pokazywać dużo wzorów strukturalnych zamiast farmakodynamiki) jest napisane, że odpowiada za część efektów analgetycznych, a nie sedatywnych lub euforycznych. Ewentualnie może być ta słynna różnica w teorii a praktyce
Także może tu być odpowiedź czemu jednym wzmacnia a innym osłabia. Może ci, którym osłabia, jakby spróbowali saszetki, to by podbiło. Warto się temu przyjrzeć.
No i jakby się oprzeć na moim przykładzie, a osłabienie/wzmocnienie w sytuacji kiep/saszetka odczuwałem wielokrotnie bez wyjątków, no to by wykluczowalo wstępnie kwestie innych substancji w dymie jak IMAO. Oczywiście to tylko jedna osoba więc zachęcam do wznowienia dyskusji i "badań" xD
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.