Jak palę swoje - dobrze "wykurowane", pięknie kruszące się, z gęstym jak mleko dymem, to zastanawiam się, co za syf miałem nieprzyjemność palić wiele razy.
Trzeba choć trochę pogadać, bo ludzie muszą nabrać zaufania. Wiem, że na ciśnieniu chciałoby się od razu, ale cierpliwości.
Miałem podobny problem ponad rok temu, ale dlatego że poleciałem na koniec świata. Zioło tam wprawdzie legalne, ale na drzewach nie rosło. Pierwsze próby zdobycia wyglądały podobnie - szukałem palaczy (a to max kwadrans szukania w tym mieście) i zagadywałem. Peszyli się i nic z tego nie było. Po kilku dniach zmieniłem taktykę i poszedłem pograć w kosza. Usiadłem sobie i obserwowałem, jak grają. Szybko się zainteresowali, zaproponowali grę i dopiero pod koniec wspomniałem, że szukam zioła. Od razu znalazło się 2 dilerów... Kupiłem po dobrej cenie takiego kozaka, że do dziś mi ślinka cieknie na samo wspomnienie.
Ech, kurde przypał owcy. Z
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mozg-jointy-1000.png)
„Tysiąc jointów później” – co naprawdę dzieje się z mózgiem stałego palacza marihuany?
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/p06p0z0v.jpg)
Ekstaza i ekstaza: jak patrzyliśmy i patrzymy na narkotyki
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/mjleaves.jpg)
Polska zmaga się z "treatment gap". Psycholog: etykieta ćpuna blokuje dostęp do pomocy
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/cannaworld.jpg)
Właściciele sklepów z marihuaną pozywają stan. Urzędnicy pomylili się przyznając im licencję
Grupa kilkunastu punktów sprzedaży marihuany w Nowym Jorku wniosła w piątek pozew przeciwko stanowi. Właściciele domagają się uznania, że lokalizacje ich sklepów są zgodne z prawem pomimo błędu urzędników, którzy przyznali, że przez lata źle interpretowali przepisy dotyczące minimalnej odległości od szkół. Sprawa trafiła do stanowego sądu najwyższego w Albany.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/casper_ruud.jpg)
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie
Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.
![[img]](https://hyperreal.info/sites/hyperreal.info/files/grafika_news_skrot/drozdze.jpg)
Drożdże piwowarskie reagują na odpowiednie dźwięki i zwiększają produkcję
Wiadomo że rośliny i zwierzęta wydają dźwięki, reagują na nie i za ich pomocą się komunikują. Komunikacja taka zachodzi też pomiędzy zwierzętami a roślinami i odwrotnie. Czy jednak organizmy należące do innych królestw domeny eukariontów w jakiś sposób reagują na dźwięki? Okazuje się, że tak. Reakcję taką zauważono u drożdży piwowarskich. Co więcej można to wykorzystać w produkcji złocistego napoju.