Etylofenidat

Heterocykliczne substancje psychoaktywne, m.in. fenmetrazyna i metylofenidat.

Moderator: Stymulanty

Posty: 3925 Strona 1 z 393
Rejestracja: 2010
  • 1970 / 38 / 0


PcP

Rejestracja: 2009
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 2814 / 6 / 0


"Niektórzy twierdzą, że MDMA uratowało im życie". Żyjemy w epoce renesansu psychodelików

Rozmowa z Maciejem Lorencem, autorem książki "Czy psychodeliki uratują świat?", który na potrzeby swojej publikacji przeprowadził szereg rozmów z neuronaukowcami, zajmującymi się tą grupą substancji w swojej pracy.

Wjeżdżał w radiowozy, o mało nie potrącił policjanta, a przez okno samochodu wyrzucał marihuanę

Na ulicach Krakowa rozegrały się sceny niczym z filmowego pościgu. Wszystko za sprawą 31-letniego kierującego samochodem marki Seat Ibiza, którego lista przewinień jest wyjątkowo długa.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 575 / 1 / 0


W przeciągu 6h wchłonąłem ok 300mg tego związku. Niecałe 100mg poszło IV, reszta w klame. Wjazd przy podaniu dożylnym jest intensywniejszy od tego po metkatynonie. Zjazd masakra. Nie da się zasnąć, poty etc. Bardzo podobnie do MDPV, lecz etylofenidat wywołuje większą euforię i mniejszą stymulację fizyczną. Średnie tętno wynosiło 130 uderzeń/min.

EDIT: Zapomniałem o masakrycznej wazokonstrykcji.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2011 przez ciezka bomba, łącznie zmieniany 2 razy.
Rejestracja: 2009
  • 275 / 7 / 0


ciezka bomba, od jakiej dawki zacząłeś?
Rejestracja: 2009
  • 641 / 8 / 0


A ja jestem zainteresowany, jego standardową konsumpcją, sniff lub oral, jakie działanie?
Jakie wejście no i jaki zjazd (bo bezsenności nie traktuję jako zjazd tylko normalne działanie stymulanta jeśli brałeś na wieczór, poty?). Bo dla mnie występowanie silnego zjazdu wyklucza tą substancję. Ale ja zamierzam brać mniejsze dawki i raczej będę to traktował jako antydepresant niż euforyk.
Rejestracja: 2010
Użytkownik nieaktywny
Użytkownik zbanowany
  • 575 / 1 / 0


Zacząłem od 2 kresek długich na ok 5cm, szerokich na 2 zapałki. Przyjmowane sniffem. Zjazd objawia się fizycznym i psychicznym wykończeniem. 0 motywacji do czegokolwiek, po fecie tak nie miałem. Pod uwagę też trzeba wziąć, iż dorzucałem jak pojebany. Jak dorwę to jeszcze raz w swoje łapy, to opiszę efekty pojedynczej dawki przyjmowanej IV. Wjazd jest very gut. Byłbym wdzięczny za umieszczenie tabeli rozpuszczalności tego związku. Ułatwiło by mi to dawkowanie, a w efekcie badanie substancji.
Rejestracja: 2011
  • 353 / 6 / 0


Z tego co wyczytałem to substancja wydaje się mieć niezły potencjał. Wie ktoś jak długo działa sniffem/iv przeciętna dawka? Jedynie to zejście mnie nieco odstrasza...
Rejestracja: 2010
  • 31 / / 0


Wczoraj miałem 1g etylofenidat i powiem tak fajnie działa, stymuluje pozytywnie, czas działania to około 3h. Dawka gdzieś 200mg lub więcej, zjazd masakryczny cała noc nie spałem, pociłem się najgorszy jest ten dół bo tym jak zejdzie ale przechodzi w miare szybko. Pozdro ;)
Rejestracja: 2009
  • 294 / 2 / 0


Wpadł mi dziś w ręce gram tej substancji :D Opisze chętnie.

Wstałem o godzinie 11 z satysfakcja ze mam wolny dzień i żadnych planów. Zapaliłem z wiadra i mamusia przyniosła list na moje nazwisko którego sie zupełnie nie spodziewałem. Byla to niespodzianka która ucieszyła mnie niesamowicie, mianowicie gram substancji opisanej jako "etylofenidat". Nie bardzo miałem ochotę testować to sam w domu przed kompem..

I tak pękłem %-D Przekonując się argumentami ze na forum prawie nie ma o tym inf i to dla dobra nauki :D A wiec tak..

O godzinie 12:30 wciągnąłem odmierzone 'na oko' 1/10 grama. Mocno żrące. Wejscie bardzo szybkie. Czułem się trochę podobnie jak na wejściu metylonu. Euforia, motywacja do wszystkiego co przyjdzie do głowy, muzyka brzmi świetnie, chęć komunikowania się, robienia czegokolwiek. Suchość w ustach i szczękościsk. Minęła godzina czuje lekki spadek euforii ale ciągle jest świetnie :-D Oczy w dziennym świetle wyglądały normalnie, źrenice ani troszeczkę nie powiększone. Temperatura ciała bez zmian, lekko trzęsą mi się ręce.

Reasumując. Wchodzi bardzo szybko, W działaniu coś pomiędzy lekkością, czystością umysłu przyjemnością a mefedronową euforią. Myślę ze warto przetestować :D Dziękuję za uwagę :finger: :heart:
Rejestracja: 2010
  • 493 / 32 / 0


Jasny pisze:
O godzinie 12:30 wciągnąłem odmierzone 'na oko' 1/10 grama. Mocno żrące. Wejscie bardzo szybkie. Czułem się trochę podobnie jak na wejściu metylonu. Euforia, motywacja do wszystkiego co przyjdzie do głowy, muzyka brzmi świetnie, chęć komunikowania się, robienia czegokolwiek. Suchość w ustach i szczękościsk. Minęła godzina czuje lekki spadek euforii ale ciągle jest świetnie :-D Oczy w dziennym świetle wyglądały normalnie, źrenice ani troszeczkę nie powiększone. Temperatura ciała bez zmian, lekko trzęsą mi się ręce.

Reasumując. Wchodzi bardzo szybko, W działaniu coś pomiędzy lekkością, czystością umysłu przyjemnością a mefedronową euforią. Myślę ze warto przetestować :D Dziękuję za uwagę :finger: :heart:
Dzisiaj również testowałem tą substancję. Zgadzam się z powyższym w stu procentach, może tylko do euforii nie do końca, bo u mnie takowej nie było, raczej znacznie poprawione samopoczucie. Testowałem w dawce 100 mg do nosa i po około godzinie znów tyle samo. Mocno pali w nos, chociaż bez porównania do chociażby 2C-E, spływ o dziwo znośny. Przez jakąś część fazy czułem małe odrętwienie zębów i dziąseł. Chęć dociągania znacznie mniejsza niż w przypadku chociażby mefa czy 4-MEC, stymulacja moim zdaniem dosyć silna, ale na mnie stymulanty działają dość mocno, więc to pewnie temu :) Wziąłem około 2 godzin temu, czuję się póki co w miarę normalnie, czuć jeszcze stymulację, ale da się wysiedzieć w miejscu. Ja miałem jeszcze gonitwę myśli (małą, ale myślę że warto odnotować). Nie odczuwam głodu, ale obrzydzenia do jedzenia również nie mam. Moim zdaniem ta substancja ma potencjał imprezowy, oczywiście nie taki jak mef, koko czy feta, ale na pewno jakiś posiada. Zjazdu na razie nie mam, ale pewnie za niedługo przyjdzie. Nie omieszkam poinformować jak wygląda.

Przepraszam jeśli źle się to czyta, ale dość ciężko mi po tym zbierać myśli do kupy i pisać składnie. Jak sobie coś jeszcze przypomnę to napiszę :)
Posty: 3925 Strona 1 z 393
Wróć do „Morfoliny, piperydyny”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: JanekPawlacz, Panoramiks i 1 gość